Nauka
Nowe odkrycia o początkach Wszechświata. Naukowcy zaskoczeni
26 stycznia 2026

Wydaje się, że wszystko już wiemy: pięć gwiazdek – hit, trzy – przeciętność. Tymczasem badania pokazują coś zupełnie innego. Książki z oceną około 3,8 często wcale nie są nudne — bywają najbardziej kontrowersyjne i poruszające.
Najnowsze badania pokazują, że „średnia” ocena to jeden z najbardziej mylących wskaźników w literackim świecie. Naukowcy duńskiego Uniwersytetu w Aarhus postanowili przyjrzeć się temu „szaremu obszarowi” w ramach projektu badawczego, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym Zeitschrift für digitale Geisteswissenschaften.
Przeanalizowali aż 2 150 powieści z amerykańskiego korpusu Chicago, które na Goodreads otrzymały średnią ocenę od 3,72 do 3,91 w pięciogwiazdkowej skali. Okazuje się, że pod płaszczykiem przeciętności kryją się trzy zupełnie różne typy książek. W takim razie: jak wybierać książki?
Badacze postawili kluczowe pytanie: czy średnia ocena, taka jak 3.8, oznacza, że wszyscy czytelnicy byli umiarkowanie zadowoleni? Czy też może jest wynikiem zażartego sporu między zachwyconymi a rozczarowanymi?
Aby na nie odpowiedzieć, naukowcy sięgnęli po dodatkowe wskaźniki literackiego uznania, takie jak obecność w antologiach czy na listach lektur akademickich. Ich wielowymiarowe podejście pozwoliło odkryć, że około 30 proc. książek z „szarej strefy” jest jednocześnie uznawanych za wartościowe przez inne autorytety literackie.
Co więcej, te właśnie książki miały na Goodreads istotnie wyższą liczbę ocen niż pozostałe „średniaki”. To pierwsza wskazówka, że za przeciętną statystyką może kryć się żywa i gorąca dyskusja.
Analiza ujawniła, że książki z środka skali można podzielić na trzy wyraźne grupy. Każda z nich to zupełnie inna historia czytelnicza.
Taka „średnia” to w rzeczywistości wynik wojny między entuzjastami a zagorzałymi przeciwnikami. Co znamienne, tylko w tej grupie (oraz wśród książek uznanych za wartościowe) większa liczba recenzji idzie w parze z większym ich rozstrzałem. Im więcej ludzi książkę ocenia, tym bardziej ich opinie się różnią. Wśród pozostałych „średniaków” ten efekt nie występuje.
Badanie podważa prostą wiarę w to, że średnia ocena jest obiektywnym wyznacznikiem jakości. Pokazuje, że jedna i ta sama statystyka może maskować zupełnie odmienne zjawiska społeczne: od obojętności, przez kontrowersję, po głębokie zaangażowanie i spór.
To ważna lekcja nie tylko dla badaczy literatury, ale dla każdego, kto szuka książek online. Średnia ocena 3.8 przy tysiącach recenzji mówi zupełnie co innego niż ta sama średnia przy pięćdziesięciu. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z tytułem, który coś w ludziach porusza i ożywia dyskusję. W drugim – z książką, która może po prostu nie dotarła do szerokiego grona.
Kluczem do prawdziwego zrozumienia jest więc spojrzenie poza średnią i sprawdzenie rozkładu ocen oraz ich liczby. Następnym razem, gdy na Goodreads czy Lubimyczytac zobaczycie „średniaka”, zatrzymajcie się na chwilę. Być może to właśnie książka, która nie jest ani nudna, ani przeciętna. Może właśnie jest zbyt wyjątkowa, by wszyscy mogli się na jej temat zgodzić.
Przeczytaj również: Efekt Hayeka. Jak noblista z lat 70. przewidział rewolucję AI
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:


Prawda i Dobro
26 stycznia 2026
Zmień tryb na ciemny