Edukacja
Powtarzanie klasy szkodzi. Jest tylko jeden wyjątek
04 marca 2026

Ministerstwo Zdrowia wycofało się z planowanego całkowitego zakazu sprzedaży kawy w szkołach. Po fali krytyki kawę w dalszym ciągu będzie można kupić w szkolnych sklepikach i automatach.Spór o kofeinę wśród dzieci jednak się nie kończy, bo pytanie o jej wpływ na młody organizm wciąż pozostaje otwarte.
Ministerstwo Zdrowia chciało zakazać sprzedaży kawy w placówkach oświatowych. Zakaz taki znalazł się w pierwotnym projekcie nowelizacji rozporządzenia o żywieniu w szkołach. Całkowity zakaz sprzedaży kawy miał objąć zarówno szkolne sklepiki, jak i stojące w szkołach automaty. Przepis miał wejść w życie 1 września 2026 r. i obowiązywać bez względu na wiek kupującego.
Resort powoływał się na „postulaty rodziców, opiekunów dzieci i młodzieży oraz osób zarządzających placówkami oświatowymi zgłaszane do Państwowej Inspekcji Sanitarnej” o nadmiernym spożyciu kawy przez uczniów. Argumentowano, że po ograniczeniu energetyków młodzież „przerzuciła się” na kawę, a szkoły powinny chronić uczniów przed nadmiarem kofeiny, który może wpływać m.in. na sen, nadpobudliwość i ciśnienie tętnicze.
W ostatecznej wersji rozporządzenia zapisu o zakazie kawy już nie ma. Jak wynika z dokumentów opublikowanych przez Rządowe Centrum Legislacji, decyzja była bezpośrednim skutkiem konsultacji publicznych. W trakcie konsultacji zgłoszono blisko 800 stanowisk, a jednym z najczęściej powtarzanych postulatów było właśnie wycofanie zakazu sprzedaży kawy.
Przeciwni zakazowi sprzedaży kawy w szkołach byli zarówno uczniowie, którzy podkreślali, że wielu z nich jest pełnoletnich i powinni samodzielnie decydować o piciu kawy, jak i nauczyciele, dla których całkowity zakaz oznaczał brak dostępu do kawy w pracy. Zakaz nie podobał się tez przedsiębiorcom prowadzącym szkolne sklepiki i właścicielom automatów.
Krytycy zakazu argumentowali, że zakres proponowanego przepisu był zbyt szeroki. Obejmował bowiem także osoby dorosłe, a tym samym kwestionował ich prawo do picia kawy. Wskazywano też na brak rzetelnych danych o skali „nadużywania” kawy przez uczniów. Ministerstwo nie przedstawiło też wyników badań, które jednoznacznie wskazywałyby na szkodliwy wpływ kawy na zdrowie uczniów.
Argumentowano również, że całkowity zakaz może być po prostu nieskuteczny. Uczniowie nie mogąc kupić kawy w szkole, kupią ją sobie bez problemu poza szkołą. Istotniejsze byłoby więc edukowanie młodych ludzi o rozsądnych dawkach kofeiny, niż wprowadzanie rygorystycznych przepisów.
Zwolennicy zakazu sprzedaży kawy w szkole podnosili z kolei, że po ograniczeniu sprzedaży energetyków młodzież „przerzuciła się” na kawę, często pijąc ją w dużych ilościach. Ich zdaniem dzieci i nastolatki bywają szczególnie wrażliwe na kofeinę, a jej nadmiar może prowadzić do zaburzeń snu, kołatania serca, niepokoju i problemów z koncentracją. Według zwolenników zakazu, szkoła powinna być „strefą bez kofeiny” dla uczniów, a nauczyciele mogą korzystać z kawy np. w pokoju nauczycielskim.
Mimo wycofania się z pierwotnego pomysłu, Ministerstwo Zdrowia nie zamierza jednak zrezygnować całkowicie z wprowadzenia zakazu sprzedaży kawy w szkołach.
Być może było za wcześnie. Będziemy próbować ponownie.
– mówiła w rozmowie z Radiem ZET minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda.
Nie ma jednoznacznych dowodów, że umiarkowane picie kawy w wieku nastoletnim zaburza rozwój mózgu. Większość rekomendacji zaleca jednak ostrożność i unikanie „codziennej kofeinowej rutyny” u młodszych uczniów.
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w opinii z 2015 r. stwierdził, że bezpieczna dawka kofeiny dla nastolatków wynosi ok. 3 mg kofeiny na kilogram masy ciała dziennie. To oznacza, że nastolatek ważący ok. 40-50 kg może wypić jedną do półtorej małej filiżanki kawy dziennie. Ilość taka nie powinna wiązać się z istotnym ryzykiem zdrowotnym u młodych osób, nie cierpiących na poważniejsze choroby.
Przeglądy badań wskazują jednak, że pojedyncze dawki kofeiny przekraczające te limity mogą nasilać lęk i pobudzenie u części dzieci. Z kolei regularne, wysokie spożycie kofeiny wiąże się z gorszym snem, częstszymi bólami głowy i wyższym ciśnieniem u młodzieży. Wśród możliwych skutków nadmiernego spożycia kofeiny u młodych osób wymienia się też nerwowość, rozdrażnienie, nudności, bóle brzucha, kołatanie serca czy drżenia.
Większość ekspertów jest przy tym zgodna, że o ile u nastolatków umiarkowane dawki kofeiny są dopuszczalne, tak powinno ją się znacznie ograniczać u młodszych dzieci. Tym bardziej, że nie jest to niezbędny element diety, a ryzyko związane z jej spożyciem jest wyższe niż potencjalne korzyści.
Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) wprost zaleca, by dzieci poniżej 12. roku życia w ogóle nie spożywały kofeiny, a starsze nastolatki ograniczyły ją do ok. 100 mg/dzień, co przekłada się na jedną filiżankę kawy dziennie.
W praktyce największy problem u młodych osób to nie klasyczna czarna kawa alesłodzone napoje kawowe oraz napoje energetyczne. To z nimi wiąże się najwięcej skutków ubocznych. Kawa spożywana okazjonalnie w niewielkich ilościach przez zdrowych nastolatków jest uznawana raczej za bezpieczną. Kluczowe jest jednak unikanie dużych dawek kofeiny, picia późnym popołudniem i wieczorem oraz łączenia kofeiny z innymi substancjami pobudzającymi i cukrem.
Przeczytaj również: Koniec Librusa w szkołach? Co czeka uczniów i rodziców od 2027 roku
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:
Błąd 403: The request cannot be completed because you have exceeded your quota..
Domain code: youtube.quota
Reason code: quotaExceeded
Błąd: Nie znaleziono filmów.
Upewnij się, że jest to prawidłowy identyfikator kanału i że na stronie youtube.com na kanale są dostępne filmy.