Ory
Ory

SPOŁECZEŃSTWO / 14:16,

Niepełnosprawni sterują robotami

To był niezwykły eksperyment. W tokijskiej kawiarni „Dawn ver.β” pracowały roboty, które były pilotowane przez niepełnosprawnych w zaciszu ich domów

Mają nieco ponad metr wysokości i pozbawione wyrazu oblicza przypominające maski aktorów z teatru Kabuki. Roboty OriHime-D kierowane przez niepełnosprawnych „pilotów” przez ponad tydzień wcielały się w role kelnerów i serwowały klientom gorące i zimne napoje (na zdjęciu powyżej - jeden z takich androidów). Maszyny zostały zaprojektowane przez Kentaro „Ory” Yoshifujiego z „Ory Lab”, który wraz z zespołem naszpikował je elektroniczną aparaturą. Chodzi głównie o kamery, mikrofony i inne czujniki, które informują co się wokół nich dzieje. 

Sterowali nimi niepełnosprawni za pośrednictwem smartfona lub tabletu, którzy przebywali w tym czasie w swoich domach. Twórcy robota zapewniają, że nawet osoby o bardzo ograniczonej mobilności mogą z powodzeniem kontrolować roboty. Androidem można bowiem sterować nawet poruszając … gałkami ocznymi. Nieprzypadkowa jest też nazwa kawiarni: „Dawn ver.β”, która wzięła nazwę od popularnego anime z 2008 r. pt. „Time of Eve”, która opowiada o świecie gdzie na równi współistnieją roboty i ludzie. Dodanie członu „ver.β” (beta) oznacza, że prace „ciągle są w toku”, a utopijny projekt czeka jeszcze dalsze udoskonalenie.

Roboty OriHime-D na ponad tydzień przejęły we władanie tokijską kawiarnię; przyjmowały od gości zamówienia i odbierały pieniądze.

Twórcy mogą mówić o dużym sukcesie. W kawiarni, którą utworzono w budynku Fundacji "Nippon", ustawiono kilka stołów. Liczba miejsc była ograniczona, a zainteresowanie tak wielkie, że nawet małe spóźnienie anulowało rezerwację. Można było także przyglądać się z boku i podziwiać roboto-kelnerów w działaniu. W jednym z pomieszczeń chętni mieli okazję się zapoznać z samym projektem i pokierować robotem. 

W czasie testów wykorzystano pięć robotów OriHime-D, które były kontrolowane przez 10 osób, z różnymi schorzeniami, w tym stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS) czy innymi uszkodzeniami rdzenia kręgowego. Za swoją pracę niepełnosprawni otrzymywali 1000 jenów (8 USD) za godzinę, czyli nieco powyżej minimalnego wynagrodzenia w Japonii. 

Pomysł z wykorzystaniem robotów to nie tylko ukłon w stronę nowoczesnych technologii, ale ma też na celu aktywizację osób dotkniętych ciężkimi chorobami. Organizatorzy liczą, że dzięki ich akcji więcej firm zdecyduje się na zatrudnienie niepełnosprawnych.  Z samej inicjatywy niezwykle zadowoleni byli chorzy. Mimo niepełnosprawności mieli okazję porozmawiać z ludźmi i czuć się znów potrzebnymi. Choćby na chwilę. 

Ojciec projektu, Kentaro  Yoshifuji, ma imponujące osiągnięcia jako wynalazca i wyjątkową wrażliwość na ludzką krzywdę. Spowodowane jest to m.in. jego trudnym dzieciństwem. Z powodu złego stanu zdrowia przez kilka lat nie uczęszczał on do szkoły. Cierpiał w młodości na chorobę wywołaną stresem i izolował się od kolegów. Całym jego światem zaczęły być androidy. 

Później studiował robotykę na tokijskim Waseda University, chcąc opracować system porozumiewania się ludzi za pośrednictwem robotów. W 2005 r. reprezentował on Japonię na targach Intel Science and Engineering Fair (ISEF). Zaprezentował tam rozwiązanie mające pomóc wózkom inwalidzkim w pokonywaniu krawężników. To był początek OriHime, które pomagają ludziom w przezwyciężaniu przeciwności i niepełnosprawności.

Jeśli testy wypadną pomyślnie, to niewykluczone, że jeszcze przed Igrzyskami Olimpijskimi w Tokio w 2020 r. kawiarnia będzie na stałe zatrudniała roboty i niepełnosprawnych. 

- To oczywiście nie jest idealny produkt, ale na tyle ukończony, by mógł zadebiutować wśród prawdziwych ludzi -  mówią pomysłodawcy. 

Źródła: World Economic Forum, Aleteia, kopalniawiedzy.pl

MARTIN BERNETTI
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

Klimatyczny poligon

Chilijscy naukowcy badają faunę i florę wybrzeży Patagonii, bo to obszar, który pozwala zobaczyć, z jakimi problemami będą borykać się inne rejony świata na skutek topnienia lodowców
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

Słonie tracą kły

Ewolucja słoni zafrapowałaby samego Darwina. Coraz więcej słoni afrykańskich nie ma kłów lub są one o wiele mniejsze niż przed wiekiem. Powodem są intensywne polowania na te majestatyczne zwierzęta
AP
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

W Brazylii już kupisz broń

Brazylia tymczasowo znosi zakaz kupowania broni. Dekret podpisał Jair Bolsonaro, nowy prawicowy prezydent kraju
Rex Features
SPOŁECZEŃSTWO
Holistic News    

Największy zderzacz hadronów

Droższy, większy, bardziej wydajny. CERN chcę wybudować następcę Wielkiego Zderzacza Hadronów. Future Circular Collider (FCC) powstanie do 2040 r. i będzie miał 100 km długości
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %