EDUKACJA / 13:39,

Wczesne wstawanie szkodzi uczniom

Lekcje wcale nie powinny zaczynać się wcześnie rano, bo to niezgodne z dobowym rytmem nastolatków - pokazuje eksperyment wykonany przez amerykańskich naukowców. Uczniowie osiągają lepsze wyniki w nauce, przychodząc do szkoły później

W 2016 r. opóźniono czas otwarcia szkół średnich w całym okręgu szkolnym Seattle o prawie godzinę. Przez rok we wszystkich 18 lokalnych liceach uczniowie zaczynali naukę o 8:45, zamiast o 7:50. Korzystając z monitorów na nadgarstkach, naukowcy obserwowali cykl snu nastolatków oraz ich osiągnięcia w nauce przed zmianą podziału godzin i rok po zaprowadzonych zmianach. 

Przychodząc do szkoły wcześniej, uczniowie spali średnio codziennie po 6 godzin i 50 minut. Po opóźnieniu zajęć, czas snu nastolatków wydłużył się o 34 minuty. Pora zasypiania pozostała niezmienna. 

Do tej pory niektóre badania wskazywały, że gdy nastolatki mogą później zaczynać lekcje, śpią dłużej. Jednak nie udowodniono wcześniej, czy przekłada się to na wyniki w nauce. Analiza eksperymentu z Seattle pokazuje, że wyspani uczniowie zaczęli osiągać lepsze wyniki w nauce.

Zdaniem naukowców w okresie dojrzewania rytm dobowy zmienia się, a organizm odczuwa potrzebę snu i pobudki w późniejszym czasie. Stwarza to problem: młodzieńczy rytm snu nie pokrywa się z standardami życia społecznego, a nastolatki rzadko śpią tyle ile powinny - 8-10 godzin każdej nocy.

Specjaliści od chronobiologii, czyli dziedziny zajmującej się biologicznymi mechanizmami rytmu dobowego, od dłuższego czasu przekonują, że z tego powodu zajęcia w szkołach rozpoczynają się za wcześnie. Amerykańska Akademia Pediatryczna już w 2014 r. sugerowała, aby to zmienić, ponieważ młodzi ludzie nie otrzymują dostatecznej dawki snu.

Do tej pory niektóre badania wskazywały, że gdy nastolatki mogą później zaczynać lekcje, śpią dłużej. Jednak nie udowodniono wcześniej, czy przekłada się to na wyniki w nauce. Analiza eksperymentu z Seattle, opublikowana w „Science Advances”, pokazuje, że wyspani uczniowie zaczęli osiągać lepsze wyniki w nauce – oceny poprawiły się o 4,5 proc. Naukowcy zauważyli także wzrost punktualności i frekwencji, ale tylko wśród uczniów o niekorzystnej sytuacji ekonomicznej.

- Większość amerykańskich gimnazjów i szkół średnich rozpoczyna lekcje przed 8:30 rano, w przeciwieństwie do zaleceń Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej - powiedziała Associated Press Kyla Wahlstrom, badaczka z Uniwersytetu Minnesoty, która zajmuje się tą kwestią. 

Zdaniem Wahlstrom szkoły nie chcą opóźniać rozpoczęcia zajęć, ponieważ mogłoby to zakłócać rozkład jazdy autobusów, zajęcia sportowe, a także odbierałoby rodzicom możliwość opieki nad młodszym rodzeństwem. 

Źródła: The New York Times, AP, Polityka