PHILIPPE LISSAC/GODONG/EAST NEWS
PHILIPPE LISSAC/GODONG/EAST NEWS

SPOŁECZEŃSTWO / 14:14,

Nobel był, ale pożytku niewiele

W walce z biedą nie ma dróg na skróty. Nagrodzone Noblem i wychwalane przez ONZ mikrokredyty, które rzekomo miały wydźwignąć dziesiątki czy setki milionów z nędzy, wcale nie działają jak obiecywali ich entuzjaści. Efekty każdego programu trzeba systematycznie analizować

Niektóre strategie wydają się tak altruistyczne, że w zasadzie nie sposób im się sprzeciwiać. Programy drobnych pożyczek (mikropożyczek) czy umarzania długów mają pomagać najsłabszym i chociażby dlatego wydają się bardzo rozsądne. 

Niestety, dokładniejsza analiza pokazuje, że obie strategie, mimo ich dobrych intencji, są błędne. 

 Mniej więcej 10 lat temu rozmaici filantropii, a także organizacje pozarządowe i międzynarodowe, ogłosili, że mikrokredyt - czyli pożyczka liczona w setkach dolarów - to najlepszy sposób na zlikwidowanie skrajnej nędzy. Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła rok 2005 Rokiem Mikrokredytu, a kiedy w następnym roku Muhammad Yunus i Grameen Bank otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla, Komitet Noblowski uznał mikrokredyt za „coraz ważniejszy instrument w walce z biedą”. 

Bono – gwiazda muzyki pop i znany filantrop – poszedł jeszcze dalej: „Jeśli mężczyźnie damy rybę, to będzie miał jedzenie na cały dzień. Jeśli damy kobiecie mikropożyczkę, to wtedy zarówno jej samej, jaki i mężowi, dzieciom oraz dalszej rodzinie, starczy pożywienia do końca życia.”

Shahidul Alam
Spotkanie dwóch laureatów Pokojowej Nagrody Nobla. Noblista Muhammad Yunus, założyciel banku Grameen oferującego mikrokredyty w Bangladeszu, rozmawia z Nelsonem Mandelą, który obalił apartheid w RPA. Johannesburg, lipiec 2009 r.
Shahidul Alam

Niestety, dowody systematycznie zbierane przez wiele lat pokazują, że w walce z biedą nie ma złotych środków ani dróg na skróty, a już na pewno nie ma czegoś takiego, jak niedroga, prosta strategia, która całej rodzinie zapewni pożywienie do końca życia. 

 Szereg testów, których zadaniem była ocena programów mikropożyczek, ujawniło, że w wielu przypadkach programy te nie wniosły w walkę z biedą niczego pożytecznego i bardzo niewielu przypadkach pozwoliły istotnie podnieść średni dochód. Co gorsza, nisły ryzyko obciążenia biednych jeszcze większym zadłużeniem. 

Nowe badania pokazują, że równie krytycznie należy przyjrzeć się programom umarzania długów, takim jak ubiegłoroczny program oddłużania rolników w kilku stanach Indii - Uttar Pradesh, Maharasztra i Pendżabie. Łączny koszt tego programu wyniósł 0,5 proc. indyjskiego PKB.

Sprawę tę dokładnie przestudiował - na zlecenie funduszu Tata Trusts oraz instytutu Copenhagen Consensus Center - prof. Nilanjan Banik z indyjskiego Uniwersytetu Bennetta w Greater Noida. Jego analiza pokazuje, że gdyby drogą wspomnianych stanów miał pójść na przykład Radżastan i umorzyć długi rolników posiadających mniej niż dwa hektary ziemi, kosztowałoby to 117,4 miliarda rupii (1,7 miliarda dolarów).

Tymczasem dostęp do kredytów ma jedynie 15 proc. drobnych rolników (posiadających mniej niż hektar ziemi). Tak więc oddłużenie w niewielkim stopniu ich dotyczy.

LIONEL BONAVENTURE/AFP/EAST NEWS

Mężczyźni piją lokalne piwo Dolo wyprodukowane przez kobiety, którym mikrokredyt udzielony przez L'Occitane Foundation pozwolił na rozkręcenie małego browaru, Burkina Faso, styczeń 2014 r.

LIONEL BONAVENTURE/AFP/EAST NEWS

Co więcej, wcześniejsze doświadczenia pokazały, że z powodu umorzeń banki wprowadzają dużo ostrożniejszą politykę kredytową, co w kolejnych latach prowadzi do 15 proc. spadku wolumenu pożyczek skierowanych do drobnych rolników i redukuje przychody najsłabszych farmerów o 13 proc. 

 I chociaż oddłużenie szybko zapewnia trochę gotówki, to koniec końców przynosi więcej szkód niż pożytku: każda wydana rupia to zaledwie 0,8 rupii korzyści. Podobnie jak w przypadku mikropożyczek, umorzenie długu to oparty na dobrych intencjach sposób pomocy najbiedniejszym, który nie przynosi obiecanych rezultatów.

Są jednak inne rozwiązania, ktróe mogą przynieść dużo więcej korzyści. Znajdziemy je w raportach Copenhagen Consensus, który analizował koszty i korzyści miliardów dolarów wydanych na pomoc dla Haiti i Bangladeszu. Praca ta miała pomóc w ustaleniu nowych prioryterów i lepszym sformułowaniu przyjętych przez ONZ Celów Zrównoważonego Rozwoju. 

 W tych stanach Indii, gdzie rolnicy żyją w skrajnej biedzie, dużo ważniejsze od oddłużenia czy mikropożyczek jest usprawnienie logistyki i infrastruktury. Obecnie niemal 20 proc. płodów rolnych w Indiach jest marnowana z powodu problemów z magazynowaniem, dlatego np. większość drobnych rolników nie ryzykuje uprawy łatwo psujących się, ale przynoszących duże dochody, roślin.

JACOPO EMMA/SINTESI/EAST NEWS
Chłopiec mieszkający na ulicy, Kalkuta, Indie
JACOPO EMMA/SINTESI/EAST NEWS

Wracając do przykładu Radżastanu – stworzenie w tym stanie infrastruktury do bezpiecznego magazynowania i transportu mleka, owoców i warzyw kosztowałoby o połowę mniej niż umorzenie długów. Zmniejszenie ilości marnotrawionej żywności, w połączeniu z zachęceniem rolników do przejścia na bardziej dochodowe uprawy, przyniosłoby korzyści ponad 15 razy większe niż oddłużenie rolników! 

 Jeszcze ważniejsze jest używanie wysokiej jakości ziarna dającego większe plony, a co za tym idzię - dochody. Badanie Surabhi Mittala z indyjskiego instytutu TARINA (Technical Assistance and Research for Indian Nutrition and Agriculture) pokazuje, że lepsze ziarna pozwoliłby zwiększyć plony o 10 proc. i tym sposobem wygenerować zyski 20 razy większe niż inwestycja. 

 Dobrych pomysłów na programy pomocy - nie tylko dla rolników - jest więcej. 

 Badanie Williama Joe I Abhisheka Kumara z Institute of Economic Growth oraz S.V. Subramaniana z Uniwersytetu Harwarda pokazało jak ważna - choć niesłychanie tania! - jest edukacja w zakresie zdrowego żywienia i higieny. Głównym zabójcą małych dzieci jest biegunka. Nauczenie matek, jak prawidłowo karmić piersią, przygotowywać posiłki oraz jak ważne jest mycie rąk, to koszt rzędu 20 dolarów na jedną przeszkoloną kobietę, a pozwoli radykalnie poprawić perspektywy życiowe niemowląt, a także przynieść wyższą produktywność i dobrobyt. 

 Inną, bardzo efektywną metodą pomocy najuboższym jest edukacja i dostęp do opieki w zakresie planowania rodziny. 

Niektóre z wymienionych tu przykładów nie zawsze wpisują się w tradycyjne schematy walki z biedą. Należy jednak promować i wdrażać takie programy, w których każda wydana złotówka, rupia czy dolar przynosi jak najwięcej korzyści - niezależnie od tego, jak zostaną zaklasyfikowane.

© Project Syndicate, 2018. www.project-syndicate.org

ROY SCOTT/IKON IMAGES/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Michał Niepytalski

Kogo ratować najpierw jeśli wszystkich się nie da

Nasze odruchy i intuicje etyczne bardzo zależą od tego, gdzie się kto urodził i w jakiej kulturze wychował - wynika z wielkiej, ogólnoświatowej ankiety, w której wzięły udział ponad dwa miliony ludzi
VALENTINA PETROVA/AP/EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Łukasz Grzesiczak

Najbardziej skorumpowany kraj Unii

Wiktoria Marinowa to trzeci dziennikarz, który został zamordowany w Unii Europejskiej w przeciągu roku. Jej tragedia zwraca uwagę na sytuację w Bułgarii, najbiedniejszym i najbardziej skorumpowanym kraju wspólnoty
ALEKSANDRA SITKIEWICZ
SPOŁECZEŃSTWO
Wiktor Cyrny

Naprawdę piękny naród

Nasz naród się zgubił. Trzeba go poruszyć, zmusić do działania, zbawić. I oni to zrobią. Ale laski patrzą na nich z pogardą. Takie z nich Europejki, kobiety internacjonalnej wymiany, które wolą oddawać się erasmusom
EAST NEWS
SPOŁECZEŃSTWO
Aleksander Piński

Na zakupach, czyli witajcie w matriksie

Żyjemy w zakupowym matriksie, w którym pod różnymi nazwami, w różnych opakowaniach i za diametralnie różne ceny sprzedaje się takie same - albo prawie takie same - produkty
Więcej
Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia.
OK

Logowanie

0 %