DIBYANGSHU SARKARAFP/EAST NEWS
DIBYANGSHU SARKARAFP/EAST NEWS

KONFLIKTY / 07:53,

Uchodźcy Rohingya przerażeni powrotem do domu

Mimo porozumienia zawartego pomiędzy Mjanmą (Birma) a Bangladeszem o powrocie muzułmanów Rohingya do kraju, zarówno ONZ jak i sami uchodźcy twierdzą, że na miejscu mogą ich czekać ponowne prześladowania i przemoc

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych w ubiegłym roku około 700 tysięcy muzułmanów Rohingya uciekło z Mjanmy do Bangladeszu przed czystką etniczną rozpętaną przez armię reprezentującą rządzącą w kraju buddyjską większość. 

Pod koniec października oba państwa uzgodniły, aby w połowie listopada rozpocząć repatriację uchodźców. 

Na zdjęciu: uchodźcy Rohingya z obozu Unchiprang w Bangladeszu protestują przeciwko programowi repatriacji.

ONZ podkreśla jednak, że warunki „jeszcze nie sprzyjają powrotom”.

- Nie widziałam żadnego dowodu wskazującego, że rządowi Mjanmy udało się stworzyć warunki, w których Rohingya mogą powrócić do swojego miejsca pochodzenia i żyć bezpiecznie, przy gwarancji poszanowania [podstawowych] praw. Nie udało się zapewnić, że nie dotkną ich te same prześladowania i przerażająca przemoc – skomentowała Yanghee Lee, specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw człowieka w Mjanmie. 

Rohingya są przerażeni - zapewniają przedstawiciele grup pomocowych pracujących w jednym z największych obozów dla uchodźców na świecie – Koks Badźar w Bangladeszu. To stamtąd ma się zacząć repatriacja. W ciągu ostatnich kilku tygodni uchodźcom zostały przekazane oficjalne formularze do liczenia rodzin. Rohingya obawiają się tych dokumentów, a mimo to rozkazano im je wypełniać.

Dodatkowo Bangladesz nie opublikował listy nazwisk pierwszych 2300 powracających osób, uniemożliwiając sprawdzenie, czy rzeczywiście będą one odesłane dobrowolnie. Wywołało to wśród ludzi w Koks Badźar strach i spekulacje – kto może znaleźć się na liście. 

- Nie pójdziemy tam, nie wrócimy. Jeśli nas wyrzucą na siłę, znajdziemy się w tej samej sytuacji co wcześniej. Przemoc, zabijanie i prześladowania znów się rozpoczną - powiedział „The Independent” 30-letni uchodźca Muhammad Ali. 

42 międzynarodowe stowarzyszenia pomocy podpisały petycję wzywającą Bangladesz i Mjanmę do ponownego rozważenia planu repatriacji. Sygnatariusze podkreślają, że przymusowy powrót uchodźców byłby naruszeniem podstawowej zasady „non-refoulement”, czyli międzynarodowej reguły mówiącej, że uchodźcy nie mogą powrócić do krajów, w których słusznie obawiają się prześladowań. 

Rząd Mjanmy zaprzecza oskarżeniom o zbrodnie przeciwko ludzkości wobec ludności Rohingya. W międzyczasie 11 listopada Amnesty International ogłosiła, że pozbawiła birmańską polityczkę, Aung San Suu Kyi prestiżowej nagrody Ambasadora Sumienia w związku „z haniebną zdradą wartości, które [Suu Kyi] niegdyś wyznawała”. 

 „Jesteśmy głęboko przerażeni, że nie stanowisz już symbolu nadziei, odwagi i nieśmiertelnej obrony praw człowieka” - napisał w liście skierowanym do polityczki sekretarz generalny Amnesty International Kumi Naidoo. 

„Jej odmowa uznania powagi i skali okrucieństw przeciwko ludności Rohingya oznacza, że szanse na poprawę sytuacji są niewielkie" - dodał Naidoo. 

Aung San Suu Kyi, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 1991 r. za działania na rzecz demokracji i praw człowieka w Birmie, piastuje teraz w tamtejszym rządzie specjalnie dla niej stworzone stanowisko Radcy Stanu, dające jej kompetencje szefa rządu. Stoi też na czele ministerstwa spraw zagranicznych.  Jest uważana za najważniejszą osobę w państwie.

Ostatnimi czasy spada na nią fala krytyki ze strony światowych przywódców i mediów za bezczynność w obliczu prześladowania Rohingyów. Kolejne instytucje i kraje odbierają jej odznaczenia i honorowe tytuły, np. Kanada honorowe obywatelstwo, a Uniwersytet Oksfordzki (gdzie studiowała) usunął jej portret ze ściany części wspólnej. Rozpoczęła się też dyskusja, czy powinna oddać pokojowego Nobla. 

Źródła: The Independent, Reuters

WOJCIECH GRZĘDZIŃSKI
KONFLIKTY
Magdalena Chodownik

Wojna, która ma zapach barbowalu

Prawie wszędzie czuć jego słodkawy zapach. Barbowal. Ludzie, którzy mieszkają przy linii frontu, noszą go przy sobie. Po bombardowaniu odkręcają buteleczkę, wąchają, upijają kilka kropel
ELVIS BARUKCIC/AFP/EAST NEWS
KONFLIKTY
Holistic News    

Chorwacka policja bije uchodźców

W Bośni trwa kryzys migracyjny, a tysiące uchodźców próbują przedostać się do Unii Europejskiej. Drogę blokują pogranicznicy z Chorwacji, niestety często z wyjątkową brutalnością
KONFLIKTY
Agnieszka Pikulicka-Wilczewska

Wielki płot ukraiński

Planowana wzdłuż całej granicy z Rosją bariera miała być symbolem zmiany, nowego początku, odwrócenia się Ukrainy na Zachód. Stała się ucieleśnieniem utraconych nadziei i porażki w walce ze starym skorumpowanym systemem
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %