Humanizm
Pomoc niewidomym z echolokacją. Tak dźwięk wspiera orientację
13 listopada 2024
Problemy są wynikiem m. in. wypadku, do którego doszło podczas testowania specjalnej kapsuły dla astronautów
Celem administracji Donalda Trumpa było wysłanie załogowej misji (we współpracy z komercyjnymi partnerami) już w 2019 r. Liderzy NASA przedstawiali ją jako ważny krok w celu przyspieszenia eksploracji kosmosu – powrotu amerykańskich astronautów na Księżyc do 2024 r. oraz – ostatecznie – wysłania ich na Marsa.
Wyzwania techniczne i oczekiwanie na federalne certyfikaty bezpieczeństwa doprowadziły jednak do znacznego opóźnienia pierwszych lotów prywatnych statków kosmicznych, mających przetransportować astronautów amerykańskiej agencji.
Wiceprezes SpaceX Hans Koenigsmann przyznał, że rozpoczęcie załogowej misji w kosmos jest możliwe jeszcze w tym roku, jednak „coraz trudniej to sobie wyobrazić”. Jej kolejny termin przypuszczalnie zostanie wyznaczony na przyszły rok, co ma związek z wypadkiem, do którego doszło podczas testowania silników kapsuł Crew Dragon.
Eksplozję jednego ze statków spowodował najprawdopodobniej nieszczelny zawór w układzie napędowym. Podczas wypadku żaden astronauta nie znajdował się w kapsule. Wybuch miał miejsce 20 kwietnia, kiedy firma SpaceX przeprowadzała serię testów.
„Ten wypadek nie powinien się zdarzyć, ale otrzymaliśmy cenną lekcję. Dzięki niej Crew Dragon będzie bezpieczniejszym urządzeniem” – powiedział Koenigsmann podczas wspólnej konferencji prasowej z NASA. Firma Elona Muska podjęła już kroki w celu wyeliminowania zagrożenia i zamierza ponownie ocenić sprzęt pod kątem innych, potencjalnych problemów z bezpieczeństwem.
Za zbudowanie rakietowych i kapsułowych systemów do przeprowadzenia załogowych misji operacyjnych NASA płaci komercyjnym firmom SpaceX oraz Boeing Co. łącznie 6,8 mld dolarów. W ciągu ostatnich dwóch lat obie korporacje dziewięciokrotnie zwracały się do NASA w związku z opóźnieniem certyfikacji bezpieczeństwa, która jest niezbędna do rozpoczęcia rutynowego transportu astronautów.
Zarówno NASA, jak i prywatni partnerzy wielokrotnie podkreślali, że kapsuły nie będą latać, dopóki nie zostaną rozwiązane wszystkie wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa.
Źródła: Reuters, Wall Street Journal, Los Angeles Times