Amnesty International dyskryminuje pracowników

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on linkedin
Protest zorganizowany przez Amnesty International przeciwko polityce prezydenta USA Donalda Trumpa, Londyn, kwieceń 2017 r. (East News)

Z raportu KonTerra Group wynika, że pracownicy jednej z najważniejszych na świecie organizacji działających na rzecz ochrony praw człowieka są zastraszani, upokarzani i dyskryminowani w pracy

Maj 2018 r.: pracownik Amnesty International Gaëtan Mootoo popełnia samobójstwo w paryskim biurze. Mootoo był związany z organizacją od ponad 30 lat. Zostawia notkę, w której skarży się na dużą presję i brak wsparcia ze strony kierownictwa. Niezależni inspektorzy oceniają, że samopoczucie w miejscu pracy mogło mieć duży wpływ na decyzję mężczyzny.

Rosalind McGregor, 28-letnia brytyjska stażystka, odbiera sobie życie niespełna dwa miesiące później. Chociaż śledztwo wykazuje, że „cierpiała z osobistych powodów”, rodzina kobiety uważa, że organizacja nie zareagowała odpowiednio, gdy podczas pracy w genewskim biurze pojawił się u niej stan „ostrego niepokoju”.

Mootoo i McGregor pracowali dla Międzynarodowego Sekretariatu Amnesty International z siedzibą w Londynie. Po tym jak na organizację spadła olbrzymia fala krytyki, zlecono wykonanie raportu badającego środowisko pracy i samopoczucie pracowników.

Raportprzygotowany przez KonTerra Group jest porażający. Stwierdza, że Amnesty International to „toksyczne” środowisko pracy, gdzie znęcanie się, publiczne upokarzanie, dyskryminacja i wynikające z pozycji nadużycia władzy zdarzają się regularnie.

„Otrzymaliśmy wiele informacji o tym, że menedżerowie lekceważą pracowników podczas spotkań, celowo niektórych wykluczając. Zdarzają się też poniżające komentarze czy groźby typu: «Jesteś g***!» lub «Powinieneś odejść!»” – czytamy w raporcie.

Dokument wskazuje również na przypadki dyskryminacji ze względu na rasę i płeć, łamanie praw kobiet i pracowników LGBTI – czyli wszystkiego, z czym Amnesty International oficjalnie walczy. Okazało się też, że zdarzają się przypadki nepotyzmu czy zwalnianie pracowników z pominięciem odpowiednich procedur.

„Amnesty International miała reputację organizacji, która wykonuje świetną pracę, ale nie jest tam łatwo (przetrwać – red.). W wielu badaniach dotyczących opisu środowiska pracy w organizacji już od lat 90. pojawiało się słowo «toksyczne». Podobnie jak «zastraszanie» czy «brak zaufania»” – podaje raport.

Większość osób zatrudnionych w Amnesty International traktuje swoją pracę jako misję, jako „powołanie, które zapewnia im w życiu poczucie celu”. Jednak pracownicy są ciągle narażeni na stres związany z obciążeniem pracą, sposobem zarządzania organizacją, ryzykiem wystąpienia traum. Aż 39 proc. badanych pracowników stwierdziło, że ich fizyczne albo psychiczne dolegliwości pogłębiły się w czasie pracy dla Amnesty.

Przygotowany przez psychologów raport został oparty na pogłębionych wywiadach z udziałem 475 pracowników, głównie Międzynarodowego Sekretariatu. Autorzy przestrzegają, że niektóre wnioski zawarte w dokumencie mogą zostać wykorzystane przez przeciwników Amnesty International w celu podważenia jej działań na całym świecie.

„Zawsze wiedzieliśmy, że złożoność organizacji i charakter naszej pracy stwarzają szczególne wyzwania, jeśli chodzi o radzenie sobie ze stresem. Z niepokojem zauważam, że (deficyt zaufania – red.) jest widoczny w organizacji od lat” – skomentował w oświadczeniusekretarz generalny Amnesty International Kumi Naidoo. Jak zapewnił, do końca marca zostanie przedstawiony plan reform.

Źródła: The Times, The Guardian, amnesty.org

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on linkedin
LinkedIn
Karolina Anna Kuta

Karolina Anna Kuta

Reporterka i dokumentalistka. Współpracowała m.in. z Gazetą Wyborczą i Krytyką Polityczną. Pracuje nad debiutem dokumentalnym. Bałkany, polityka, mniejszości.