AMELIE-BENOIST/BSIP
AMELIE-BENOIST/BSIP

INNOWACJE / 11:30,

Ameryka wyprodukuje nadludzi

Egzoszkielety, na które Armia USA przeznaczy blisko 7 mln dol., to mechanizmy noszone na ubraniu żołnierza. Zwiększają one wytrzymałość człowieka. Czy w amerykańskiej armii stworzeni zostaną superbohaterowie?

Odkąd ludzkość zaczęła ze sobą walczyć, stratedzy wojenni i przywódcy armii zadają sobie jedno pytanie: jak zwiększyć wydajność żołnierza? W filmach i literaturze science-fiction nie brakuje przecież wizji multifunkcyjnych żołnierzy z robotycznym pancerzem-zbroją (najbardziej znany jest obraz szturmowca z "Gwiezdnych Wojen"). Usprawniamy wyposażenie i broń armii tak, by siła jej rażenia decydowała o losach bitew i kierunku transformacji geopolitycznych.

30 listopada br. świat obiegła informacja, że Armia USA przeznaczy 6,9 mln dolarów na rozwój eksperymentalnych egzoszkieletów, które mają zwiększyć siłę i wytrzymałość żołnierzy. Eksperci, cytowani przez agencję Reutersa twierdzą, że ten krok to kolejny etap większego projektu czyli wyposażania tzw. „superżołnierzy”.

Z decyzji Pentagonu powinny cieszyć się przede wszystkim osoby niepełnosprawne ruchowo. Być może teraz technologia egzoszkieletu znacznie się rozwinie, co w przyszłości pozwoli niepełnosprawnym odzyskać władzę nad ciałem.

Historia pokazała, że na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone. Państwa inwestowały m.in. w substancje chemiczne, które sprawiłyby, że żołnierze nie będą spać, czy odczuwać głodu. Amfetamina powodowała pobudzenie i agresję u mundurowych, morfina wygaszała ich ból. Z tego powodu amerykańscy żołnierze walczący w Wietnamie wracali z wojny uzależnieni od opiatów.

Postęp i rozwój nauki stworzyły warunki, w których zaprojektowanie substancji pozwalającej widzieć w ciemnościach, czy wyostrzyć zmysły snajpera nie są już uznawane za magię, a zagadnienie czysto chemiczne. Komputery, Internet, smartfony i tablety trafiły w ręce społeczeństwa właśnie z powodu wyścigu zbrojeń.

Wiek XX pokazał, że nasza przyszłość zaczyna się zazwyczaj w wojskowych laboratoriach. Możemy się spodziewać, że egzoszkielet, najnowsza inwestycja Pentagonu, może zrewolucjonizować przyszłość osób chorych i niepełnosprawnych, tak jak rozwój lotnictwa podczas I i II wojny światowej doprowadził nas do powszechnie dostępnego lotnictwa pasażerskiego. 

Z drugiej strony wizja powstania superżołnierza o nadludzkiej sile wydaje się być niebezpieczna. Alfred Nobel, wynalazca prochu, postanowił stworzyć nagrodę swojego imienia, gdy zobaczył, że jego pomysł posłużył ludziom do zabijania i zadawania cierpienia. W ten sposób pragnął zadośćuczynić tym, których jego wynalazek skrzywdził. 

Obecnie egzoszkielet służy właśnie do celów medycznych. Jest to mechanizm noszony na ubraniu, który wspomaga ruchy użytkownika. Pozwala niepełnosprawnym, m.in. cierpiącym na stwardnienie rozsiane, na zwiększenie wytrzymałości ich mięśni. Jedna z kanadyjskich firm ma w ofercie egzoszkielet B-TEMIA dla niepełnosprawnych. Jego koszt to około 30 tys. dolarów.

Wzorowany na kanadyjskim modelu B-TEMIA bojowy egzoszkielet ma przygotować (na zlecenie Pentagonu) firma Lockheed Martin. Pracujący w niej Keith Maxwell, menadżer technologii egzoszkieletów, zdradził w jednym z wywiadów, że testerzy tego wynalazku wykazywali się dużo wyższą wytrzymałością niż zakładali inżynierowie.

To może być najcenniejsza cecha egzoszkieletów. Superżołnierz powinien zabrać ze sobą osprzęt o łącznej wadze od 40 do 64 kg. Niestety ludzkie ograniczenia pozwalają przenosić jedynie 23 kg wyposażenia, a to i tak jest preferowany limit udźwigu. Jak podaje Reuters, w skład takiego ekwipunku wchodzą m.in. gogle noktowizyjne, sprzęt radiowy, kamizelka kuloodporna. Dzięki egzoszkieletowi żołnierze będą w stanie dotrzeć na pole bitwy z tymi akcesoriami militarnymi bez zbędnego przemęczenia.

Obecnie na świecie trwają prace nad różnymi wersjami egzoszkieletów. Podobne projekty mają wdrażać również Rosja i Chiny. Według danych PAP rosyjscy naukowcy mieli ostatnio przeprowadzać testy terenowe egzoszkieletów w Syrii.

Z decyzji Pentagonu powinny cieszyć się przede wszystkim osoby niepełnosprawne ruchowo. Być może teraz technologia egzoszkieletu znacznie się rozwinie, co w przyszłości pozwoli niepełnosprawnym odzyskać władzę nad ciałem. Dla reszty ludzkości ta wiadomość jest raczej ostrzeżeniem, niczym Nagroda Nobla dla wszystkich naukowców. Każda wizja wyprodukowania „nadczłowieka” i „nadbroni” powinna nas martwić, gdyż nigdy nie wiemy do jakich ostatecznie celów zostanie użyta.

źródła: Reuters/AP/PAP/CNN/CNA

STEFAN WERMUTH/REUTERS/FORUM
INNOWACJE
Holistic News    

Koniec z silnikami spalinowymi?

Volkswagen zapowiedział odejście od produkcji silników spalinowych. Nowe samochody już za kilka lat będą jeździć z napędem elektrycznym
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %