Nauka
Ślady życia na Marsie mogły przetrwać 50 mln lat. Wiemy, gdzie ich szukać
15 marca 2026
Mikroby to bardzo małe organizmy, których nie sposób dostrzec gołym okiem. Pod pojęciem drobnoustrojów w mózgu kryją się wirusy, bakterie, grzyby, pierwotniaki, a nawet niektóre glony. Występują one niemalże wszędzie, także w naszych organizmach. Przeważnie kojarzymy je z jelitami, głównie za sprawą licznych reklam probiotyków i podobnych preparatów. Okazuje się jednak, że te mikroskopijne organizmy mogą także występować w naszych mózgach.
Utrzymanie zdrowego mikrobiomu, czyli odpowiedniego poziomu drobnoustrojów w jelitach, pełni wiele ważnych funkcji. Drobnoustroje w mózgu, podobnie jak w jelitach, mogą „uczyć” organizm, jak rozpoznawać patogeny. Zapobiegają również reakcjom autoimmunologicznym oraz wspomagają trawienie, zwłaszcza błonnika, który jest trudniej przyswajalny. Regulują metabolizm i mają wpływ na nasze zdrowie psychiczne.
Niedawne odkrycia pokazują, że mikroorganizmy znajdują się także w naszych mózgach. Hipoteza mówiąca, że głęboko w naszych głowach mogą żyć niezależne formy życia, pojawiła się w 2013 roku. Początkowo nie zwrócono na nią uwagi, ponieważ naukowcy uważali mózg za środowisko wysoce sterylne, z bezpieczną ochroną przed szkodliwymi czynnikami.
Polecamy: Nowy, prostszy i szybszy sposób diagnozy choroby Alzheimera
Drobnoustroje w mózgu i ich obecność jest trudna do potwierdzenia. Naukowcy mogą analizować obcy materiał genetyczny, ale metoda ta może być zawodna, ponieważ fragmenty DNA łatwo ulegają zanieczyszczeniu. Zdrowe mózgi chroni tzw. bariera krew-mózg, która zabezpiecza organ przed szkodliwymi substancjami zawartymi we krwi. Jednak wraz ze starzeniem się oraz chorobami neurologicznymi, bariera ta słabnie, umożliwiając dostęp krwi i szkodliwych substancji do mózgu, co może wywoływać choroby lub pogarszać istniejące uszkodzenia. Dodatkowo osłabiony układ odpornościowy w starszym wieku może umożliwiać drobnoustrojom obecność w miejscach, z których w młodszym organizmie byłyby usunięte.

Wspomniane badanie z 2013 roku dotyczyło możliwości ataku mikroorganizmów na mózgi osób z HIV/AIDS. Naukowcy porównali tkankę mózgową osób zarażonych z tkanką zdrowych ludzi. Ku ich zaskoczeniu, znaleźli w mózgach badanych materiał genetyczny inny niż ludzki, wskazujący na obecność ponad 173 rodzaje bakterii i bakteriofagów. Te ostatnie, wirusy atakujące bakterie, są szczególnie interesujące, gdyż dosłownie rozrywają bakterie.
Zespół badaczy z Uniwersytetu w Edynburgu przeprowadził analizę mózgów osób cierpiących na chorobę Alzheimera oraz osób zdrowych. Stwierdzono większą ilość bakterii i grzybów w mózgach pacjentów z Alzheimera, jednak również w mózgach zdrowych osób wykryto obecność pewnych mikroorganizmów.
Wciąż nie wiadomo, jak mikroorganizmy dostają się do mózgu. Jedna z hipotez zakłada, że może to być związane z chorobami jamy ustnej, takimi jak próchnica czy zapalenie dziąseł, które uszkadzają tkanki i umożliwiają bakteriom wniknięcie do mózgu poprzez układ nerwowy. Co ciekawe, bakterie z jamy ustnej są zdolne do produkcji amyloidu, białka ważnego dla mózgu, którego nadmiar obserwuje się u osób z chorobą Alzheimera. Możliwe, że bakterie te mogą przyczyniać się do rozwoju chorób neurologicznych.
Polecamy: HOLISTIC NEWS: Dlaczego jelita nazywa się drugim mózgiem? prof. Tomasz Gosiewski | #PoLudzku
Obecność drobnoustrojów w mózgu to nowa teoria. Postęp w technikach molekularnych umożliwia odczytywanie kodu genetycznego mikrobów, co pozwala odkryć więcej mikroorganizmów w naszych organizmach. Zaburzenie równowagi mikrobiologicznej może prowadzić do chorób, ale dopiero dalsze badania wyjaśnią rolę mikroorganizmów w mózgu. Niewykluczone, że przyszłe terapie będą mogły wykorzystać te odkrycia, na przykład w leczeniu chorób, takich jak Alzheimer. Na razie jednak naukowcy mają przed sobą wiele kwestia do zbadania.
Polecamy: Ludzie żyjący w krajach rozwiniętych tracą zdolność do trawienia roślin. Stajemy się mięsożercami
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: