Prawda i Dobro
AI przyłapana na kradzieży. To będzie dowód w sądach
09 lutego 2026

Waży tyle, co kostka cukru, żyje w odizolowanych górach Etiopii i przez ponad dekadę wymykała się naukowcom. Nowo odkryta ryjówka to jeden z najmniejszych drapieżników świata — i dowód, że nawet dziś Ziemia skrywa tajemnice, których nie znamy.
To było niemal 11 lat badań, wypraw w trudny teren, cierpliwości i wyrzeczeń. Dopiero teraz wysiłek przyniósł efekt: biolodzy m.in. z Institute of Vertebrate Biology of the Czech Academy of Sciences oraz Mekelle University opisali nowy gatunek maleńkiej ryjówki.
Zwierzę waży zaledwie 3 gramy — tyle, co pojedyncza kostka cukru. Odkrycie ma jednak wymiar znacznie większy niż ciekawostka przyrodnicza — domyka niezwykłą, a zarazem tragiczną historię wieloletnich poszukiwań.
Badacze natrafili na ten nieznany dotąd gatunek na odizolowanych, trudno dostępnych zboczach góry Damota w południowej Etiopii — miejscu rzadko odwiedzanym przez naukowców. Odkryty okaz należy do grona najmniejszych drapieżników na świecie, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość znaleziska.
Punkt zwrotny tej historii nastąpił w 2023 roku. Wtedy po raz pierwszy naukowcy zastawili pułapki na gryzonie na zboczach Damoty. Przez dziesięć dni poszukiwania nie przynosiły żadnych rezultatów — zupełna cisza i brak śladów. Dopiero gdy zespół zmienił strategię i przeszedł na inną metodę odłowu, zaprojektowaną specjalnie pod mniejsze i trudniejsze do uchwycenia gatunki, badania nabrały tempa. To właśnie w tym momencie nastąpił przełom.
Na dnie wiadra badacze dostrzegli coś zaskakującego: maleńką ryjówkę, która wyraźnie nie pasowała do żadnego znanego gatunku. Jak opisują naukowcy w czasopiśmie BioOne Digital Library, zwierzątko odkryte w Etiopii ma charakterystycznie lekko spłaszczoną głowę.
Jego ciało mierzy zaledwie pięć centymetrów, a pokryty futrem ogon — tylko trzy. Znaleziona ryjówka ma ciepłą, brązową sierść oraz długie, idealnie symetryczne wąsy wokół pyszczka, które nadają jej niezwykle wyrazisty wygląd.
Pomyślałem: wow, co za ekscytujący czas, by być biologiem. Wciąż żyjemy w epoce, w której możemy cieszyć się odkrywaniem gatunków
– powiedział Evan Craig, główny autor badania, na łamach Swedish Univeristy of Agricultural Sciences.

Co istotne, ryjówkę odnaleziono w Górach Simien — miejscu wyjątkowym na mapie przyrodniczej Afryki. To właśnie ten masyw słynie z występowania gatunków, których nie znajdziemy nigdzie indziej na świecie. Odizolowane szczyty i doliny działają niczym „ewolucyjne wyspy”: zamknięte ekosystemy, w których natura przez tysiąclecia tworzy własne, unikalne formy życia.
Nowo odkryte zwierzątko z Etiopii ma jednak wartość znacznie większą niż tylko naukowa ciekawostka. Jego znaczenie wynika z długiej, dramatycznej historii badań — historii, której kulminacja nastąpiła dopiero teraz.
Ślad tej ryjówki pojawił się zresztą znacznie wcześniej — już w 2015 roku. Właśnie wtedy biolog Bill Stanley po raz pierwszy ją zauważył podczas badań terenowych. Obserwacja była intrygująca, lecz niewystarczająca: naukowiec nie miał pewności, czy patrzy na nieznany dotąd gatunek, czy jedynie rzadki wariant znanej już ryjówki. Ta wątpliwość sprawiła, że konieczne stały się kolejne, wieloletnie wyprawy i dokładniejsze badania w terenie.
Dalszych badań Bill Stanley nie zdążył jednak doprowadzić do końca. Zaledwie dziewięć dni po odnalezieniu ryjówki niespodziewanie zmarł na atak serca, przerywając swoją pracę w najważniejszym momencie odkrycia. Właśnie dlatego dziś, gdy naukowcy oficjalnie potwierdzili istnienie nowego gatunku, nazwano go Crocidura stanleyi — jako hołd dla badacza, który jako pierwszy dostrzegł to niezwykłe zwierzę.
Ryjówki należą do najbardziej fascynujących — i jednocześnie najbardziej nieuchwytnych — ssaków na świecie. Są skrajnie małe, żyją w ukryciu i rzadko trafiają na oczy badaczy. Przeciętne ciało ryjówki (bez ogona) mierzy zaledwie 50–53 mm, a jej ogon 28–35 mm — razem to mniej więcej długość ludzkiego kciuka. To czyni ją jednym z najmniejszych ssaków na Ziemi; jeszcze mniejsza jest tylko szwedzka ryjówka Sorex minutissimus, ważąca 1,2–3 gramy.
Mimo mikroskopijnych rozmiarów ryjówki mają zadziwiająco „wielki apetyt”. W ciągu doby potrafią zjeść pokarm odpowiadający 80–90 proc. ich własnej masy ciała, co oznacza, że muszą żerować średnio co 2–3 godziny. To kwestia życia i śmierci — jeśli nie znajdą pożywienia na czas, giną nawet w ciągu 10 godzin od ostatniego posiłku. Ich dieta składa się głównie z owadów, ślimaków i larw, które nieustannie tropią w ściółce i glebie.
Odkrycie najmniejszego zwierzęcia świata w Etiopii jest nie tylko nowym zidentyfikowanym gatunkiem ryjówek. To oznaka wytrwałości i tego, że nauka nadal potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych naukowców. A przypadek tego konkretnego typu zwierzęcia pokazuje, jak ważna w historii odkryć biologicznych jest ludzka determinacja.
Warto przeczytać: Nowy gatunek w toksycznym miejscu. Nikt nie wie, skąd pochodzi
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: