ANDRIY POPOV/EAST NEWS
ANDRIY POPOV/EAST NEWS

SPOŁECZEŃSTWO / 12:14,

Krótsza praca, ta sama płaca

Czterodniowy tydzień pracy wprowadza firma z Nowej Zelandii. Prowadzone wiosną testy wykazały, że rozwiązanie to zwiększa produktywność pracowników

Pracownicy Perpetual Guardian – firmy z branży finansowej – pracując tylko cztery dni w tygodniu, będą dostawać pensje tak, jakby pracowali pięć dni. Nowy system pracy będzie wdrażany w oparciu o doświadczenia z testów prowadzonych wcześniej przez kilka tygodni.

Po badaniach okazało się, że liczba zestresowanych pracowników zmalała o siedem punktów procentowych, a średnio o kilkanaście punktów wzrastały wskaźniki świadczące o zaangażowaniu w pracę.

Do udziału w projekcie byli wówczas zaproszeni naukowcy z uczelni w Auckland. Ich badania wykazały, że krótszy tydzień pracy ułatwia zbalansowanie życia zawodowego i rodzinnego. Przed eksperymentem prawie połowa zatrudnionych w Perpetual Guardian czuła, że tej równowagi w ich życiu nie ma. Później takiego zdania był już tylko co piąty.

Być może firma nie zdecydowałaby się na wdrożenie ambitnego planu - czyli czterodniowego tygodnia pracy - gdyby nie jego dobry wpływ na działanie samego przedsiębiorstwa. Po badaniach okazało się, że liczba zestresowanych pracowników zmalała o siedem punktów procentowych, a średnio o kilkanaście punktów wzrastały wskaźniki świadczące o zaangażowaniu w pracę.

Zdaniem szefa Perpetual Guardian, Andrew Barnesa czterodniowy tydzień pracy może przynieść nawet dalece bardziej pozytywne skutki dla całego społeczeństwa, gdyby większa część rynku pracy przyjęła takie rozwiązanie. Pozwoliłoby ono na przykład na rozładowanie korków czy wyrównanie szans młodych matek, które często są dyskryminowane w pracy, bo więcej czasu muszą spędzać w domu, opiekując się dziećmi.

Perpetual Guardian nie jest pierwszą firmą na świecie, która przyjęła taki model pracy, jednak wielokrotnie takie eksperymenty porzucano. Na przykład przed dziesięciu laty w amerykańskim stanie Utah urzędnicy zaczęli pracować w trybie czterodniowym. Władze stanu liczyły na oszczędności związane z utrzymaniem budynków tylko przez cztery dni – chodzi na przykład o zużycie prądu czy wody. Po trzech latach porzucono ten pomysł.

Czterodniowy tydzień pracy w 2013 r. wprowadzono w Gambii. Tam rozwiązanie przetrwało do ubiegłego roku. Kiedy doszło do zmiany na stanowisku głowy państwa, nowy prezydent Adama Barrow przywrócił pracujące piątki, choć tylko w połowie normalnego wymiaru czasu pracy.

W 2015 r. Ryan Carson, twórca start-upu edukacyjnego Treehouse, także wprowadził w swojej firmie czterodniowy tydzień pracy. Zrezygnował z tego jednak po roku. Carson twierdzi, że krótszy tydzień negatywnie wpływał na etykę pracy.

Z eksperymentu w Perpetual Guardian wynika, że nie wszyscy potrafią się przystosować do takiego rozwiązania. Część pracowników narzekała, że nie wyrabia się z pracą w ciągu czterech dni albo nudzi się w dodatkowym dniu wolnym. Dlatego nowozelandzkie przedsiębiorstwo zdecydowało, że nowy system nie będzie obligatoryjny i jeśli ktoś chce, może pracować także dnia piątego.

Źródła: The Guardian/The Sydney Morning Herald/Business Insider

ROY SCOTT/IKON IMAGES/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Michał Niepytalski

Kogo ratować najpierw jeśli wszystkich się nie da

Nasze odruchy i intuicje etyczne bardzo zależą od tego, gdzie się kto urodził i w jakiej kulturze wychował - wynika z wielkiej, ogólnoświatowej ankiety, w której wzięły udział ponad dwa miliony ludzi
VALENTINA PETROVA/AP/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Łukasz Grzesiczak

Najbardziej skorumpowany kraj Unii

Wiktoria Marinowa to trzeci dziennikarz, który został zamordowany w Unii Europejskiej w przeciągu roku. Jej tragedia zwraca uwagę na sytuację w Bułgarii, najbiedniejszym i najbardziej skorumpowanym kraju wspólnoty
ALEKSANDRA SITKIEWICZ
SPOŁECZEŃSTWO
Wiktor Cyrny

Naprawdę piękny naród

Nasz naród się zgubił. Trzeba go poruszyć, zmusić do działania, zbawić. I oni to zrobią. Ale laski patrzą na nich z pogardą. Takie z nich Europejki, kobiety internacjonalnej wymiany, które wolą oddawać się erasmusom
EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Aleksander Piński

Na zakupach, czyli witajcie w matriksie

Żyjemy w zakupowym matriksie, w którym pod różnymi nazwami, w różnych opakowaniach i za diametralnie różne ceny sprzedaje się takie same - albo prawie takie same - produkty
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %