Prawda i Dobro
Żałoba to nie tylko ból. Może zmienić sposób, w jaki żyjesz
03 kwietnia 2026

Nie każdy w Wielkanoc czuje radość. Dla milionów ludzi zaczyna się ona od najtrudniejszego pierwszego kroku. Trzeba wstać, odebrać telefon, spróbować się uśmiechnąć. Właśnie tak dzieją się najważniejsze zmartwychwstania.
W dziesiątkach, setkach tysięcy domów na całym świecie, obok celebrowania tego największego cudu, który wydarzył się dwa tysiące lat temu, ludzie czekają na swój mały, cichy cud. Taki, który nie zaczyna się od łoskotu rozsuwanego grobowca, błyskawic ani pieśni serafinów.
Czekają na ten, który dzieje się zwyczajnie i może zdarzyć się wszędzie: w wiejskim domku, w drogim apartamencie Nowego Jorku, albo na typowych dla Poznania, Warszawy i innych miast blokowiskach pełnych starszych ludzi. Dzieje się wtedy, gdy ktoś zmagający się z depresją, problemami, pogrążony w samotności, wstaje, uśmiecha się i znów zaczyna cieszyć się życiem.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia ponad miliard ludzi na świecie zmaga się z zaburzeniami psychicznymi, a samotność dotyka co szóstą osobę. W Polsce wygląda to nawet jeszcze gorzej. Ostatnie dane wskazują, że w naszym kraju wśród młodych ludzi samotność odczuwa nawet co trzeci. Depresja i poczucie bycia nikomu niepotrzebnym powodują, że rozpadają się relacje, kończą przyjaźnie, bo „nie mam siły wyjść z domu. Nie chce mi się, wolę posiedzieć sam”. Wielu z nas widzi to wśród swoich bliskich, przyjaciół, dalszych znajomych.
I tu na scenę wchodzi Wielkanoc. Przychodzi do wszystkich: zdrowych i chorych, wierzących i niewierzących, spełnionych, a zwłaszcza do tych poturbowanych przez życie. I niesie prostą prawdę: zmartwychwstanie zaczyna się od powstania. Od tego małego, ale jakże trudnego wyjścia z własnego grobu.
Jesteś rozbity i zmęczony życiem na karuzeli i nie możesz znaleźć w sobie wojownika. Ale ja widzę go w tobie. Powstanę. Wstanę jak co dzień, powstanę pomimo bólu, podniosę się ponownie tysiąc razy.
– śpiewa Andra Day w piosence napisanej w chwili, gdy przeżywała osobisty kryzys, a u jej przyjaciela zdiagnozowano trudno wyleczalnego raka.
Wielkanoc nie jest przesłaniem tylko dla tych, którzy wierzą w życie wieczne. Jest też dla tych, którzy chcą wierzyć w kolejny dzień, w kolejny dobry uśmiech, w kolejny uścisk dłoni, w kolejną szansę i kolejne nasze małe zmartwychwstanie.
Drodzy Czytelnicy, niech ta Wielkanoc przyniesie Wam małe, ciche cuda siły, optymizmu, bliskości i odrobinę nadziei. Niech prawda, dobro i zwykła ludzka życzliwość będą z Wami każdego dnia.
W imieniu redakcji Holistic News
Wojciech Wybranowski

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: