Edukacja
Edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa. Mimo sprzeciwu rodziców
11 lutego 2026

Od przewidywania wyzdrowienia po wsparcie dla ciężarnych i wykrywanie malarii — sztuczna inteligencja przestaje być eksperymentem, a staje się codziennym narzędziem medycyny.
Medycyna wchodzi w moment prawdziwego przełomu. Badacze m.in. z Duke-NUS Medical School pokazali, że sztuczna inteligencja potrafi przewidzieć, czy pacjent ma szansę wrócić do zdrowia po zatrzymaniu krążenia. Trafność modelu sięga aż 80 proc., a rozwiązanie jest przy tym proste i tanie — co może realnie podnieść jakość opieki medycznej w uboższych krajach.
Jak opisują badacze w czasopiśmie npj Digital Medicine, zespół nauczył model sztucznej inteligencji przewidywać, czy mózg pacjenta odzyska swoje funkcje życiowe w ciągu najbliższych miesięcy. Zaprojektowano go tak, by nie był uzależniony od dużej liczby lokalnych danych — zamiast tego opiera się na uniwersalnej, specjalistycznej wiedzy medycznej, którą można stosować w różnych krajach.
Tak przygotowany model przeniesiono z Japonii do Wietnamu, gdzie sprawdzono go na grupie blisko 250 pacjentów. Rezultaty testu dały badaczom realne powody do optymizmu.
Model prawidłowo rozpoznał pacjentów zarówno o wysokim, jak i niskim ryzyku z 80 proc. skutecznością. Prawidłowo przewidział też ich powrót do zdrowia. Kiedy zaś wykorzystano klasyczny model – bez AI – skuteczność oceny tych samych osób spadła do 46 proc.
To wskazuje, że system wspomagany modelem językowym jest znacznie lepszy od klasycznych rozwiązań. Daje to nadzieję na poprawę usług medycznych w krajach ubogich i średnio zamożnych. A to jest szczególnie ważne.
Na świecie co roku odnotowuje się około 4–5 milionów pozaszpitalnych zatrzymań krążenia. Rokowania są dramatycznie słabe — lekarze szacują realne szanse powrotu do zdrowia zaledwie u 8 —10 proc. pacjentów.
W najuboższych krajach systemy ochrony zdrowia często okazują się wobec tego niemal bezradne: bez trwałych następstw wychodzi zaledwie niespełna 3 proc. chorych. Właśnie dlatego narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą stać się punktem zwrotnym i realnie poprawić te ponure statystyki.
Naukowcy poszli o krok dalej. W nowym badaniu sprawdzili, jak sztuczna inteligencja może zmienić medycynę w średnio zamożnych i ubogich krajach. W tym celu stworzyli specjalnego chatbota. Trafnie dostarcza on informacji na temat ciąży przyszłym matkom w RPA.
Co więcej, eksperci stworzyli aplikację na smartfona, która wspiera medyków w lokalnych społecznościach w Sierra Leone – jednym z krajów Afryki – w wykrywaniu zakażeń malarią. Metoda ta okazała się znacznie bardziej opłacalna finansowo niż klasyczne systemy oparte na mikroskopii.
Boty AI są już wykorzystywane prawie w każdej dziedzinie życia, w medycynie także. Eksperci coraz częściej sięgają po najnowszą technologię nie tylko, by orzec, czy pacjent powróci do zdrowia, ale też w samej diagnostyce.
Eksperci z Niemiec dowiedli, że AI może skuteczniej diagnozować raka piersi niż tradycyjne metody diagnostyczne. Podobnie było z wykryciem przyszłych chorób. Dane na temat pacjenta – wyniki badań, wiek i styl życia pokazały z dużą dokładnością, na jakie choroby może on zapaść w ciągu najbliższych 10 lat.
Wśród nich są choroby serca. Te schorzenia są szczególnie monitorowane przez AI. Jedna z nowych metod z Wielkiej Brytanii dowiodła, że urządzenie wspierane przez model językowy potrafi dwa razy skuteczniej przewidzieć niewydolność serca.
Tania oraz szybka diagnoza pomaga lekarzom trafniej zaplanować plan leczenia i opieki nad pacjentem, a także rzetelnej rozmawiać z bliskimi chorego. W beznadziejnych przypadkach sztuczna inteligencja pomoże także skrócić czas diagnozy i zapobiegnie przedłużeniu terapii.
Warto przeczytać: Przełom w medycynie? AI zdiagnozuje choroby serca w 15 sekund
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: