ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP/EAST NEWS
ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP/EAST NEWS

NEWS / 16:20,

Cenzura na zmiany klimatu

Władze Karoliny Północnej, do której zbliża się huragan "Florence", zignorowały zmiany klimatyczne z powodu biznesowych kalkulacji. W 2012 r. wprowadziły przepisy zakazujące tworzenia polityki rozbudowy wybrzeża

Klimatolodzy nie mają dobrych informacji dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Podnoszący się poziom mórz i oceanów, wywołany zmianami klimatu, może już przed 2045 r. doprowadzić do regularnych powodzi, które zagrożą 300 tys. domom w USA. Najbardziej, z oczywistych powodów, są zagrożone stany położone przy oceanie, m.in. Floryda, New Jersey czy Północna Karolina. Mieszkańcy tego ostatniego stanu lada chwila zmierzą się z żywiołem - potężnym huraganem „Florence”. Obecnie wiatr wieje z prędkością 150 km/godz. W ostatnich kilku dniach ze wschodnio-południowych wybrzeży USA ewakuowano 1,5 mln mieszkańców.

Władze Florydy zabroniły pracownikom lokalnego wydziału ochrony środowiska używania sformułowań takich jak „zmiany klimatyczne” i „globalne ocieplenie”

Władze wielu stanów, w trosce o samopoczucie i portfele deweloperów, wolą często łagodzić przekaz dramatycznych nierzadko komunikatów. W 2012 r. W Karolinie Północnej uchwalono przepisy (House Bill 819), zakazujące państwu oparcia programów rozbudowy wybrzeża na najnowszych prognozach klimatycznych (dotyczących m.in. wzrostu poziomu mórz). Wokół ustawy panował ponadpartyjny konsensus. 

Przepisy przyjęła republikańska legislatura, a demokratyczna gubernator Bev Perdue nie skorzystała z możliwości weta. Zwolennicy tego prawa argumentowali, że prognozy są oparte na niepełnych i niesprawdzonych informacjach. - Naukowcy przyjęli bardzo ekstremalny model. Trzeba wykorzystać naukę, której wszyscy możemy zaufać - mówiła Pat McElraft, współautorka ustawy.

Bardziej subtelnie (ale równie stanowczo) do sprawy podeszły władze Florydy, które zabroniły pracownikom lokalnego wydziału ochrony środowiska używania sformułowań takich jak „zmiany klimatyczne” i „globalne ocieplenie”. Zalecenie dotyczyło zarówno służbowych e-maili, jak i oficjalnych sprawozdań. Potwierdza to m.in. Christopher Byrd, który był radcą prawnym w DEP w latach 2008-13 oraz Cristina Trotta, również zatrudniona w tej agencji. W przekazach medialnych stawiano raczej na eufemizmy. Wzrost poziomu morza był np. nazywany „uciążliwym zalewaniem”.

Polityka Północnej Karoliny zmieniła się pod rządami obecnego gubernatora, Roya Coopera, który w zeszłym roku objął urząd z ramienia demokratów. Ogłosił on we wrześniu 2017 r., że Północna Karolina dołącza do amerykańskiego sojuszu klimatycznego (Climate Alliance), czyli grupy stanów, które zobowiązały się do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych zgodnie z postanowieniami porozumienia klimatycznego w Paryżu, mimo, że Donald Trump oficjalnie je wypowiedział. 

- Pozostajemy zaangażowani w redukcję zanieczyszczeń i ochronę naszego środowiska - powiedział Cooper. - Duża część gospodarki Północnej Karoliny zależy od ochrony naszych cennych zasobów naturalnych - dodał.

Źródło: Guardian, Gazeta Wyborcza

NEWS
Holistic News    

Wolne "zioło" w RPA

Zażywanie marihuany i hodowla dla własnych celów nie będą karane w RPA. Batalia zwolenników "uwolnienia zioła" trwała wiele lat.
DOUBLE JUMP/NINTENDO
NEWS
Holistic News    

Jak gry pomagają w edukacji

Wciągają i mogą skutecznie angażować w edukację – gry komputerowe, ku radości uczniów, zaczynają coraz śmielej wkraczać do szkół
ALBERTO PIZZOLI/AFP/EAST NEWS
NEWS
Wiktor Cyrny

Migracyjny chaos we Włoszech

Zamiast deportować imigrantów, włoscy policjanci wypuścili ich na wolność, powodując zamieszanie. Przeciwnicy władzy wyśmiewają zaostrzoną politykę migracyjną wicepremiera Matteo Salviniego
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %