Nauka
Nie chodzi o lenistwo. To dlatego nie lubisz robić innym zakupów
08 stycznia 2026

Dinozaury z grzebieniem na grzbiecie, drobną skórą i… kopytami jak u koni.Dzięki nowoczesnym badaniom, naukowcy po raz pierwszy zobaczyli dinozaury z zachowaną sylwetką, skórą i detalami ciała.
Najnowsze wyniki badań dotyczące dinozaurów opublikowane w prestiżowym piśmie naukowym Science okazały się sensacją na światową skalę. Chodzi o dwie mumie Edmontozaurów – jednego młodego, a drugiego dorosłego – znalezionych na stanowisku w środkowo-wschodniej części stanu Wyoming (USA).
Szczątki tych gadów odkryto kilka lat wcześniej, ale dopiero jesienią 2025 r. paleontolog Paul Sereno i jego zespół opublikowali wyniki badań, które wstrząsnęły światem paleontologii. Ale po kolei.
Historia zaczęła się ponad sto lat temu. W latach 1908 i 1910 legendarny łowca skamieniałości Charles H. Sternberg natrafił w badlandach środkowo-wschodniego Wyoming na coś niezwykłego. Były to pierwsze znane „mumie” kaczodziobego dinozaura Edmontosaurus annectens, z zachowaną skórą w postaci wyraźnych odcisków. Znalezisko szybko stało się sensacją i trafiło do muzeów.
Przełom przyszedł na początku XXI wieku. W latach 2000–2001 paleontolog Paul Sereno z University of Chicago, wraz ze studentami, wrócił w te same okolice. Korzystając z archiwalnych danych i pomocy miejscowego ranczera, zidentyfikował tzw. „mummy zone” — niewielki obszar o średnicy poniżej 10 kilometrów, gdzie wyjątkowe warunki geologiczne mogły sprzyjać zachowaniu tkanek miękkich.
To właśnie tam wydobyto dwie kolejne „mumie”: osobnika młodocianego, nazwanego „Ed Jr”., oraz dorosłego — „Ed Sr”. Ich szczątki przez lata spoczywały w magazynach i laboratoriach, czekając na moment, gdy rozwój technologii pozwoli przeprowadzić zaawansowane analizy mikroskopowe, geochemiczne i obrazowe.
Dopiero w październiku 2025 roku Sereno i jego zespół opublikowali wyniki badań.
Okazało się, że nie zachowała się prawdziwa skóra, lecz niezwykle cienka — mająca mniej niż milimetr — gliniana matryca. To rodzaj naturalnej maski, uformowanej przez bakterie i minerały na powierzchni rozkładającego się ciała. Dzięki niej naukowcy mogli zobaczyć detale, które dotąd pozostawały poza zasięgiem badań: mięsisty grzebień biegnący wzdłuż szyi i grzbietu oraz rzędy przeplatających się kolców nad biodrami i ogonem.
To pierwszy raz, gdy mamy kompletny, w pełni »umięśniony« obraz dużego dinozaura, co do którego możemy być naprawdę pewni
– powiedział starszy autor pracy Paul Sereno, profesor biologii organizmalnej i anatomii na łamach portalu UChicago.edu.
Analizy paleontologiczne wykazały, że Edmontozaury posiadały:
Te odkrycia stanowią jedynie tło dla sukcesów badaczy. Prawdziwą ciekawostką o dinozaurach jest wygląd ich stóp, który wprawił ekspertów w osłupienie.
Większa z odkrytych „mumii” dinozaurów z Wyoming kryła coś, czego nikt się nie spodziewał. Na tylnych kończynach zachowały się kopyta — niemal identyczne jak u współczesnych koni. Końcówki wszystkich trzech palców były otoczone klinowatym, płaskim od spodu kopytem, idealnie przystosowanym do poruszania się po twardym podłożu.
To właśnie ten szczegół czyni znalezisko prawdziwym przełomem. Do tej pory żadne szczątki hadrozaurów nie pozwalały na tak precyzyjne odtworzenie budowy kończyn dolnych.
W tych mumiach dinozaurów o kaczym dziobie zachowało się tak wiele niesamowitych »pierwszych razów« – najwcześniejsze udokumentowane kopyta u kręgowca lądowego, pierwszy potwierdzony gad kopytny oraz pierwsze czworonożne zwierzę kopytne z odmienną postawą kończyn przednich i tylnych
– dodał prof. Sereno.
Więcej ciekawych informacji na temat zwierząt znajdziesz również na naszym kanale YouTube.
Te odkrycia zmieniają obraz Edmontosaurus z nudnej „krowy kredy” w zwierzę z imponującymi kopytami. A paleontolodzy liczą, że to nie ostatnie odkrycie we Wyoming i nie ostatnia przełomowa analiza.
Warto przeczytać: Takiego miejsca świat jeszcze nie widział.16 tys. śladów dinozaurów
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News