Globalny system wczesnego ostrzegania

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
SCIENCE PHOTO LIBRARY / EAST NEWS
Przeczytanie tego artykułu zajmie około 3 minut

Ponad 600 miast i największych firm ogłosiło rozpoczęcie walki ze zmianami klimatycznymi. Liderzy świata polityki i biznesu odpowiadają w ten sposób na rosnącą presję społeczeństw, której manifestacją stały się strajki klimatyczne. Trzeba jednak wiedzieć, że globalne ocieplenie to tylko jeden z problemów zagrażających fundamentom naszego dobrobytu

Choć coraz mniej osób kwestionuje konieczność walki ze zmianami klimatycznymi, w coraz większym stopniu zagrożony jest stan bioróżnorodności, gleby, powietrza i wód. Trzeba pamiętać, że te naturalne systemy wchodzą w interakcję z klimatem i determinują warunki środowiskowe dla całej planety. Jeśli warunki te nadal będą się pogarszać, to zarówno życie, jak i źródła utrzymania milionów ludzi – w szczególności żyjących na globalnym Południu – będą coraz bardziej narażone na ryzyko.

Świat u progu niebezpiecznej zmiany

I właśnie dlatego, po raz pierwszy w historii, politycy i środowiska naukowe muszą wziąć pod uwagę stopień, w jakim działalność człowieka zagraża warunkom życia, które pozwalały społeczeństwom rozwijać się w ciągu ostatnich 10 tys. lat. Jesteśmy u progu niebezpiecznej zmiany, w wyniku której naturalne systemy Ziemi nie będą już wchłaniać szkodliwych efektów działalności człowieka, lecz będą intensyfikować niekorzystne zjawiska.

Co gorsza, już teraz możemy z pewnością stwierdzić, że stopniowe wycofanie się z paliw kopalnych, jakkolwiek istotne, nie wystarczy do osiągnięcia celu i utrzymania globalnego poziomu ocieplania poniżej dwóch stopni Celsjusza w porównaniu do poziomu sprzed epoki przemysłowej. Będziemy także musieli ochronić zdrowie naturalnych systemów, począwszy od regionów polarnych i lasów, a skończywszy na środowisku morskim. Aby to zrobić, musimy wszyscy podzielać cele oparte na naukowo wyznaczonych granicach dla całego ekosystemu planety.

Przedsiębiorstwa i miasta zdają już sobie z tego sprawę i wykazują gotowość w zakresie redukowania swojego śladu środowiskowego. Na przykład w obliczu tegorocznych tragicznych pożarów w Amazonii 230 inwestorów rozporządzających łącznymi aktywami w wysokości 16,2 bln dolarów wezwało operujące tam przedsiębiorstwa do podjęcia działań przeciwko wylesianiu.

Choć porozumienie z Paryża z 2015 r. ustanowiło ilościowe, naukowo uzasadnione cele, to już krajowe cele w tym zakresie mają niestety ograniczony charakter. Ponadto istnieje niewiele mechanizmów, dzięki którym można by przełożyć takie wskaźniki na sensowne standardy dla różnych państw, miast i przedsiębiorstw.

Naukowa „koalicja dobrej woli”

Zmianie sytuacji ma służyć działalność Komisji ds. Ziemi (Earth Commission), która w oparciu o dane naukowe określi cele, dzięki którym utrzymana zostanie stabilność planety. Badania zostaną później wykorzystane do doprecyzowania konkretnych celów zarówno dla miast – które już są domem dla prawie połowy światowej populacji – jak i dla firm.

Komisja, powołana przez organizację Przyszłość Ziemi (Future Earth), przy wsparciu Poczdamskiego Instytutu Badań nad Skutkami Zmian Klimatu (Potsdam Institute for Climate Impact Research) i Międzynarodowego Instytutu Analiz Systemów (International Institute for Applied Systems Analysis), zrzesza 20 naukowców z całego świata – przyrodników i socjologów – o międzynarodowej renomie.

Eksperci, którzy po raz pierwszy spotkali się w listopadzie w pobliżu Waszyngtonu, będą stanowili jeden z elementów szerszej „koalicji dobrej woli,” zorganizowanej przez Global Commons Alliance i składającej się z organizacji pozarządowych i przedsiębiorstw.

Komisja ds. Ziemi spędzi następne trzy lata, kompletując i podsumowując zgromadzona wiedzę na temat procesów, które regulują stabilność planety i stanowią podstawę różnorodności biologicznej. Komisja dostarczy także syntezę naukową na temat zmian koniecznych dla utrzymania rozwoju społeczeństw.

Praca komisji dostarczy także dowodów potrzebnych do przeprowadzenia badań przez kolejnego członka koalicji – Sieć Celów Naukowych (Science Based Targets Network), składającą się z czołowych instytucji działających na rzecz ochrony środowiska i organizacji pozarządowych. Sieć określi konkretne, możliwe do realizacji cele dla przedsiębiorstw i miast, które pomogą w ograniczeniu negatywnego wpływu ich działalności na środowisko i umożliwią stopniowe odbudowywanie naturalnych systemów.

Zmiana kulturowa na rzecz ochrony klimatu

Komisja będzie wspierać też organizacje międzyrządowe – takie jak ONZ – które prowadzą już prace służące do określenia celów, np. w zakresie Konwencji Narodów Zjednoczonych o różnorodności biologicznej. Natomiast jeśli chodzi o miasta i przedsiębiorstwa, koalicja przełoży ogólne kryteria na konkretne, możliwe do osiągnięcia przez nie cele. Główne założenie jest takie, by te cele stały się nową, standardową praktyką działania dla wszystkich przedsiębiorstw i miast do 2025 r.

Współpracując z mediami na rzecz szeroko zakrojonej transformacji kulturowej, mamy nadzieję zmobilizować ok. 100 mln „planetarnych stewardów” na całym świecie. Ich praca będzie polegała na dążeniu do podejmowania działań służących ochronie klimatu na wszystkich szczeblach rządu i społeczeństwa.

Suma wszystkich wysiłków zwiększy szanse powodzenia tego ambitnego przedsięwzięcia. Nadszedł czas, by zbliżający się globalny kryzys przekuć w możliwość budowania wspólnego dobra dla nas wszystkich.

© Project Syndicate, 2019. www.project-syndicate.org

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

IN THE ARTICLES