Nauka
Magiczna mozaika odkryta w Turcji. Chroniła mieszkańców przed złem
24 stycznia 2026

Leki na otyłość potrafią przynieść spektakularne efekty, ale po ich odstawieniu waga wraca w zaskakującym tempie. Najnowsza analiza pokazuje, że kilogramy pojawiają się nawet cztery razy szybciej niż po zakończeniu tradycyjnej diety i ćwiczeń. Naukowcy ostrzegają, że bez zmiany stylu życia efekt może zniknąć w mniej niż dwa lata.
Leki na otyłość potrafią spektakularnie obniżyć masę ciała, ale po ich odstawieniu organizm wyjątkowo szybko „odbija” w drugą stronę – wynika z najnowszej analizy opublikowanej w „British Medical Journal”.
Zespół naukowców pod kierownictwem Sama Westa z Uniwersytetu Oksfordzkiego przeanalizował dokładnie 37 badań z udziałem ponad 9300 dorosłych osób. W badaniach uwzględniono zarówno starsze jak i nowsze leki na otyłość, porównując je z programami behawioralnymi (takimi jak dieta, wsparcie dietetyczne czy aktywność fizyczna) lub brakiem leczenia. Leki stosowano średnio przez ok. 39 tygodni, a następnie obserwowano pacjentów przez kolejne 32 tygodnie. W tym czasie analizowano zmiany masy ciała oraz parametry kardiometaboliczne.
Badacze chcieli odpowiedzieć na dwa kluczowe pytania:
W tym celu zastosowali kilka modeli statystycznych, aby oszacować tempo przyrostu wagi i czas powrotu do masy wyjściowej.
Wyniki analizy pokazują, że po przerwaniu terapii lekami na otyłość masa ciała rośnie średnio o 0,4 kg miesięcznie. Autorzy szacują, że w takim tempie pacjenci wracają do swojej wyjściowej wagi w czasie krótszym niż 2 lata.
Kluczowe okazało się porównanie z osobami, które kończą programy behawioralne. Analiza wykazała, że przyrost wagi po zakończeniu farmakoterapii był szybszy o ok. 0,3 kg miesięcznie niż po zakończeniu programów dietetyczno ruchowych. I to niezależnie od tego, ile wcześniej udało się schudnąć. To oznacza, że tempo ponownego przybierania na wadze po odstawieniu leków jest prawie cztery razy szybsze niż po rezygnacji ze zmian diety i aktywności fizycznej.
Leczenie otyłości lekami nie tylko zmniejsza masę ciała, ale także poprawia parametry zdrowotne. W badanych próbach podczas stosowania leków obserwowano wyraźną poprawę wskaźników kardiometabolicznych (takich jak poziom cukru, cholestorolu czy ciśnienie tętnicze). Problem w tym, że wraz z ponownym przybieraniem na wadze korzyści te szybko się cofają.
Szacuje się, że wszystkie markery ryzyka kardiometabolicznego powrócą do poziomu sprzed leczenia w ciągu 1,4 roku od zaprzestania przyjmowania leków
– czytamy w „British Medical Journal”.
Jeden z autorów analizy, dr Sam West z Uniwersytetu Oksfordzkiego, stwierdza, że wyniki badania nie są „porażką” samych leków na otyłość, ale odzwierciedlają naturę otyłości jako przewlekłej i nawracającej choroby. Stanowią tez „sygnał ostrzegawczy przed ich krótkotrwałym stosowaniem bez bardziej kompleksowego podejścia do kontroli masy ciała”.
Szybszy powrót wagi może wynikać z tego, że osoby stosujące leki nie muszą świadomie przestrzegać rygorystycznej diety, aby schudnąć, więc kiedy przestają przyjmować lek, mogą nie wykształcić praktycznych strategii, które mogłyby pomóc im utrzymać niższą wagę
– zwraca z kolei uwagę inny z autorów badania, dr Dimitrios Koutoukidis.
Wyniki analizy opublikowanej w British Medical Journal zdają się dowodzić, że podstawą leczenia otyłości powinny być zdrowe praktyki żywieniowe i poprawa stylu życia, a farmakologia powinna być stosowane jako dodatek. W przeciwnym wypadku po zakończeniu kuracji bez odpowiedniego wsparcia dietetycznego, psychologicznego i ruchowego pacjenci bardzo szybko wracają do punktu wyjścia – zarówno pod względem masy ciała, jak i ryzyka chorób serca czy cukrzycy.
Przeczytaj również: Ograniczasz posiłki i nie chudniesz? Kalorie to nie wszystko
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: