Telefon pod ręką nawet w trakcie filmu. Jeden ekran nie wystarcza

Wyobraźmy sobie wieczór filmowy: ekran telewizora, ulubiony serial, a w ręku smartfon. Powiadomienia, wiadomości, Instagram. Scenariusz znany niemal każdemu. Korzystanie z kilku ekranów naraz staje się codziennością, a wręcz podszytą uzależnieniem koniecznością. To, co kiedyś było synonimem podzielnej uwagi, dziś stanowi nawyk, który może mieć daleko idące konsekwencje. Jak przeciwdziałać temu zjawisku?

Co najmniej dwa ekrany. Medialny multitasking i uzależnienie od informacji

– Nasze mózgi przyzwyczajają się do wysokiej intensywności bodźców. Przez to oglądanie filmu bez dodatkowej stymulacji może wydawać się nudne – zauważa w rozmowie z Holistic News Oliwia Gissel, profilaktyczka, specjalistka ds. zdrowia publicznego, wiceprezeska Fundacji Tomorrow Offline. – Coraz trudniej jest nam pozostać przy jednej czynności przez dłuższy czas. Potrzebujemy drugiego ekranu, drugiego źródła informacji, żeby nie czuć nudy. To iluzja produktywności, bo tak naprawdę nasza uwaga jest coraz bardziej rozproszona.

Zjawisko to, znane jako medialny multitasking (media multitasking), wynika z potrzeby stałej stymulacji. Im więcej bodźców dostarczamy mózgowi, tym bardziej ich potrzebujemy. Współczesne technologie uczyniły nas bardziej niecierpliwymi, a dłuższe skupienie na jednym bodźcu wydaje się niemal stratą czasu.

– Media wielozadaniowe wprowadzają nasz mózg w tryb ciągłego przełączania się między zadaniami, co w rzeczywistości obniża efektywność każdego z nich – tłumaczy Oliwia Gissel. – Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że mózg nie potrafi wykonywać dwóch skomplikowanych zadań jednocześnie. W praktyce wygląda to tak, że szybko przeskakuje między jedną i drugą czynnością, co powoduje zwiększone zmęczenie i obniżenie efektywności.

Badania przeprowadzone przez Melinę R. Uncapher wraz z innymi badaczami z amerykańskich uczelni wskazują, że osoby często angażujące się w medialny multitasking wykazują gorsze wyniki w testach pamięci i słabsze funkcje poznawcze. Potwierdza to także inne badanie, w którym brała udział Uncapher, z 2016 roku. Wykazało ono, że osoby wykonujące wiele zadań na różnych cyfrowych platformach jednocześnie mają trudności z filtrowaniem nieistotnych informacji od tych faktycznie przydatnych.

Co najmniej dwa ekrany: kobieta trzyma w prawej dłoni smartfona i opiera rękę na laptopie, a w lewej dłoni trzyma książkę
Fot. Burst / Pexels

Nasz mózg oczekuje stałej gratyfikacji

– Lęk przed tym, że coś nas omija (FOMO, z angielskiego Fear of Missing Out) sprawia, że nie chcemy skupić się na jednej rzeczy. Oglądamy serial i jednocześnie przeglądamy media społecznościowe, aby czuć się na bieżąco – dodaje ekspertka. – W efekcie nie przeżywamy w pełni żadnego z tych doświadczeń. Nie pamiętamy fabuły filmu, nie jesteśmy świadomi tego, co rzeczywiście zobaczyliśmy w mediach społecznościowych. Zamiast konsumować treści świadomie, pochłaniamy je mechanicznie, nie dając sobie czasu na refleksję.

Zjawisko to ściśle wiąże się z tak zwanym mechanizmem nagrody – szybkie reakcje, powiadomienia, polubienia powodują wyrzut dopaminy. To sprawia, że mózg zaczyna oczekiwać stałej gratyfikacji. Stąd częste sięganie po telefon, nawet jeśli jednocześnie oglądamy film. Smartfony dają nam dostęp do niekończącego się strumienia treści, co dodatkowo utrudnia oderwanie się od ekranu.

Nowoczesne aplikacje – takie jak TikTok – celowo projektowane są w taki sposób, by maksymalnie wydłużać czas spędzany na platformie. Jak czytamy w artykule On the Psychology of TikTok Use: A First Glimpse from Empirical Findings (Montag, Yang, Elhai 2021), algorytmy podpowiadają nowe treści, zanim jeszcze zdążymy zastanowić się, czy w ogóle mamy na nie ochotę.

Polecamy: Fake newsy sieją chaos. Naukowcy mają „szczepionkę” na dezinformacje

Co najmniej dwa ekrany. Konsekwencje dla najmłodszych

Uzależnienie od ekranów ma konsekwencje zarówno dla naszej psychiki, jak i ciała. Problemy z koncentracją, pogorszona jakość snu, nadmierna stymulacja mózgu – to tylko początek.

– Długotrwałe korzystanie z ekranów powoduje zmiany w mózgu podobne do tych w uzależnieniach od substancji. To może prowadzić do osłabienia samokontroli i impulsywnego zachowania – ostrzega Gissel. Podobne przesłanie mają autorzy przywołanego wyżej artykułu o wpływie Tik Toka na nasz mózg. „To przykład platformy, która bardzo skutecznie aktywuje system nagrody i może przyczyniać się do zachowań przypominających uzależnienie” – czytamy w opracowaniu.

Najbardziej podatne na zmiany są dzieci i młodzież. Pojęcie Tik Tok Brain odnosi się do zjawiska, w którym szybkie i krótkie treści przyzwyczajają mózg do natychmiastowych bodźców. Uczniowie mają coraz większe trudności z koncentracją, czytaniem dłuższych tekstów, uczeniem się. Dzieci coraz częściej odczuwają irytację, gdy muszą wykonać zadanie wymagające koncentracji przez dłuższy okres. W rezultacie rośnie liczba błędnych diagnoz ADHD – podczas gdy prawdziwym problemem bywa przebodźcowanie cyfrowe (zob. G. Lissak, Adverse Physiological and Psychological Effects of Screen Time on Children and Adolescents: Literature Review and Case Study).

Warto dodać, że metaanaliza Liqing Li i innych chińskich naukowców, opublikowanaFrontiers in Psychiatry w 2022 roku, wskazuje na silny związek między długim czasem spędzanym przed ekranem a objawami depresji wśród młodzieży. Inne badanie, z 2024 roku, zamieszczoneJAMA Pediatrics, wykazało negatywny związek między czasem ekranowym a liczbą rozmów między rodzicem a dzieckiem w wieku od 12 do 36 miesięcy, co może wpływać na rozwój językowy malucha.

Przeczytaj: Ona wychodzi do pracy, on odpala laptopa. Fenomen zdalnego męża

Samotność w erze połączenia

Konsekwencje uzależnienia od ekranów nie dotykają rzecz jasna wyłącznie dzieci i młodzieży. Paradoksalnie – w epoce nieustannego kontaktu – czujemy się coraz bardziej samotni. Intensywne korzystanie z mediów społecznościowych może zmniejszać satysfakcję z życia i pogłębiać izolację.

– Osłabienie relacji międzyludzkich to jedno z najpoważniejszych zagrożeń nadmiernej cyfryzacji. Sięgając po telefon w trakcie rozmowy, wysyłamy sygnał, że to, co na ekranie, jest ważniejsze niż osoba naprzeciwko – zaznacza Gissel. – Coraz częściej ludzie mają problem z prowadzeniem głębokich rozmów. Tracą zdolność do uważnego słuchania i angażowania się w interakcje społeczne, bo są przyzwyczajeni do stałego przeskakiwania między informacjami. 

Długotrwałe korzystanie z ekranów nie pozostaje bez wpływu na nasze zdrowie. Zaburzona zostaje regulacja kortyzolu – hormonu stresu. Przewlekłe korzystanie z ekranów późnym wieczorem obniża jakość snu poprzez hamowanie wydzielania melatoniny. Efekt? Chroniczne zmęczenie, rozdrażnienie i spadek zdolności poznawczych. W przytaczanym już przeglądzie badań autorstwa Gadiego Lissaka i innych (2018) odnotowano również zmiany w strukturze mózgu u osób uzależnionych od ekranów – podobne do tych obserwowanych przy uzależnieniach od substancji.

Co najmniej dwa ekrany: kobieta siedzi na krześle obok regałów z ksiązkami, na kolanach trzyma laptopa i spogląda na ekran smartfona
Fot. SHVETS production / Pexels

Czy możemy się zatrzymać?

Rozwiązaniem problemu nie jest radykalne odcięcie się od technologii. To nierealne. Kluczowe jest jednak świadome korzystanie z urządzeń, wyznaczanie cyfrowych granic i regularne praktykowanie tak zwanej higieny cyfrowej.

Aby odzyskać kontrolę nad czasem spędzanym online, warto ograniczać go poprzez cyfrowe detoksy i wprowadzenie zasad offline, takich jak unikanie telefonów podczas posiłków i spotkań towarzyskich. Alternatywne aktywności, takie jak sport, gry planszowe czy kreatywne hobby, mogą pomóc zmniejszyć nasz czas przed ekranem. 

– Jeśli potrafimy korzystać z ekranów w sposób świadomy, możemy czerpać z nich korzyści, zamiast poddawać się ich negatywnemu wpływowi. Najważniejsze to budowanie zdrowej relacji z technologią, zamiast całkowitego jej odrzucania – podsumowuje ekspertka Fundacji Tomorrow Offline.

Bo czasem to mniej, a nie więcej pozwala doświadczać życia pełniej. Może więc warto – ten najbliższy raz – obejrzeć film bez smartfona w dłoni?


Uważasz, że poruszamy ciekawe tematy?

Sprawdź, czego możesz spodziewać się w trakcie spotkania z nami na żywo. Już 5 kwietniaBielsku-Białej kolejna edycja konferencji Holistic Talk.

Agenda konferencji Holistic Talk 2025

Organizowane przez redakcję Holistic News wydarzenie to możliwość wysłuchania wystąpień ze sceny. Mówcami edycji 2025 roku będą m.in.: dr Monika Wasilewska (psycholog), dr Tomasz Witkowski (psycholog), Marcin Możdżonek (sportowiec i myśliwy), Jacek Piekara (pisarz) i wielu innych. Pełny program znajdziesz TUTAJ.

Zostały już ostatnie miejsca na naszą konferencję. A bilety są w wyjątkowej cenie 209 zł. Z kodem: HNHT2 czytelnicy Holistic News otrzymują dodatkowo 33% zniżki od aktualnej ceny.

Do zobaczenia w Cavatina Hall w Bielsku-Białej!
Redakcja Holistic News

Opublikowano przez

Dariusz Jaroń

Autor


Pisze od 20 lat. Z wykształcenia ekonomista, z zamiłowania reporter i tłumacz języka angielskiego, a na co dzień specjalista content marketingu. Autor kilku książek non-fiction, w tym jednej nagrodzonej na Festiwalu Górskim im. Andrzeja Zawady w Lądku-Zdroju. Fanatyk sportu, hard rocka i włoskiej kuchni.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.