Prawda i Dobro
Uncategorized
Podatek od deszczu i śniegu. Kto musi płacić i jak go uniknąć?
23 stycznia 2026

Nic nie jest dobrze, czujesz, że powinnaś odejść, ale tego nie robisz. Jednak to nie obawa przed samotnością Cię powstrzymuje. Badania psychologiczne ujawniają zaskakujące mechanizmy, które sprawiają, że pozostajemy w toksycznych relacjach.
Jestem z moim partnerem od 3 lat. Z mojej strony wszystko się wypaliło, nie czuję tego, co kiedyś. Najgorsze jest to, że coraz częściej się kłócimy, nawet o drobnostki. Chciałabym z nim zerwać, ale jakoś nie mogę się przemóc, by to zrobić. Tkwię w tej sytuacji już za długo
– opowiada w rozmowie z Holistic News Marzena, mieszkanka Wieliczki.
Nie jest ona odosobniona w swoim dylemacie. Jest wiele osób – zarówno kobiet, jak i mężczyzn – które mimo podobnych rozterek pozostają w nieszczęśliwych związkach. Właśnie dlatego naukowcy z Uniwersytetu Nevada przeprowadzili badanie. Jego celem było sprawdzenie, dlaczego pozostajemy w niesatysfakcjonujących relacjach.
Eksperci skupili się na życzliwym seksizmie. Polega on na subiektywnym postrzeganiu kobiety jako osoby kruchej, potrzebującej ochrony i pomocy materialnej ze strony ukochanego. Badacze sprawdzali, czy partner o takich poglądach sprawia, że druga osoba chce pozostać w związku mimo wyraźnych problemów.
Oprócz tego Amerykanie wzięli pod lupę unikowy i lękowy styl przywiązania w związku. Pierwszy objawia się strachem przed odrzuceniem oraz silną potrzebą intymności. Drugi zaś dyskomfortem w bliskości.
Naukowcy przeprowadzili dwa badania. W pierwszym uczestniczki przeczytały opis kłótni pary. Część z nich zapoznała się także z charakterystyką partnera przejawiającego postawę życzliwego seksizmu. Okazało się, że to właśnie te kobiety chętniej deklarowały chęć pozostania w relacji i próby rozwiązania konfliktu, na przykład poprzez wywołanie zazdrości.
Nie zaobserwowaliśmy tego samego wzorca w warunku kontrolnym, w którym nie opisywano postaw mężczyzny wobec płci. To ilustruje podstępny charakter życzliwego seksizmu: jego pozornie pozytywna powłoka może skłaniać niektóre kobiety do tolerowania związków, które nie służą ich najlepszym interesom
– powiedziała prof. Rachael D. Robnett, jedna z autorek badania w wywiadzie dla portalu PsyPost.
Drugi eksperyment powtórzył te efekty wśród kobiet i mężczyzn, lecz w tym przypadku badacze dodali analizę rodzaju przywiązania. Okazało się, że osoby, które wykazały się lękowym stylem przywiązania, prędzej uzależniały swoją wartość od bycia w związku. W efekcie chętniej podejmowały zachowania, które nie poprawiały jakości relacji.
Wnioski z badań są jasne.
Lęk przed rozstaniem jest podyktowany nie tylko perspektywą samotności. Często ludzie nie chcą odejść od partnera, bo czują, że ich poczucie wartości jest „uwięzione” w związku. Poza tym zwykłe, z pozoru pozytywne cechy partnera – jak troska czy tradycyjne postawy wobec płci – mogą działać jak pułapka, utrwalając konflikt zamiast motywować do zakończenia relacji.
Co ważne, zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą stosować niezdrowe strategie, by utrzymać związek za wszelką cenę.
Więcej ciekawych treści na temat związków znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Wyniki badań opublikowanych w czasopiśmie Journal of Applied Social Psychology, jasno pokazują, że nie każdy toksyczny związek jest łatwy do zidentyfikowania. Czasem to właśnie emocjonalne przywiązanie i życzliwy seksizm mogą trzymać ludzi w destrukcyjnej relacji.
Zrozumienie działania tego schematu jest pomocne w świadomym podejmowaniu decyzji o swoim związku – by nie uzależniać poczucia własnej wartości od toksycznego partnera.
Warto przeczytać: Pieniądze w związku. Są najnowsze wyniki badań
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:
Prawda i Dobro
Uncategorized
23 stycznia 2026
Zmień tryb na ciemny