Nauka
Myślisz, że jesz zdrowo? Ten składnik przyczynia się do Parkinsona
26 stycznia 2026

Nie krzyczą i nie wołają o pomoc. Rzucają tylko szybkie, przestraszone spojrzenia, unikając dłuższego kontaktu wzrokowego. Tak rozwija się lęk u nastolatków i to na długo zanim pojawią się wyraźne sygnały.
Moja córka jest bardzo nieśmiała. Mam wrażenie, że to wynika z jej charakteru albo lęku. Często ucieka wzrokiem, nie chce stawiać czoła problemom, wręcz ucieka, kiedy tylko jest to możliwe. Próbuję ją zachęcić, zmniejszać jej lęk, uspokoić, ale to nic nie daje
– opowiada Ewa, mama nastoletniej Klary, w rozmowie z Holistic News.
Nie jest w tym odosobniona. Lęk i wycofanie społeczne u nastolatków to coraz powszechniejszy problem. Dlatego naukowcy z University of Pittsburgh i University of Kansas sprawdzili, jakie ma to długofalowe konsekwencje.
W tym celu badacze z USA zaangażowali do eksperymentu 12-letnie dziewczęta. Każda z nich musiała przejść test. Polegał on na wygłoszeniu krótkiego przemówienia przed dwoma sędziami. Co ważne, każdy z nich zachowywał się zupełnie inaczej.
Pierwszy wykazywał wspierającą postawę wobec nastolatek, drugi – wprost przeciwnie. Mową ciała wyraźnie pokazywał, że są mu obojętne a nawet że jest do nich negatywnie nastawiony. Naukowcy zmierzyli też poziom lęku przed eksperymentem i trzy lata po jego zakończeniu. To pokazało, jak zwykłe ruchy ciała mogą mieć znaczenie dla zdrowia psychicznego w przyszłości.
Okazało się, że dziewczęta, które długo zwlekały ze spojrzeniem na krytycznego sędziego i bardzo krótko na niego patrzyły, miały najwyższy poziom lęku trzy lata później. To jednoznacznie pokazuje, że całkowite unikanie potencjalnego zagrożenia jest o wiele bardziej szkodliwe, niż dostrzeżenie go i świadome odwrócenie wzroku. Ten wzorzec był stały – niezależny poziomu lęku sprzed badania.
Wniosek jest jasny: unikanie lęku, zamiast pomóc, jeszcze bardziej go podtrzymuje. Kiedy dana osoba nie chce zmierzyć się ze źródłem stresu, traci możliwość jego neutralizacji.
Rezultaty pracy badaczy okazały się zaskakujące, kiedy sprawdzono reakcje nastolatek na sędziego, który wykazywał pozytywne nastawienie. Nawet jeśli członek jury wykazywał pomocne zachowania względem uczestniczek, nie zmieniło to wyników badań. Te nastolatki, które krótko patrzyły na przyjaznego sędziego, także zmagały się z wyższym poziomem lęku trzy lata po zakończeniu eksperymentu.
Wyniki opublikowane w czasopiśmie naukowym Science Direct wskazują jasno, że wycofanie społeczne nastolatków może być tak samo szkodliwe, jak unikanie ekspozycji na dane zagrożenie. Dzieje się tak zarówno wtedy, gdy nastolatek unika wsparcia, jak i wtedy, gdy odrzuca pozytywne sygnały od otoczenia.
Więcej treści na temat problemów nastolatków znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Badania amerykańskich naukowców potwierdzają ścisły związek między lękiem u nastolatków a wycofywaniem się z sytuacji społecznych. W najtrudniejszej sytuacji znalazły się te dziewczęta, które unikały zarówno pozytywnych, jak i negatywnych informacji zwrotnych. Takie unikanie bodźców to wyraźny sygnał głębokich trudności w radzeniu sobie ze stresem społecznym, które – jeśli nie zostaną zauważone – mogą z wiekiem tylko narastać.
Warto przeczytać: Ruch pomaga szczególnie dziewczynkom. Zapobiega depresji nastolatek
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: