Prawda i Dobro
Nie zostawiaj tego fiskusowi. Twoje 1,5 proc. na kulturę i edukację
25 lutego 2026

Na początku kwietnia 2026 roku możemy zobaczyć coś, czego większość ludzi doświadcza tylko na archiwalnych zdjęciach. Kometa C/2026 A1 przeleci skrajnie blisko Słońca. Jeśli przetrwa, może rozbłysnąć tak mocno, że będzie widoczna nawet w biały dzień.
Kometa C/2026 A1 (MAPS) została odkryta 13 stycznia 2026 roku przez zespół francuskich astronomów w chilijskim obserwatorium AMACS1 na pustyni Atakama. Składający się głównie z lodu, pyłu i skał obiekt najprawdopodobniej należy do słynnej rodziny komet z Grupy Kreutza.
Komety z Grupy Kreutza prawdopodobnie są fragmentami jednej wielkiej komety, która rozpadła się wieki temu. Jej „dzieci” wracają co kilkaset lat bardzo podobnymi orbitami, zbliżając się ekstremalnie blisko Słońca. Zbliżenie do Słońca na odległość zaledwie setek tysięcy kilometrów powoduje intensywne parowanie lodu i uwalnianie gazów. Na skutek tego powstają spektakularne ogony.
Wiele z tych komet rozpada się pod wpływem ciepła i grawitacji Słońca. Te, które przetrwają tworzą niezapomniane spektakle. Do tej rodziny należały m.in. słynna Wielka Kometa z 1882 r. oraz kometa Ikeya–Seki z 1965 r. Były to komety widoczne w dzień.
W odróżnieniu od większość komet z Grupy Kreutza, które były odkrywane, gdy znalazły się bardzo blisko Słońca, kometa C/2026 A1 (MAPS) została zauważona z 3-miesięcznym wyprzedzeniem. To daje szanse na przygotowanie się do jej obserwacji.
Z aktualnych obliczeń wynika, że kometa znajdzie się najbliżej Słońca 4 kwietnia 2026 roku. Przeleci wówczas ok. 150–160 tys. kilometrów nad powierzchnią naszej gwiazdy. Tym samym znajdzie się głęboko wewnątrz korony słonecznej.
Ponieważ kometa C/2026 A1 (MAPS) znajdzie się ekstremalnie blisko Słońca, nie da się przewidzieć, jak to spotkanie się zakończy. Możliwy jest scenariusz, że jądro komety się rozpadnie. Jeśli jednak kometa przetrwa, może osiągnąć jasność, pozwalającą na jej obserwację w biały dzień.
Przewiduje się, że do późnego marca 2026 r. kometa powinna osiągnąć jasność pozwalającą na obserwacje w amatorskich teleskopach. Na przełomie marca i kwietnia zacznie stawać się coraz lepiej widoczna. Niestety dla nas, będzie to miało miejsce przede wszystkim na półkuli południowej. W momencie największego zbliżenia do Słońca (4-5 kwietnia) kometa będzie praktycznie zanurzona w jego blasku i z powierzchni Ziemi nie zobaczymy jej bezpośrednio. Będzie za to świetnym celem dla sond i obserwatoriów słonecznych.
Jeżeli kometa przetrwa przelot, może stać się na tyle jasna, że przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa, będzie widoczna w dzień jako kometa „przyklejona” do Słońca. Najlepsze warunki do obserwacji gołym okiem powinny pojawić się między 6 a 15 kwietnia o świcie. Kometa znajdzie się wówczas nisko nad horyzontem w pobliżu Słońca.
Najlepsze warunki do obserwacji komety C/2026 A1 (MAPS) będą na półkuli południowej. Obserwacja z Polski będzie trudna, ale nie niemożliwa. Przed 4 kwietnia obiekt będzie można ujrzeć tylko w dużych teleskopach. Szansa na ujrzenie komety pojawi się na przełomie pierwszej i drugiej dekady kwietnia. Przy sprzyjających warunkach kometę będzie można zauważyć wówczas o świcie bardzo nisko nad południowo-wschodnim horyzontem.
Póki co wszystkie te terminy i liczby są przybliżone i zależą od rzeczywistego zachowania jasności komety. Przygotowując się do obserwacji komety należy pamiętać, by zaopatrzyć się w certyfikowane filtry słoneczne. Inaczej poszukiwanie komety w pobliżu słońca może zakończyć się poważnym uszkodzeniem wzroku.
Astronomowie przyznają, że Kometa C/2026 A1 MAPS to potencjalny kandydat na „kometę stulecia”. Z jednym dużym zastrzeżeniem, że tak ekstremalny przelot w pobliżu Słońca równie dobrze może zakończyć się jej spektakularnym rozpadem.
Przeczytaj również: Gość spoza Układu Słonecznego. Co odkryto w komecie 3I/ATLAS?
Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: