AP
AP

SPOŁECZEŃSTWO / 12:27,

Indie wybiorą nam przyszłość

900 mln obywateli Indii będzie głosować w wyborach, które mogą zapewnić światowy ład lub zaostrzyć międzynarodowe konflikty

Indie, jak w hinduskich malunkach henną, są złożone z patchworku setek równoległych światów. Różnice kulturowe, etniczne, religijne, klasowe i społeczne tworzą mozaikę polityczną, którą trudno ogarnąć umysłem. Wystarczy wyobrazić sobie wybory, w których udział może wziąć 900 mln obywateli uprawnionych do głosowania. To wciąż o 200 mln więcej niż mieszkańców ma cały nasz kontynent, Europa. Dlatego wybory w Indiach mają znaczenie dla ładu międzynarodowego.

Sytuacja Indii w olbrzymim uproszczeniu jest podobna do polskiej. Jeśli Narenda Modi i jego Indyjska Partia Ludowa (BJP) znów wygra wybory, przejmie całkowitą władzę w sektorach sądownictwa, edukacji czy w organach nadzoru.

Przywódcy Indii, jako przedstawiciele lwiej części ludności globu, mogą bowiem podsycić agresję na arenie międzynarodowej, wzmocnić nasilające się nastroje nacjonalizmu i populizmu. W największych państwach świata za sterami zasiedli przywódcy nieobliczalni – Xi Jinping w Chinach, Jair Bolsonaro w Brazylii czy Donald Trump w Stanach Zjednoczonych.

Gigantyczna azjatycka demokracja może załagodzić obecne tendencje do konfliktowania współczesnego świata. Jak pisze tygodnik „Polityka”, "większa otwartość i pluralizm [Indii dop. red.] umocniłyby też globalne więzi ekonomiczne, bo w 2019 r. Indie – za sprawą wysokiego wzrostu PKB i rosnącej populacji – przerosną Francję oraz Wielką Brytanię i staną się piątą największą gospodarką świata." 

Jednak przejęcie władzy przez pokojowo nastawionych hinduskich polityków nie będzie łatwym zadaniem. Największe na świecie święto demokracji odbędzie się tam w kwietniu i maju br.

Sytuacja Indii w olbrzymim uproszczeniu jest podobna do polskiej. Jeśli Narenda Modi i jego Indyjska Partia Ludowa (BJP) znów wygra wybory, przejmie całkowitą władzę w sektorach sądownictwa, edukacji czy w organach nadzoru. Do tej pory Modi zdążył podzielić Indie i zwiększyć napięcia etniczno-religijne.

W 2014 r. Modi obiecał obywatelom szybką poprawę sytuacji ekonomicznej oraz zmniejszenie bezrobocia. Tymczasem zajął się głównie religijną polaryzacją społeczeństwa i promowaniem radykalizmu religijnego. Jego rząd otwarcie nawiązuje do stuletniej ideologii hindutwy (czyli hinduskości), opresyjnej wobec innych grup etnicznych i wyznaniowych. Populizm i nacjonalizm, którymi gra Modi, w tak złożonym państwie mogą doprowadzić do koszmarnego konfliktu, a nawet rozlewu krwi.

Choć gospodarka Indii rozwija się szybciej niż w jakimkolwiek innym ważnym kraju, to nie nadąża za rosnącą populacją i nie kreuje wystarczająco dużo miejsc pracy. To skazuje setki milionów ludzi na życie w skrajnej biedzie. Według danych przytoczonych przez Guardiana każdego miesiąca przez następnych kilka lat milion Hindusów osiągnie pełnoletniość. Ich przyszłość nie stoi pod znakiem zapytania - zdecydowana większość z nich wyląduje na ulicy. Ostatnio indyjskie ministerstwo kolejnictwa poinformowało, że w konkursie na około 100 tys. miejsc pracy otrzymało 20 mln zgłoszeń. To chyba jasno pokazuje, jak źle żyje się w kraju Modiego.

Wybory z pewnością będą kolorowym i ciekawym spektaklem. Na tym olbrzymim terenie partie tworzą drastycznie różne kampanie promocyjne dla kolejnych regionów kraju. Już teraz wiadomo, że poparcie dla populistów z BJP i premiera Modiego maleje. Głównie ze względu na jego decyzję o wymianie banknotów i wprowadzenie nowych podatków, które uderzyły głównie w drobnych przedsiębiorców i niższą klasę średnią, największą grupę wyborców. 

Co ciekawe Indie obchodzą w tym roku jedną z najważniejszych rocznic ostatnich lat, czyli 150. urodziny Mahatmy Gandhiego, duchowego przywódcy Indii otwartych, wielokulturowych i tolerancyjnych.

Promowana przez niego ideologia non-violence pozwoliła zjednoczyć kraj i zapewniła Indiom pokój i warunki do rozwoju.

Rahul Gandhi, spadkobierca potężnej dynastii politycznej, stara się kontynuować dzieło Mahatmy, a jego Partia Kongresowa może być odpowiedzią na ekstremizm i skrajność żądnych władzy konserwatystów.

Wiosenne wybory w Indiach będą symboliczne i dadzą odpowiedź na to, jaki kierunek obierze świat.

Źródła: Polityka/The Times/The Guardian

MARTIN BERNETTI
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

Klimatyczny poligon

Chilijscy naukowcy badają faunę i florę wybrzeży Patagonii, bo to obszar, który pozwala zobaczyć, z jakimi problemami będą borykać się inne rejony świata na skutek topnienia lodowców
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

Słonie tracą kły

Ewolucja słoni zafrapowałaby samego Darwina. Coraz więcej słoni afrykańskich nie ma kłów lub są one o wiele mniejsze niż przed wiekiem. Powodem są intensywne polowania na te majestatyczne zwierzęta
AP
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

W Brazylii już kupisz broń

Brazylia tymczasowo znosi zakaz kupowania broni. Dekret podpisał Jair Bolsonaro, nowy prawicowy prezydent kraju
Rex Features
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

Największy zderzacz hadronów

Droższy, większy, bardziej wydajny. CERN chcę wybudować następcę Wielkiego Zderzacza Hadronów. Future Circular Collider (FCC) powstanie do 2040 r. i będzie miał 100 km długości
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %