Nauka
Emocje silniejsze niż portfel. Skąd się bierze poparcie dla socjalu
07 lutego 2026

Teleskop Hubble’a uchwycił obiekt, który wygląda jak galaktyka, waży miliardy Słońc — ale nie świeci. Cloud-9 nie zawiera ani jednej gwiazdy i może być reliktem z czasów, gdy Wszechświat dopiero uczył się je tworzyć.
Takie odkrycie zdarza się raz na wiele lat. Teleskop Hubble’a odkrył zaskakujący obraz – nowy obiekt kosmiczny. To chmura, która jest bogata w gaz i ciemną materię, ale brak jej jakichkolwiek gwiazd. To może oznaczać tylko jedno: Cloud-9 jest reliktem pozostałym z okresu formowania się pierwszych galaktyk.
To pierwszy taki zaobserwowany przykład obiektu kosmicznego bez gwiazd potwierdzony przez naukowców. Zwykle jest tak, że nieobecność czegoś w kosmosie nie jest dobrym sygnałem. W tym przypadku jest inaczej. Brak ciał niebieskich pozwala zajrzeć w historię powstawania czarnej materii i galaktyk.
Cloud-9 znajduje się na samym górnym krańcu zakresu masy ciemnego halo, co pozwala mu zatrzymać gaz i tym samym być widocznym w obserwacjach radiowych. To rzeczywiście mocne potwierdzenie fundamentalnej prognozy
– powiedział dr Deep Anand cytowany przez portal LiveScience.
Na opublikowanym obrazie rozmyty kolor magenty to dane radiowe, które ukazują obecność chmury. Przerywane koło na środku zdjęcia wyznacza natomiast punkt najsilniejszej emisji radiowej – to obszar, w którym astronomowie spodziewali się odnaleźć gwiazdy.
Odkrytą chmurę Cloud-9 przeanalizował międzynarodowy zespół badaczy m.in. z Space Telescope Science Institute oraz University of Victoria. Okazało się, że jest ona znacznie mniejsza, gęstsza i przypomina kulę. A więc jej wygląd znacznie różni się od pozostałych znanych nam chmur gazu.
Co więcej, w centrum chmury Cloud-9 znajduje się neutralny wodór, który rozciąga się na około 4900 lat świetlnych. Sam gaz wodorowy ma masę około miliona razy większą niż masa Słońca. Astronomowie szacują, że cała chmura Cloud-9 waży około 5 miliardów mas Słońca i znajduje się w odległości około 2000 lat świetlnych od Ziemi.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym The Astrophysical Journal Letters, obiekt bez gwiazd znajduje się blisko galaktyki M94 i może być z nią blisko związany. Z obserwacji radiowych wynika zaś, że istnieją niewielkie zniekształcenia w strukturze gazu chmury. To może być dowód, że chmura Cloud-9 oddziałuje ze swoim kosmicznym sąsiadem.
Odkrycie Cloud-9 przez Teleskop Hubble’a dobitnie pokazuje, że ogromna część Wszechświata istnieje poza gwiazdami i wciąż czeka na odkrycie. Stanowi ono również wyraźny dowód, że światło gwiazd nie daje pełnego obrazu kosmosu. Dzięki jednoczesnej analizie gazu oraz ciemnej materii, badacze mogą lepiej poznać i zrozumieć obiekty, które w przeciwnym razie pozostałyby ukryte.
Niestety, wykrycie nieudanych galaktyk w kosmosie, podobnych do chmury Cloud-9, jest trudne. Wszystko przez pobliskie jasne obiekty, które dominują nad pozostałymi słabymi sygnałami. same te obiekty zaś są bardzo wrażliwe na działanie otaczającego je środowiska.
Warto przeczytać: Najpiękniejsze zdjęcia NASA 2025. Galaktyki i kometa nad Tatrami
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: