Odkryto, kiedy pogarsza się nam pamięć. Można to opóźnić

Mężczyzna w okularach siedzi zamyślony, podpierając twarz dłonią – ilustracja tematu kłopotów z pamięcią i koncentracją.

Pamięć nie pogarsza się powoli i równomiernie – jak dotąd sądzono. Nowe badanie na niemal 4000 osób pokazuje, że istnieje moment, po którym zmiany w mózgu wyraźnie przyspieszają. I można go opóźnić.

Kłopoty z pamięcią: skąd się biorą?

Najpierw są drobne zawahania. Potem coraz częstsze chwile, gdy czegoś nie można sobie przypomnieć.

Martwię się o mojego tatę, który ma 82 lata. Kilka nocy temu tata opowiadał mi, że miał trudności z przypomnieniem sobie, jak wrócić do domu z pobliskiego miasta (…). Wspomniał, że wcześniej coś takiego mu się nigdy nie zdarzyło, ale ja zauważyłam pewne przestoje w jego pamięci w ciągu ostatniego roku.

– napisała anonimowa użytkowniczka serwisu Reddit.com.

Nie jest w tym odosobniona. Podobne sygnały dostrzega dziś wiele rodzin – drobne zawahania, krótkie luki w pamięci, momenty, które wcześniej się nie zdarzały. Przez lata uspokajaliśmy się, że to naturalne. Że pamięć słabnie równomiernie, wraz z wiekiem, jako nieunikniona konsekwencja starzenia się mózgu.

Najnowsze odkrycia naukowe podważają jednak ten obraz. Coraz więcej wskazuje na to, że proces nie przebiega liniowo. Istnieje etap w życiu każdego człowieka, po którym zdolność zapamiętywania wyraźnie się pogarsza – szybciej i bardziej zauważalnie.

Co więcej, odbywa się to zupełnie inaczej, niż dotąd sądziliśmy. To nie spokojny, jednostajny spadek, lecz zmiana o znacznie bardziej złożonym charakterze.

Kiedy zmiany przyspieszają?

Za tym odkryciem stoi międzynarodowy zespół naukowców m.in. z University of Oslo i University of Barcelona. Swoje wnioski opisali w Nature Communications, ale zanim je ogłosili, przeanalizowali 13 badań z udziałem prawie 4000 osób. Sprawdzali dwie rzeczy: jak działa pamięć uczestników i co w tym czasie dzieje się z ich mózgami. To, co zobaczyli w danych, zmienia dotychczasowe myślenie.

Spadek pamięci i kurczenie się tkanki mózgowej nie postępują spokojnie, rok po roku, w równym tempie. To nie jest łagodna, przewidywalna linia w dół. U wielu seniorów – szczególnie między 75. a 80. rokiem życia, trudności z pamięcią wyraźnie przyspieszają.

Co ważne, nie chodzi tylko o geny związane z chorobą Alzheimera. Kluczowe okazuje się tempo zmian w samym mózgu. Osoby, u których jego struktury kurczą się szybciej niż przeciętnie, znacznie częściej doświadczają wyraźnego pogorszenia pamięci.

To oznacza jedno: starzenie się mózgu nie jest prostym „zużywaniem się” z wiekiem. To proces bardziej dynamiczny i znacznie bardziej złożony, niż do tej pory sądziliśmy.

To nie jeden fragment

To, czy z wiekiem zaczniemy szybciej tracić pamięć, nie zależy od jednego „zepsutego” miejsca w mózgu. Zmiany obejmują wiele jego obszarów jednocześnie. Najsilniej widać je w hipokampie, czyli części odpowiedzialnej za zapamiętywanie, bo to on najmocniej wiąże się z pogorszeniem pamięci. Nie działa jednak w pojedynkę.

Badacze wykazali, że znaczenie mają również inne obszary mózgu – zarówno te na jego powierzchni, jak i głębiej położone. To pokazuje, że problem nie dotyczy jednego fragmentu, lecz całej współpracującej ze sobą sieci.

Pamięć słabnie więc nie dlatego, że jedno miejsce przestaje działać prawidłowo, ale dlatego, że zmiany zachodzą szerzej. Najbardziej odczuwalne są w hipokampie, lecz obejmują także inne części mózgu, choć w nieco mniejszym stopniu. To właśnie ta rozległość zmian ma kluczowe znaczenie.

Decyduje tempo zmian

Badacze odkryli, że związek między utratą neuronów i ich połączeń, a spadkiem pamięci wyglądał zupełnie inaczej u różnych ochotników. Zależność ta nie była prostą linią, lecz zmieniała się w sposób bardziej skomplikowany. 

Osoby, które szybciej traciły struktury mózgu, miały o wiele gorszą pamięć. Wniosek jest jasny – po przekroczeniu pewnego poziomu kurczenia się mózgu, szybciej zmienia się jego wpływ na przywoływanie wspomnień. To nowość, gdyż dotychczas sądzono, że proces starzenia się mózgu postępuje w stałym tempie.

Słabnie cała sieć

Co istotne, hipokamp nie był jedynym miejscem, w którym zmiany zaczęły przyspieszać. Podobne procesy zachodziły także w wielu innych obszarach mózgu. To wzmacnia wniosek, że pogorszenie pamięci w trakcie naturalnego starzenia nie jest efektem problemu w jednym punkcie, lecz wynika z szerszych zmian w całej sieci połączeń.

Hipokamp wciąż odgrywa kluczową rolę, bo to on najmocniej wiąże się z zapamiętywaniem. Nie działa jednak w izolacji. Jest częścią większego systemu i gdy zmiany obejmują także inne jego elementy, skutki stają się bardziej odczuwalne.

Spadek pamięci w starzeniu się nie dotyczy tylko jednego regionu czy jednego genu – odzwierciedla szeroką biologiczną podatność struktury mózgu, która kumuluje się przez dekady.

– powiedział dr Alvaro Pascual-Leone, jeden z autorów badania, na łamach portalu Hebrew Senior Life.

Co z tego wynika?

Wnioski zawarte w pracy badaczy jasno sugerują, że kłopoty z pamięcią to nie jedna z konsekwencji starzenia się, ale przejaw indywidualnych predyspozycji oraz procesów związanych z wiekiem. A to one umożliwiają rozwinięcie chorób i procesów neurodegeneracyjnych.

Kopoty z pamięcią można opóźnić

Wiedza o procesie starzenia się mózgu i pogorszenia pamięci przysłuży się ekspertom, którzy będą mogli opracować nowoczesną medycynę prewencyjną. Dzięki niej będziemy mogli:

  • znacznie wcześniej zidentyfikować osoby, których mózgi starzeją się szybciej, niż przeciętnie,
  • wskazać, kto jest w grupie wysokiego ryzyka – za pomocą rezonansu i prostych testów pamięci,
  • stworzyć spersonalizowane programy – spowolnią punkt krytyczny starzenia się.

Możemy jednak zadbać o siebie, zanim nadejdą nieuchronne procesy starzenia. Coraz więcej badań pokazuje, że styl życia realnie wpływa na tempo zmian w mózgu. Regularny ruch poprawia jego ukrwienie, sen wspiera regenerację i utrwalanie wspomnień, a dieta śródziemnomorska chroni naczynia krwionośne oraz komórki nerwowe. Równie istotne są ćwiczenia umysłowe, ograniczanie przewlekłego stresu i systematyczne kontrole lekarskie, które pozwalają wcześniej wychwycić niepokojące sygnały.

Eksperci podkreślają, że nawet niewielkie, ale konsekwentne zmiany mogą budować tzw. rezerwę poznawczą i opóźniać moment wyraźnego spadku pamięci. To nie zatrzyma czasu, ale może sprawić, że mózg znacznie dłużej pozostanie w dobrej formie.

Warto przeczytać: Fast foody niszczą pamięć. Naukowcy znaleźli sposób, by to odwrócić


Aktualny numer kwartalnika Holistic News

Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!

Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.