Azja buntuje się przeciwko plastikowym śmieciom

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Gubernator Kuoch Chamroeun kontroluje odpady z tworzyw sztucznych w porcie Sihanoukville w prowincji Preah Sihanouk. Kambodża, lipiec 2018 r. (KAMBODŻAŃSKIE MINISTERSTWO ŚRODOWISKA / AFP / EAST NEWS)
Przeczytanie tego artykułu zajmie około 1 minutę

Kambodża to kolejny azjatycki kraj, który sprzeciwia się przyjmowaniu ogromnych ilości odpadów z państw zachodnich. Wcześniej w porcie w Sihanoukville znaleziono 83 kontenery wypełnione tonami plastikowych śmieci

„Kambodża nie jest śmietnikiem, na który zagraniczne kraje mogą wywozić swoje elektroniczne i plastikowe odpady” – powiedział Neth Pheaktra, rzecznik ministerstwa środowiska.

Plastikowy problem Kambodży

Kambodżańscy urzędnicy ogłosili, że znalezione 1600 ton śmieci odeślą do Stanów Zjednoczonych i Kanady. Powołano także specjalną komisję rządową, która wyjaśni, w jaki sposób kontenery trafiły do Kambodży. Pheaktra zapowiedział, że sprawcy zostaną ukarani grzywną i postawieni przed sądem.

Kambodża ma również poważny problem z odpadami na miejscu. Brakuje odpowiedniej infrastruktury do ich przetwarzania i składowania, a świadomość społeczna w tej kwestii jest niewielka.

W ubiegłym roku Chiny zakazały importu odpadów z tworzyw sztucznych pod kątem ochrony środowiska, co wywołało chaos w globalnym recyklingu. Zachodnie kraje zaczęły intensywnie poszukiwać nowych miejsc w Azji, do których mogłyby wysyłać śmieci, także nielegalnie

Kolejne kraje odsyłają odpady

Przeciwko temu procederowi buntują się kolejne państwa. Na początku roku Filipiny zaangażowały się w długotrwały dyplomatyczny spór o śmieci z Kanadą. Prezydent Filipin Rodrigo Duterte odwołał swojego ambasadora w Ottawie, zanim Kanada zgodziła się na odebranie ponad 2 tys. ton śmieci.

Także władze Indonezji ogłosiły, że kilkadziesiąt kontenerów pełnych odpadów zostanie odesłanych do Francji i Australii. Podobną decyzję podjęły również władze Malezji, po odkryciu blisko 150 nielegalnych zakładów recyklingu, stanowiących zagrożenie dla zdrowia ludzi i stanu środowiska naturalnego.

W maju 187 krajów podpisało porozumienie dające krajom uprawnienia do blokowania importu skażonych lub trudnych do recyklingu plastikowych śmieci. Kilka państw nie złożyło jednak podpisu; wśród nich były Stany Zjednoczone, Korea Północna, San Marino i Fidżi.  

Źródła: Guardian, New York Post, CNN

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

IN THE ARTICLES