Nauka
AI bardziej kreatywna od człowieka? Najzdolniejszym nie dorównuje
06 lutego 2026

Przez dziewięć miesięcy wyglądało to tak, jakby ktoś zgasił gwiazdę. We wrześniu 2024 r. J0705+0612 niemal zniknęła z nieba, by w maju 2025 r. nagle wrócić do pełnej jasności. Teraz astronomowie sądzą, że za tym niezwykłym „zaćmieniem” stoi kosmiczna chmura pyłu — prawdopodobnie powstała po gigantycznym zderzeniu planet.
We wrześniu 2024 roku gwiazda J0705+0612 praktycznie zniknęła z nieba. Jej jasność spadła ok. 40 razy i przez blisko 9 miesięcy była niemal niewidoczna. W maju 2025 roku, równie tajemniczo, znów rozbłysła pełnym blaskiem. To dramatyczne przyciemnienie, zarejestrowane przez teleskopy na Ziemi, wzbudziło zainteresowanie astronomów na całym świecie.
Zjawisko to dokładnie przeanalizowali badacze z Johns Hopkins University, pod kierunkiem profesor Nadii Zakamskiej.
Gwiazdy takie jak Słońce nie przestają świecić bez powodu, więc tak dramatyczne przyciemnienia są bardzo rzadkie.
– podkreśla Nadia Zakamska.
Okazało się, że nie było to pierwsze takie zdarzenie. Archiwalne dane wskazują na podobne przyciemnienia gwiazdy w 1937 i 1981 roku. To oznacza, że gwiazda przygasa systematycznie co ok. 44 lata.
Do obserwacji gwiazdy naukowcy wykorzystali m.in. teleskop Gemini South w Chile. Wkrótce też odkryli, że za czasowe „zniknięcie” gwiazdy odpowiada ogromna chmura gazu i pyłu, wirująca wokół niewidocznego obiektu. W chmurze natrafiono na ślady odparowanych metali takich jak żelazo, wapń, magnez czy sód. Po raz pierwszy udało się też zmierzyć trójwymiarowy ruch gazu wewnątrz takiej chmury, wskazujący na jej dynamiczny charakter.
Z szacunków wynika, że chmura znajduje się w zewnętrznych rejonach układu, ok. 2 mld kilometrów od gwiazdy i ma ok. 200 mln km. średnicy. To sprawia, że jest ponad 15 tys. razy szersza od naszej planety i potrafi zakryć niemal całe światło gwiazdy z perspektywy Ziemi. To sprawia wrażenie, jakby gwiazda przestała świecić.
Chmura jest grawitacyjnie związana z obiektem, który okrąża gwiazdę J0705+0612 w zewnętrznych rejonach jej układu planetarnego. Obiekt ten ma masę co najmniej kilka razy większą niż Jowisz i może być planetą, brązowym karłem lub gwiazdą o małej masie.
Jedna z najpoważniej rozważanych hipotez zakłada, że gigantyczna chmura odparowanych metali i pyłu powstała na skutek potężnej kolizji dwóch planet na dalszych obrzeżach układu. Tego typu zderzenia są stosunkowo częste w młodych, chaotycznych systemach planetarnych. Wyjątkowo rzadko zdarzają się natomiast w systemach liczących ok. 2 mld lat, takich jak J0705+0612. A to czyni ten przypadek jeszcze bardziej intrygującym.
Jeśli doszło do kolizji planet, to takie zderzenie wyrzuciłoby w przestrzeń ogromne ilości skał, pyłu, gazu i metali, które następnie uformowałyby rozległy dysk wokół jakiegoś obiektu. Obiekt, który otacza chmura, wciąż pozostaje tajemniczy. Może to być olbrzymia planeta, brązowy karzeł lub mała gwiazda. Faktem wspierającym ten scenariusz jest też nadmiar promieniowania podczerwonego, sugerujący dużą ilość pyłu nagrzewanego promieniowaniem gwiazdy, oraz rozmiar i struktura chmury, która bardziej przypomina dysk kolizyjny niż klasyczny, pierwotny dysk protoplanetarny.
Jeśli hipoteza „planetarnej katastrofy” się potwierdzi, będzie to oznaczało, że nawet bardzo stare, pozornie spokojne systemy gwiazdowe mogą przechodzić gwałtowne epizody. Z kolizjami planet włącznie. To ważna wskazówka dla modeli ewolucji układów planetarnych. Zwykle zakładają one bowiem, że największy „chaos” kończy się stosunkowo szybko po uformowaniu się planet.
To wydarzenie pokazuje nam, że nawet w dojrzałych układach planetarnych wciąż mogą dochodzić do dramatycznych, wielkoskalowych kolizji. To dobitne przypomnienie, że wszechświat jest daleki od statyczności – to ciągła historia tworzenia, niszczenia i transformacji.
– przypomina Zakamska.
Kolejny epizod zaćmienia gwiazdy, wynikający z ruchu chmury po orbicie, nastąpi dopiero pod koniec lat 60. XXI wieku. Do tego czasu system J0705+0612 pozostanie jedną z bardziej fascynujących kosmicznych zagadek.
Przeczytaj również: Astronomowie byli pewni, że to gwiazda. Teraz mają poważne wątpliwości
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: