Dziedziczą nie marzenia, lecz koszmar. System zostawia dzieci same

Dziedziczenie długów przez dzieci. Fot. ChatGPT/Holistic News

Komornik zamiast wsparcia, długi zamiast domu – taki „spadek” coraz częściej trafia do dzieci w Polsce. Państwo wie, że problem istnieje, ale od lat nie potrafi go rozwiązać. Ile jeszcze rodzin musi wpaść w tę pułapkę, zanim ktoś zareaguje?

#Interwencje

Spadek, który staje się koszmarem

Spadek kojarzy się z mieszkaniem, pamiątkami, może oszczędnościami. Ale dla tysięcy dzieci w Polsce oznacza coś zupełnie innego – komornika, wezwania i życie na kredyt cudzych błędów. Zamiast szansy na start dostają wyrok na przyszłość. Jak to możliwe, że prawo pozwala, by dziecko stało się dłużnikiem, często, zanim jeszcze nauczy się podpisywać własne imię?

Choć prawo przewiduje, że osoby małoletnie dziedziczą spadek z tzw. dobrodziejstwem inwentarza, w praktyce wiele dzieci i ich rodzin nadal wpada w pułapkę długów po zmarłych bliskich. Najnowsze dane Ministerstwa Sprawiedliwości pokazują, że w latach 2022–2024 wpłynęło 161 tysięcy oświadczeń o przyjęciu spadku. Prawie 100 tysięcy z nich dotyczyło właśnie tej formy dziedziczenia, która ogranicza odpowiedzialność za ewentualne długi. W tym samym czasie ponad 600 tysięcy osób zdecydowało się całkowicie odrzucić spadek – najczęściej z obawy przed zadłużeniem.

Z roku na rok rośnie liczba odrzuceń – w 2024 r. było ich już 221 tysięcy. Eksperci alarmują, że system nadal wymaga od rodziców i opiekunów czujności i wiedzy prawnej, a procedura zabezpieczająca dzieci przed dziedziczeniem długów bywa skomplikowana i nie zawsze skuteczna.

„Dowiedzieliśmy się, gdy komornik zapukał do drzwi”

Marta (imię zmienione) z województwa śląskiego dopiero po wizycie komornika dowiedziała się, że jej siedmioletni syn odziedziczył spadek po zmarłym ojcu. W spadku nie było mieszkania ani oszczędności, był za to dług – prawie 80 tysięcy złotych. Marta nie wiedziała, że musi w imieniu dziecka złożyć odpowiednie oświadczenie. Teraz walczy w sądzie o unieważnienie dziedziczenia.

– Gdybym wiedziała, że trzeba działać tak szybko, zrobiłabym wszystko, żeby go chronić. Ale nikt mnie nie ostrzegł – mówi kobieta.

Lawina odrzuceń, której nikt nie zatrzymuje

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich potwierdza, że otrzymuje skargi związane z dziedziczeniem przez małoletnich, szczególnie gdy opiekun prawny nie złożył w imieniu dziecka oświadczenia o odrzuceniu spadku:

– W ramach ogromnej liczby skarg wpływających do Biura RPO znajdują się także konkretne skargi dotyczące dziedziczenia przez osoby małoletnie w sytuacji, gdy spadek pozostaje obciążony długami. Najczęściej dotyczą one sytuacji, gdy opiekun prawny dziecka nie złożył skutecznie w jego imieniu oświadczenia o odrzuceniu spadku (bo albo nie zmieścił się w terminie, albo zaniedbał dokonania takiej czynności) – wyjaśnia Kamilla Dołowska, dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO.

– Z uwagi na fakt, iż zdecydowana większość skarg dotyczy postępowań prawomocnie zakończonych, są one rozpoznawane w ramach oceny podstaw prawnych pozwalających na ewentualne złożenie przez RPO nadzwyczajnych środków zaskarżenia, w tym przede wszystkim skargi nadzwyczajnej – dodaje.

RPO alarmuje, ale państwo nie reaguje

Przedstawiciele biura RPO wskazują, że ochrona spadkobierców została formalnie wzmocniona, m.in. poprzez przyjęcie zasady, że brak oświadczenia oznacza przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Problemem pozostaje jednak praktyka stosowania przepisów.

– Przeprowadzenie pełnej, miarodajnej analizy funkcjonalności wprowadzonych w ostatnim czasie zmian prawnych wymaga dalszej obserwacji procesu stosowania prawa przez sądy powszechne – dodaje dyrektor Zespołu Prawa Cywilnego Biura RPO.

Ministerstwo: kosmetyka zamiast realnych zmian

Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina, że 15 listopada 2023 r. weszła w życie nowelizacja Kodeksu cywilnego, która wprowadziła ułatwienia dla rodziców małoletnich spadkobierców:

– Nie jest już konieczne uzyskiwanie przez rodzica zgody sądu na odrzucenie spadku w imieniu dziecka, jeśli wcześniej spadek ten odrzucił którykolwiek z rodziców, a jednocześnie spełnione są inne przesłanki wymienione w art. 101 § 4 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – wyjaśniają przedstawiciele Wydziału Prasowego Biura Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości.

Zmiana miała ułatwić procedury w oczywistych przypadkach, gdy np. spadek zawiera głównie zobowiązania. Co więcej, sąd spadku (a nie opiekuńczy) może teraz rozstrzygać sprawy o zgodę na odrzucenie lub przyjęcie spadku. To powinno usprawnić procedury, ale – jak podkreśla resort:

– Zespół prawa spadkowego rozpoczął już analizy w zakresie odpowiedzialności spadkobierców za długi spadkowe i w planach ma dalsze prace nad tą problematyką. Aktualnie nie jest jednak możliwe wskazanie kierunku ewentualnej regulacji.

Dziedziczenie długów przez dzieci. Fot. W.Wybranowski/ChatGPT
Fot. W.Wybranowski/ChatGPT

Notariusze: widzimy dramat codziennie

Krajowa Rada Notarialna podaje, że w 2023 roku notariusze sporządzili 164 011 aktów poświadczenia dziedziczenia, a w 2024 – do końca czerwca – już 196 240. Wzrosła też liczba oświadczeń o przyjęciu lub odrzuceniu spadku: 267 364 w 2023 roku.

– Warto przypomnieć, że od 18 października 2015 roku obowiązują przepisy mające szczególne znaczenie dla dziedziczenia spadków z długami. Wprowadziły one zasadę, że niezłożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku przez spadkobiercę w terminie sześciu miesięcy od uzyskania informacji o powołaniu do spadku nie powoduje automatycznego przyjęcia spadku z wszystkimi długami, ale jest równoznaczne z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza, co oznacza zabezpieczenie przed długami spadkowymi przewyższającymi wartość nabytego majątku – mówi Magdalena Arendt, wiceprezes Krajowej Rady Notarialnej.

I dodaje: – Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, iż spadkobierca odpowiada za długi spadkowe tylko do wysokości aktywów (majątku) odziedziczonego po zmarłym. W praktyce, jeśli długi przewyższają wartość majątku, spadkobierca nie musi spłacać różnicy z własnych środków.

Notariusze codziennie stykają się z problemami spadkowymi. Choć przekazują informacje na temat skutków prawnych oświadczeń, wielu spadkobierców nie zdaje sobie sprawy, co oznacza brak oświadczenia – a tym samym automatyczne przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

– Sprawy spadkowe to najczęściej pojawiające się sprawy w codziennej pracy notariuszy. Dotyczy to poświadczania praw do spadku, a więc sporządzania aktów poświadczenia dziedziczenia, umów o dział spadku, a także oświadczeń o przyjęciu lub odrzuceniu spadku – przyznaje wiceprezes Krajowej Rady Notarialnej.

I dodaje: – Notariusze mają ogólny obowiązek udzielania stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej, co obejmuje udzielanie informacji o skutkach prawnych dokonywanych czynności. Dotyczy to wszystkich czynności, a więc również oświadczeń dotyczących odrzucenia lub przyjęcia spadku. Spadkobierca, podpisując takie oświadczenie, musi być świadomy konsekwencji złożonego podpisu.

Edukacja zamiast ochrony?

Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, wskazują jednoznacznie: choć zmiany prawne idą w dobrym kierunku, nadal brakuje jednolitych i realnie działających mechanizmów ochrony małoletnich. KRN prowadzi także działania edukacyjne, m.in. poprzez Dzień Otwarty Notariatu, broszury, filmy edukacyjne czy spotkania w szkołach i na uniwersytetach trzeciego wieku.

Pytanie jednak, czy taka edukacja jest wystarczająca, czy przypadkiem nie pozostawia luki? Czy brak powszechnej wiedzy nie sprawia, że wciąż wiele małoletnich i młodych wchodzących w dorosłość tonie w nieswoich długach, padając ofiarą systemu?

Niestety, prawo nadal pozwala, by młody człowiek – często bez wiedzy, często bez winy – przejął zadłużony majątek. System nie informuje, nie chroni i nie pomaga wystarczająco. A gdy kończy się sześciomiesięczny termin, zaczyna się problem, który może trwać całe życie.

Trzy proste rzeczy, które mogą uratować przyszłość dziecka

  • Szybko reaguj: masz tylko sześć miesięcy na decyzję o odrzuceniu spadku.
  • Nie bój się pytać: notariusz ma obowiązek cię poinformować.
  • Sprawdź długi: złóż wniosek o spis inwentarza.

Czasem, by uchronić dziecko przed finansowym dramatem, wystarczy jedno oświadczenie – złożone na czas.

Refleksja na koniec

Czy dzieci powinny płacić za cudze błędy, zanim zdążą dorosnąć? A może najwyższy czas, by państwo przestało zasłaniać się procedurami i wreszcie zaczęło chronić najmłodszych – nie na papierze, lecz w realnym życiu?

Szukasz więcej ciekawych informacji? Subskrybuj nasz kanał na YouTube

Opublikowano przez

Nicole Młodziejewska

Autor


dziennikarka i redaktorka z Poznania, specjalizująca się w tematach społecznych i zdrowotnych. Przez lata związana była z „Głosem Wielkopolskim”.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.