JAKUB WŁODEK/REPORTER
JAKUB WŁODEK/REPORTER

SPOŁECZEŃSTWO / 15:46,

Muzułmanie w Anglii dyskryminowani?

W Anglii po antymuzułmańskich wystąpieniach i incydentach rośnie nacisk skierowany w stronę polityków, aby powstała konkretna definicja islamofobii, a co za tym idzie - pełna ochrona prawna przed nią

Szkoła w Huddersfield, angielskim mieście w hrabstwie West Yorkshire. 16-latek przewraca o rok młodszego kolegę, uchodźcę z Syrii, i krzyczy do niego: „Utopię cię”. Następnie polewa twarz chłopca wodą. Takie nagranie trafiło do internetu, po czym sprawą zajęła się policja. Okazało się, że siostra 15-letniego syryjskiego chłopca także doświadczyła prześladowania ze strony innych dzieci m.in. zrywano jej z głowy chustę. Dziewczynka próbowała popełnić samobójstwo.

Na zdjęciu powyżej: londyński protest przeciwko antymuzułmańskiej polityce prezydenta USA Donalda Trumpa i wspierającej go premier Wielkiej Brytanii Teresie May, 4 luty 2017 r.  

Ten incydent z końca listopada wywołał w Anglii oburzenie i falę krytyki. Równolegle, w ubiegłym tygodniu w kilku miastach zebrały się międzypartyjne grupy parlamentarzystów, aby debatować nad sytuacją angielskich muzułmanów, analizując m.in. przypadki ich dyskryminacji. 

W raporcie z obrad znalazła się nowo proponowana, robocza definicja islamofobii, do której przyjęcia wzywają polityków Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii (federacja składająca się z około 250 muzułmańskich organizacji) i inne islamskie grupy.

Definicja miałaby brzmieć: „Islamofobia jest zakorzeniona w rasizmie. Stanowi rodzaj rasizmu, który jest ukierunkowany przeciw postrzeganiu muzułmanów i ich (wolności) wyrażania”. 

Pracujący nad definicją, m.in. profesorowie uniwersyteccy, podkreślili, że chociaż muzułmanie nie są rasą, to nadużycia kierowane wobec nich przybierają często formę rasizmu, co ma wyrażać definicja. 

Jak komentuje „The Guardian”, prace nad definicją są również efektem wielu antysemickich i islamofobicznych sygnałów płynących z działań wszystkich frakcji politycznych. Publiczną debatę wywołała np. kontrowersyjna publikacja w „The Daily Telegraph” Borisa Johnsona, byłego ministra spraw zagranicznych i burmistrza Londynu, w której porównał on całkowicie zawoalowane kobiety do skrzynek pocztowych czy złodziei napadających na banki. 

Jednak jak wynika z zapowiedzi Sajida Javida, stojącego na czele Biura Krajowego (odpowiednik ministerstwa spraw wewnętrznych), parlament nie zamierza przyjąć takiej definicji. 

Victoria Atkins, podsekretarz stanu ds. zbrodni i zabezpieczeń, skomentowała, że istnieje wiele definicji islamofobii. - Nie dostrzegamy potrzeby określenia konkretnej, ale wiemy, że islamofobia jest [w kraju] wyraźnie rozpoznawana i że mamy bardzo skuteczne systemy monitorowania wszystkich przestępstw z nienawiści na tle rasowym – wyjaśniła. 

W Wielkiej Brytanii podczas spisu ludności z 2011 r. populacja muzułmańska wynosiła 3 mln ludzi, ale w 2017 r. szacowano ją już na 4,1 mln, czyli 6,3 proc. populacji. Z raportu opublikowanego w marcu br. przez firmę badawczą Ipsos Mori wynika, że muzułmanie mieszkający na Wyspach są bardzo związani ze swoją nową ojczyzną. 85 proc. badanych stwierdziło, że należy do Wielkiej Brytanii. Dla ponad połowy (55 proc.) tożsamość narodowa jest istotna, w porównaniu z 44 proc. ogólnej populacji. 

Źródło: The Guardian

AP/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Karolina Anna Kuta

Z karabinem do szkoły

Kończący się bieżący rok jest najtragiczniejszym w historii, jeśli chodzi o przemoc z użyciem broni w amerykańskich szkołach. Do tej pory odnotowano rekordową liczbę 94 incydentów.
AP/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

Internetowa rewolucja na Kubie

Od ubiegłego tygodnia po raz pierwszy przeciętny Kubańczyk może korzystać z mobilnego internetu, chociaż usługa ciągle pozostaje droga jak na kubańską kieszeń - za 4 gigabajty danych komórkowych trzeba zapłacić 30 dol.
JOBARD/SIPA/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Wiktor Cyrny

Pakt migracyjny dzieli świat

Przyjęty właśnie Światowy Pakt w sprawie migracji dzieli Europę. Dla podpisujących go krajów członkowskich ONZ oznacza początek końca kryzysu migracyjnego, rządy populistów uznają go za „zaproszenie do masowego uchodźctwa”.
BERND VON JUTRCZENKA/AFP/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Wiktor Cyrny

Merkel ratuje honor Europy

Wielu Europejczyków wciąż zadaje sobie pytanie: Dlaczego Angela Merkel przyjęła uchodźców w 2015 r.? Odpowiedział na nie ekspert ds. migracji Gerald Knaus
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %