Prawda i Dobro
Odcięcie od ekranów nie wystarczy. Dzieci tracą ważną umiejętność
10 lutego 2026

W gaju oliwnym w Pylos archeolodzy spodziewali się rutynowego pochówku z epoki brązu. Zamiast tego odkryli nietknięty grobowiec wojownika-władcy sprzed 3500 lat — pełen biżuterii, broni i wyjątkowej pieczęci minojskiej. Dopiero teraz naukowcy przedstawili szczegóły swojego odkrycia.
Na terenach Pylos — miejsca znanego z Iliady i Odysei — archeolodzy trafili na znalezisko, które pozwala zajrzeć znacznie głębiej w realia antycznej Grecji, niż dotąd sądzono. W samym środku niepozornego gaju oliwnego odkryli grób mężczyzny, który okazał się czymś znacznie więcej niż zwykłym pochówkiem z epoki brązu.
Choć grobowiec Wojownika Gryfa, odkryty w 2015 roku, natychmiast wywołał sensację w świecie archeologii, dopiero teraz — wraz z premierą książki The Kingdom of Pylos — badacze przedstawili pełną historię odkrycia tajemniczej elitarnej nekropolii.
Wszystko zaczęło się w maju 2015 roku. Wtedy zespół naukowców z College of Arts and Sciences Uniwersytetu w Cincinnati planował rutynowe prace wokół pałacu Nestora w Pylos. Biurokracja i strajk greckich prawników pokrzyżowały plany – pozwolono im kopać w sąsiednim gaju oliwnym, kilka metrów od ruin słynnego pałacu.
Miejsce wyglądało zupełnie niepozornie: stare drzewa oliwne, spękana ziemia ubita przez wieki stóp pasterzy i rolników. Profesor Jack Davis i Sharon Stocker spodziewali się rutynowych badań, nie przełomu. Gdy zaczęło padać i zespół szykował się do zakończenia prac, los zadecydował inaczej — nagle natrafili na doskonale zachowany grobowiec.
Jego zawartość oraz sposób pochówku zaskoczyły nawet najbardziej doświadczonych archeologów. Pod warstwą ziemi krył się sekret, który czekał na ujawnienie 3500 lat. Ten jeden dzień w gaju oliwnym okazał się początkiem dekady badań, które zmieniły nasze spojrzenie na początki mykeńskiej potęgi.
Grobowiec z Pylos nie krył wyłącznie szczątków wojownika. Tuż obok nich archeolodzy odkryli serię niezwykłych artefaktów, które odsłoniły tożsamość i rangę pochowanego mężczyzny. Na stanowisku archeologicznym w Grecji natrafiono na m.in.
– To nie jest zwykły łup. Być może skarby pochodzą z grabieży, ale zostały starannie dobrane i złożone w grobowcu właśnie ze względu na swoje przesłanie, które było dla Mykeńczyków zrozumiałe
— twierdził profesor Jack Davis.
Każdy z odnalezionych przedmiotów wnosił coś istotnego do wiedzy o świecie antycznej Grecji. Jeden artefakt wyróżniał się jednak zdecydowanie na tle pozostałych. To starannie wyryta pieczęć przedstawiająca starcie trzech wojowników — oddane z tak niezwykłą precyzją i dramatyzmem, niemal jak kadr z filmu, że badacze uznali ją za prawdziwe arcydzieło epoki brązu.
Znalezisko to należy dziś do najbardziej spektakularnych przykładów sztuki minojskiej, jakie kiedykolwiek odkryto. Wykonana z niezwykłą precyzją pieczęć wciąż potrafi zaskakiwać badaczy — nawet po stuleciach badań nad epoką brązu. Największą sensacją nie był jednak sam artefakt, lecz człowiek spoczywający w grobowcu: tajemniczy wojownik z Pylos.
Nie był to zwykły mieszkaniec tych ziem, lecz wojownik i wódz. Pochodził z tej części antycznej Grecji i najpewniej sprawował tam realną władzę. Zaskakująco młody – miał około 30 –35 lat. Analiza DNA potwierdziła, że był lokalnym Mykeńczykiem, najprawdopodobniej wojownikiem-królem.

Odkrycia w Pylos bynajmniej nie zakończyły się w 2015 roku. Już trzy lata później, w tej samej okolicy, archeolodzy natrafili na dwa potężne grobowce kopułowe. Zaledwie kilka tygodni temu badania przyniosły kolejne znaleziska — w tym bogato zdobione złote pierścienie z przedstawieniami postaci religijnych, motywów mitologicznych oraz scen z życia starożytnych Greków.
To nie tylko zabytki z odległej przeszłości, lecz wyraźne echo świata, który zniknął tysiące lat temu, a mimo to wciąż kształtuje naszą kulturę.
Pylos jest wspomniane zarówno w Iliadzie, jak i Odysei jako ojczyzna króla Nestora, mądrego starszego przywódcy z czasów wojny trojańskiej
– powiedziała Claire Lyons, cytowana na stronie uczelni University of Cincinnati’s.
Część przedmiotów odnalezionych w grobowcu wyraźnie zdradza wpływy spoza świata mykeńskiego. Wiele z nich nosi cechy wyrafinowanego rzemiosła minojskiej Krety, a na niektórych widnieją wizerunki egipskiej bogini Hathor. To sugeruje, że Wojownik Gryfa nie był postacią lokalną — jego wpływy i kontakty rozciągały się daleko poza granice rodzinnych ziem, łącząc Pylos z potęgami Morza Egejskiego i starożytnego Egiptu.
Te odkrycia to jednak coś więcej niż kolejny sukces archeologii. To zaproszenie do podróży w głąb przeszłości — świata, który zniknął tysiące lat temu, ale wciąż skrywa tajemnice czekające na odkrycie.
Warto przeczytać: Stłuczka, choroby i presja. Kulisy misji archeologów w Egipcie
Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: