Nauka
Tworzyli mumie własnych dzieci. Rytuał zabijał żywych
17 stycznia 2026

Jeszcze niedawno była oznaką braku ogłady i nadmiernych emocji. Dziś naukowcy pokazują, że dobrze używana gestykulacja realnie zwiększa skuteczność wypowiedzi. Problem zaczyna się wtedy, gdy ręce wymykają się spod kontroli.
Mam problem z nadmierną gestykulacją. Dość wyraziście używam rąk w rozmowie, zwłaszcza jak się denerwuję. Dzisiaj mając trochę nerwową rozmowę z tatą, tak jakoś mimowolnie w te i we wte używałam rąk, wskazując swoje emocje. I ja nie ukrywam, że może nie jest to konwencjonalne. Jednak jak tata zaczął wymachiwać specjalnie tymi rękami, wypominając mi, że nimi macham, to myślałam, że się popłaczę
– opowiada anonimowa użytkowniczka serwisu Wykop.pl.
Nie jest w tym wyjątkiem. Wiele osób instynktownie używa rąk podczas rozmowy – pomaga im to opanować emocje i jaśniej wyrazić myśli. Właśnie ten powszechny, często nieuświadomiony mechanizm zwrócił uwagę międzynarodowego zespołu naukowców z Włoch, Kanady i Stanów Zjednoczonych, którzy postanowili sprawdzić go w dwóch niezależnych badaniach.
Badacze sprawdzili, jaki jest wpływ gestów na odbiór ludzi podczas dłuższej wypowiedzi. Przeanalizowali 200 000 fragmentów wideo z ponad 2 000 wystąpień publicznych, podczas których prelegenci używali rąk w trakcie mowy. W drugim badaniu ochotnicy oceniali przedsiębiorców, prezentujących swój produkt.
Wyniki obu eksperymentów są jednoznaczne.
Jak wynika z artykułu opublikowanego w czasopiśmie naukowym Sage Journals, uczestnicy badań wyraźnie lepiej oceniali mówców, którzy wspierali swoje wypowiedzi gestami. Nagrania takich wystąpień zbierały więcej pozytywnych reakcji, a sami prelegenci byli postrzegani jako bardziej przekonujący, kompetentni i klarowni w przekazie. Podobnie oceniano przedsiębiorców prezentujących swoje produkty – gestykulacja wzmacniała ich wiarygodność.
Wniosek jest prosty: jeśli zależy Ci na lepszym odbiorze ze strony rozmówcy lub publiczności, warto używać rąk podczas mówienia. Kluczowe znaczenie ma jednak nie sam fakt gestykulowania, lecz sposób, w jaki to robisz.
Sama gestykulacja ma znaczenie i potrafi realnie wspierać przekaz, ale kluczowe jest to, w jaki sposób z niej korzystasz. Gdy ruchy dłoni pomagają zilustrować myśl lub obrazowo wyjaśnić temat, stają się dla odbiorców cennym wsparciem i wzmacniają wiarygodność mówcy.
Ten efekt znika, gdy gesty pojawiają się przypadkowo i bez związku z treścią.
Gdy gesty nie pomagają zrozumieć tego, co mówisz, a ruchy dłoni stają się zbyt gwałtowne lub chaotyczne, rozmówcy zaczynają odbierać Cię gorzej. Taka forma gestykulacji obniża skuteczność wypowiedzi, bo rozprasza uwagę i utrudnia skupienie się na samym przekazie.
Praktyczny wniosek: skup się na klarowności, a nie na choreografii. Zastanów się, w których momentach twoje dłonie naturalnie ilustrują to, co mówisz – podkreślając wielkość, kierunek czy emocje – i pozwól im poruszać się celowo
– radzi dr Giovanni Luca Cascio Rizzo, jeden z autorów badania na łamach portalu The Conversation.
A co z tymi, którzy nie mają nawyku gestykulacji podczas przemowy?
Dr Rizzo przedstawił wstępne wyniki kolejnych badań, z których wynika, że już pięciominutowy trening gestykulacji wystarcza, by nauczyć się korzystać z ruchów dłoni w sposób zwiększający zrozumiałość i skuteczność wypowiedzi w oczach słuchaczy.
A to ma znaczenie dla każdego z nas.
Więcej ciekawych treści znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Nie trzeba być zawodowym mówcą ani handlowcem, by czerpać korzyści z dobrze używanej gestykulacji. Siła przekonywania ukryta w gestach może wspierać nas w pracy, a także w codziennych relacjach z innymi – również tych prywatnych. Dlatego jeśli wstydzisz się używać rąk podczas rozmowy, warto pamiętać, że odpowiednio wykorzystywane mogą stać się realnym atutem i kartą przetargową w wielu sytuacjach.
Warto przeczytać: Mowa ujawnia nasze sekrety i pokazuje, jakimi jesteśmy ludźmi
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News