Nauka
Katastrofa sprzed 13 tys. lat. Ślady kosmicznego wybuchu
06 stycznia 2026

Znajdują się na butelkach i paczkach z tytoniem. Teraz etykiety ostrzegawcze pojawią się w social mediach. To nie zabawny bonus, lecz ostrzeżenie przed negatywnym wpływem mediów społecznościowych na psychikę młodych ludzi.
O tym, że media społecznościowe szkodzą zdrowiu psychicznemu młodych użytkowników, mówi się od lat. Raporty się mnożyły, alarmy wybrzmiewały, ale realnych działań brakowało. Aż do teraz.
Kathy Hochul, gubernator stanu Nowy Jork, jako jedna z pierwszych decyduje się na konkretny krok. Wprowadza rozwiązanie, które ma realnie ograniczyć negatywny wpływ social mediów na użytkowników. I tworzy przepis, jakiego dotąd nie wdrożono nigdzie indziej na świecie.
Młodzi mieszkańcy Nowego Jorku podczas scrollowania platform społecznościowych, zobaczą na swoich profilach specjalną etykietę. To ostrzeżenie przed negatywnym wpływem social mediów na psychikę.
Tego komunikatu nie da się ominąć ani przeklikać. Pojawi się przy pierwszym uruchomieniu serwisu, a potem będzie wracał — okresowo, w zależności od tego, jak długo i jak intensywnie użytkownik korzysta z platformy. Co ważne, ostrzeżenie obejmie wyłącznie teren Nowego Jorku, a nie całe Stany Zjednoczone.
Rodziny w Nowym Jorku zasługują na uczciwą informację o tym, jak platformy mediów społecznościowych wpływają na zdrowie psychiczne. Wymagając etykiet ostrzegawczych opartych na najnowszych badaniach medycznych, to prawo stawia zdrowie publiczne na pierwszym miejscu i wreszcie daje nam narzędzia potrzebne do podejmowania świadomych decyzji
– powiedziała Nily Rozic, członkini zgromadzenia, cytowana przez portal Governor.ny.gov.
Specjalne etykiety mają działać jak straszak dla użytkowników, którzy bezwiednie scrollują i automatycznie odtwarzają kolejne treści. Mechanizm będzie znany — podobny do ostrzeżeń widocznych na papierosach czy alkoholu. Za wdrożenie nowego rozwiązania odpowiadać będą firmy oferujące dostęp do poszczególnych platform.
Pomysł gubernator Nowego Jorku jest odpowiedzią na nowy raport amerykańskiej instytucji rządowej. Wynika z niego, że te nastolatki, które spędzały ponad trzy godziny dziennie na przeglądaniu portali społecznościowych, są dwa razy bardziej narażone na depresję i stany lękowe.
Około połowa nastolatków przyznaje, że korzystanie z mediów społecznościowych pogarsza ich postrzeganie własnego ciała. Z kolei ci, którzy spędzają w social mediach najwięcej czasu, aż dwukrotnie częściej oceniają swój stan psychiczny jako zły lub bardzo zły.
Właśnie dlatego wprowadzana etykieta ma skłaniać do refleksji i ograniczenia czasu spędzanego w mediach społecznościowych przez nastolatków w Nowym Jorku. Co więcej, wpływ social mediów na najmłodszych nie kończy się wyłącznie na problemach ze zdrowiem psychicznym.
Naukowcy opracowali mnóstwo badań na temat serwisów społecznościowych i ich wpływu na społeczeństwo. Ich wnioski są jednoznaczne:
Więcej treści na temat psychiki człowieka znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Nic więc dziwnego, że Nowy Jork decyduje się na wprowadzenie etykiet ostrzegawczych w mediach społecznościowych. Co ważne, nie jest to odosobniony przypadek. Podobne działania podjęła już Australia, gdzie władze zablokowały dostęp do social mediów dla nastolatków poniżej 16. roku życia. Pozostaje mieć nadzieję, że te decyzje realnie przełożą się na poprawę dobrostanu psychicznego młodych ludzi.
Warto przeczytać: Siedzisz na X po nocach? Psycholodzy mają dla Ciebie złą wiadomość
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News