Nauka
Czas nie płynie tak, jak myślimy. Fizyka ma na to dowody
01 lutego 2026

Nowe badania psychologiczne pokazują, że różne formaty lektury inaczej wpływają na koncentrację, pamięć i poziom stresu. To oznacza, że świadomy wybór między papierem, e‑bookiem a audiobookiem może realnie poprawić nasze samopoczucie i jakość nauki.
W 2024 roku zespół chińskich psychologów przeprowadził duże badanie z udziałem blisko 3 tys. studentów. Uczestnicy badania zostali przydzieleni losowo do kilku grup. Jedna czytała klasyczny tekst papierowy, inna – tekst elektroniczny na ekranie, kolejna słuchała audiobooka, jeszcze inna oglądała wersję wideo. Pozostali uczestnicy zostali przydzieleni do grupy kontrolnej. Przez 8 tygodni wszyscy obcowali z tą samą literaturą. W tym czasie naukowcy mierzyli zmiany w funkcjonowaniu poznawczym (uwaga, pamięć, błędy poznawcze) oraz poziom lęku i depresji.
Wyniki, opublikowane w 2025 roku w magazynie Frontiers in Psychology, okazały się zaskakująco spójne. Okazało się, że książki drukowane i audiobooki poprawiały działanie mózgu i samopoczucie, czytanie e-booków dało niewielkie efekty, a oglądanie wersji wideo – praktycznie żadnych.
Uczestnicy czytający teksty drukowane wykazali największy spadek liczby błędów poznawczych, wpływających na uwagę czy pamięć w codziennym funkcjonowaniu. Osiągnęli też wyraźną poprawę wyników w testach funkcji wykonawczych. Jednocześnie w tej grupie odnotowano istotny spadek poziomu lęku i depresji w porównaniu z grupą kontrolną, która nie brała udziału w badaniu.
Autorzy badania sugerują, że czytanie papierowych tekstów sprzyja „głębokiej uwadze”. Dlatego papier wciąż wygrywa, gdy chodzi o trudne teksty, naukę do egzaminów czy zapamiętywanie szczegółów.
Czytanie na papierze zapewnia bardziej stabilne i mniej rozpraszające środowisko, co ułatwia głębokie przetwarzanie poznawcze i zaangażowanie emocjonalne.
– wyjaśniają autorzy badania.
Mimo ekspansji e‑booków, papier nadal dominuje jako ulubiony format dla fikcji i literatury faktu. Nawet czytelnicy, którzy intensywnie korzystają z formatów cyfrowych, deklarują, że „najbardziej lubią” mieć w ręku fizyczną książkę. 14 proc. badanych w raporcie Everand wskazało wyłączną preferencję dla wydań papierowych, Za to aż połowa łączy papier z formatami cyfrowymi.
Papier świetnie sprawdza się tam, gdzie kluczowe są: skupienie, rozumienie złożonego tekstu, nauka, egzamin, praca koncepcyjna. A także, gdy zależy nam na wyraźnym „rytuale” odcięcia się od bodźców cyfrowych.
W tym samym badaniu czytanie tekstów elektronicznych również przyniosło pewne korzyści – jednak mniejsze niż czytanie książki papierowej czy słuchanie audiobooka. Poprawa funkcji poznawczych i nastroju była statystycznie istotna, lecz wyraźnie słabsza niż w przypadku papieru. Badacze wiążą to z większą skłonnością do rozproszeń, zmęczeniem wzroku i mniejszą „namacalnością” tekstu (trudniej budować mentalną mapę książki, skoro wszystkie strony wyglądają tak samo).
Z raportu Everand wynika, że 27 proc. czytelników preferuje e booki, ale aż 57 proc. respondentów lubi miks e booków i audiobooków. Dla wielu osób czytanie e-booków to przede wszystkim wygoda. Będąca zawsze pod ręką książka w telefonie, regulowana czcionka czy możliwość zaznaczania notatek i ich szybkiego odszukania to niewątpliwe zalety ułatwiające dostęp do ulubionych tekstów.
E-book będzie dobrym wyborem, gdy czytamy książki w podróży lub w kolejce, chcemy mieć naszą bibliotekę zawsze „przy sobie” i gdy ważniejsza jest wygoda niż maksymalny poziom głębokiej koncentracji. Jeśli umiemy świadomie unikać rozproszeń i zadbać o higienę korzystania z ekranu, e book może łączyć sporą część zalet papieru z mobilnością.
Najciekawszy wniosek z badania chińskich psychologów dotyczy audiobooków. Słuchacze, którzy przez 8 tygodni poznawali ten sam tekst wyłącznie w wersji audio, osiągnęli poprawę funkcji poznawczych porównywalną, a czasem nawet nieco większą niż grupa czytająca teksty drukowane. Co więcej jednak, doświadczyli oni istotnego spadku lęku i depresji. Audiobook okazał się więc narzędziem redukującym stres, zwłaszcza gdy towarzyszył codziennym rutynom.
Ten wniosek dobrze współgra z badaniami naukowców z Uniwersytetu Atatürka w Turcji. Opublikowane w 2025 roku wyniki badania pokazały, że słuchanie audiobooków może obniżać poziom lęku i poprawiać jakość życia, szczególnie u osób chorych.
Wyniki sugerują, że interwencje z wykorzystaniem audiobooków mogą skutecznie redukować lęk i depresję oraz poprawiać niektóre aspekty jakości życia u pacjentów.
– podkreślają autorzy badania.
Audiobooki wydają się idealne, gdy: jesteśmy zmęczeni ekranem, mamy kłopot z zasypianiem lub wysokim poziomem napięcia, nie chcemy rezygnować z czytania, zajęci codziennymi czynnościami.
Najgorzej w eksperymencie wypadło oglądanie materiałów wideo na podstawie tego samego tekstu. W grupie „wideo” nie zaobserwowano praktycznie żadnych korzystnych zmian ani w funkcjonowaniu poznawczym, ani w poziomie lęku i depresji. Choć uczestnicy deklarowali subiektywną przyjemność z oglądania, to ich mózgi nie „traktowały” tego jako treningu czy mechanizmu regulującego emocje.
Badanie wyraźnie pokazuje, że ekranizacje mogą zachęcać do sięgnięcia po literaturę, ale same w sobie nie zastąpią procesów poznawczych związanych z dekodowaniem tekstu i budowaniem własnych wyobrażeń.
Trudno wybrać jeden najlepszy format czytelniczy. Ważne jest, by świadomie dopasować go do konkretnego celu. Gdy chcemy zanurzyć się w trudnej powieści albo artykule naukowym, najlepiej sprawdzi się papier. Gdy wracamy z pracy zestresowani, mózgowi dobrze zrobi łagodny audiobook w słuchawkach. A gdy potrzebujemy, by książka zawsze była pod ręką – e book w telefonie będzie najlepszy.
Najlepszy format:
Przeczytaj również: Dlaczego czytamy fantasy? Psychologowie zajrzeli do głów czytelników
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: