GEOFFREY ROBINSON/REX FEATURES/EAST NEWS
GEOFFREY ROBINSON/REX FEATURES/EAST NEWS

EDUKACJA / 09:00,

Jak wychować ludzi, którzy zmienią świat

Szkoła uczy posłuszeństwa i adaptacji. A przecież powinna skłaniać uczniów do krytycznego spojrzenia na otaczający świat i zaszczepiać im odwagę, żeby ‒ w razie potrzeby ‒ go zmieniać

„Przychodzi do mnie chłopak z pierwszej klasy, wyjmuje dwa złote, które kładzie mi na biurku, i mówi: „Proszę to przyjąć, dostałem na chipsy. U mnie w domu jest bieda, ale wie pani co, proszę coś kupić za to tej osobie, która potrzebuje pomocy, dla której my to zbieramy, bo ja nic więcej z domu nie mogę przynieść”.

Tak Bożena Szymonek, nauczycielka z Małopolski, opowiada o efektach programu edukacji globalnej, który realizowany jest w jej szkole.

Nazwa „edukacja globalna” może się kojarzyć z kosmopolityzmem, ale to fałszywy trop. Głównym celem jest uświadomienie dzieciom zależności między nimi a ludźmi, którzy żyją w bardzo odległych miejscach. Skoro mieszkamy w globalnej wiosce, to każdego człowieka powinniśmy mieć za sąsiada. I warto zdawać sobie sprawę, że masowa wycinka dżungli amazońskiej może mieć negatywny wpływ na nasze życie, lub życie naszych dzieci, podobnie jak dym z kominów polskich elektrowni węglowych wpływa na życie ludzi w innych krajach.

GEOFFREY ROBINSON/REX FEATURES/EAST NEWS

13-letni Hibiki Kono marzył, by zostać Spidermanem. Używając dwóch odkurzaczy, stworzył urządzenie umożliwiające mu przyssanie się do ściany. Gadżet powstał podczas lekcji techniki w King’s College School in Cambridge

GEOFFREY ROBINSON/REX FEATURES/EAST NEWS

Szymonek wspomina również, że duże wrażenie zrobiło na dzieciach pokazanie im, jak wygląda posiłek rówieśników głodujących w Kamerunie i porównanie go z zawartością talerza w polskim domu.

‒ Pomaganie to tylko jeden aspekt działalności. Natomiast ja bym wolała, żeby kiedyś z któregoś z tych dzieci wyrósł kreatywny dojrzały człowiek, np. inżynier, który wymyśli lodówkę działającą bez prądu na sawannie lub tani i prosty system uzdatniania wody. Edukowanie ma tu wiodącą rolę, by dzisiejsi uczniowie w przyszłości świadomie zmieniali świat ‒ podsumowuje pedagożka.

Poznając nie tylko problemy, ale też warunki i styl życia ludzi z innych kontynentów, uczeń traci poczucie obcości, a wręcz jest zachęcany do kontaktów przez rozbudzanie ciekawości świata zamiast lęku przed nieznanym.

W edukacji globalnej chodzi właśnie o to: żeby kształtować ludzi empatycznych, świadomych problemów świata i jego różnorodności. Wolnych od neokolonialnego przeświadczenia, że globalne, biedniejsze Południe wymaga jedynie nieustannej pomocy. Młodzi ludzie mają chcieć szukać metod współpracy przynoszącej korzyści obu stronom.

EAST NEWS
Centrum edukacyjne Hand in Hand (Ręka w rękę) w Jerozolimie. Do szkoły uczęszczają dzieci żydowskie i arabskie, a nauczyciele prowadzą lekcje w dwóch językach
EAST NEWS

Oczywiście jednym z pożądanych skutków edukacji globalnej ma być odrzucenie wojen i przemocy w relacjach z innymi państwami czy ludźmi. Czy jednak jest to możliwe w sytuacji, gdy przemoc instytucjonalna jest wpisana w samą koncepcję szkoły?

Szkoła podległości

– Jeśli z pomocą edukacji reprodukujemy przemoc, przeświadczenie, że wobec czyjejś słabości ta przemoc sprzyja osiąganiu sukcesów, to w ten sposób szkoła nie będzie środowiskiem reprodukowania kultury, ale jej niszczenia – przekonuje prof. Bogusław Śliwerski, pedagog z Uniwersytetu Łódzkiego.

Jego zdaniem nawet najlepszy program nauczania nie ukształtuje człowieka tak, by odnosił się z empatią do swojego bliższego i dalszego otoczenia, jeśli systemy edukacji będą trwać w sztywnych ramach formalnych.

Pewne mechanizmy, które wytworzyły się w tradycyjnej szkole, kształtują człowieka przyzwyczajonego do systemu podległości. Jeśli dziecko jest przyzwyczajone, że uczy się dla nauczyciela – który wszak wymaga odpowiedniego opanowania konkretnych zagadnień – to może się czuć wykorzystane przez system. Potem, już jako dorosły człowiek, nie dostrzega problemu w tym, że wykorzystuje kogoś innego.

Z takim błędnym kołem walczą zwolennicy pedagogiki krytycznej, której pionierem i teoretykiem był m.in. brazylijski filozof Paulo Freire.

EAST NEWS

Nauczyciel rózgą wymierza uczniowi karę. Rysunek z 1839 r. autorstwa angielskiego karykaturzysty George’a Cruikshanka

EAST NEWS

‒ Na przełomie XIX i XX w., gdy obowiązek szkolny wkroczył do nowoczesnych społeczeństw, szkoły były budowane jak szpitale psychiatryczne czy więzienia. Miały spełniać funkcję nadkontroli ‒ wyjaśnia prof. Śliwerski.

Wylicza on główne problemy dzisiejszej edukacji: zamknięta, odizolowana przestrzeń sali lekcyjnej; absolutnie dominująca pozycja dorosłych; władztwo państwa narzucającego określone programy kształtowane w ministerstwach ‒ organach politycznych, a więc nieraz skażone ideologią partii rządzących.

Nie ma czegoś takiego jak neutralna edukacja. Albo funkcjonuje ona jako narzędzie adaptacji młodego pokolenia do istniejącego systemu, jako szkoła dostosowania się i konformizmu. Albo edukacja staje się praktyczną nauką wolności, w której młodzi ludzie krytycznie patrzą na zastaną rzeczywistość i odkrywają, jak zmieniać świat ‒ Paulo Freire (1921-1997)

Alternatywą jest dopuszczenie uczniów do współtworzenia reguł życia szkolnego, np. poprzez zawieranie kontraktu z nauczycielami. Jest on formułowany tak, by pozwalał spełnić założenia programu edukacji, ale ponieważ nakłada obowiązki na obie strony, daje uczniom poczucie partycypacji w kształtowaniu procesu nauczania. Uwalnia z pozycji biernego słuchacza, któremu wiedza jest wlewana do głowy. Likwiduje opresyjnie brzmiący obowiązek szkolny, zastępując go powszechnie realizowanym prawem do edukacji.

Przykładem może być choćby sąd koleżeński dzieci, którymi opiekował się Janusz Korczak. Przed takim gremium mógł stanąć także dorosły. Dziś Korczaka można nazwać prekursorem pedagogiki krytycznej.

Inną metodą likwidacji przemocy instytucjonalnej może być ‒ zdaniem prof. Śliwerskiego ‒ likwidacja sztywnego systemu oceniania na rzecz autorefleksji ucznia nad osiągnięciami. Żeby dzieci uczyły się rozumienia siebie.

Autorefleksja potrzebna jest również nauczycielowi, który musi zrozumieć swoje niedoskonałości. Jak wyjaśnia prof. Amadeusz Krause z Uniwersytetu Gdańskiego, „można to nazwać samoświadomością swojej możliwej sprawności i stronniczości”.

Niestety, trudno o autorefleksję, jeśli nie sprzyjają temu warunki materialne. Wszelkie idee edukacyjne powinny być więc realizowane wraz ekonomicznym wzmacnianiem pozycji nauczyciela.

RAINER UNKEL/VARIO IMAGES/FORUM
Szkoła podstawowa Montessori. Już samo ustawienie ławek przełamuje sztywne schematy tradycyjnej edukacji
RAINER UNKEL/VARIO IMAGES/FORUM

Pedagogika krytyczna to nie jest utopia. Kraje mogące się pochwalić najwyższym poziomem edukacji – jak chociażby Finlandia – opierają swoje systemy wychowawcze właśnie na jej zasadach. Szkoła nie uczy adaptacji do zastanego świata (w tym przypadku – sztywnych reguł szkolnych), tylko uczy, jak krytycznie patrzeć na otaczający świat i – w razie potrzeby – go zmieniać.

– Podejście krytyczne powinno być częścią kultury pedagogicznej każdego nauczyciela – przekonuje prof. Śliwerski. – Chodzi o świadomość, że są takie miejsca, formy komunikacji i reguły, które wymagają krytycznej refleksji. Jeśli uznamy je za toksyczne i szkodliwe, to być może warto zaangażować się na rzecz zmiany. Zaczynając od siebie. Może poprzez działalność w stowarzyszeniu, fundacji czy związku zawodowym...

EDUKACJA
Holistic News    

Rozwiązał zadanie - dostał 0 punktów

Uczeń poprawnie rozwiązał zadanie, a mimo to nauczyciel nie przyznał mu żadnych punktów. To przykład testu dla polskich ośmioklasistów, który wywołał ożywioną dyskusję w internecie
Wavebreakmedia ltd
EDUKACJA
Holistic News    

Wczesne wstawanie szkodzi uczniom

Lekcje wcale nie powinny zaczynać się wcześnie rano, bo to niezgodne z dobowym rytmem nastolatków - pokazuje eksperyment wykonany przez amerykańskich naukowców. Uczniowie osiągają lepsze wyniki w nauce, przychodząc do szkoły później
TONO BALAGUER/EAST NEWS
EDUKACJA
Holistic News    

Usiądź i znajdź przyjaciela

„Ławki przyjaźni” wymyślone kilka lat temu przez 10-letnią Amerykankę pojawiają się teraz w kilkuset irlandzkich szkołach i pomagają w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami.
EAST NEWS
EDUKACJA
Holistic News    

Na obiad do szkoły z rodzicami

Czy podczas obiadu w szkolnej stołówce uczniowie powinni zacieśniać relacje ze swoimi rodzicami, czy jednak ze sobą nawzajem? To pytanie stawiają sobie nauczyciele i rodzice z małej podstawówki w Connecticut, której dyrekcja zakazała rodzicom wspólnych lunchów z dziećmi
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %