Nauka
To odkrycie zmienia obraz choroby. Szansa na skuteczne terapie
01 marca 2026

Dwa niewielkie skrawki skóry łosia połączone sznurkiem z roślinnych włókien mogą być najstarszym znanym fragmentem szytego ubrania na świecie. Ubranie powstało ok. 12 tys. lat temu w Oregonie. Najnowsze analizy pokazują, że jego twórcy byli nie tylko myśliwymi, lecz także sprawnymi "krawcami" z epoki lodowcowej.
W 1958 roku amatorski archeolog John Cowles wykopał w jaskini Cougar Mountain w środkowym Oregonie (USA) kawałki drewna, skręcane sznurki roślinne, fragmenty skór i kościane igły. Przez lata znaleziska pozostawały w prywatnej kolekcji, a po śmierci znalazcy trafiły do Favell Museum w Klamath Falls.
Dopiero niedawno zespół archeologów i specjalistów od materiałów organicznych ponownie przyjrzał się temu zbiorowi. Wśród 55 analizowanych przedmiotów badacze zidentyfikowali dwa niewielkie fragmenty skóry łosia połączone skręconym sznurkiem z włókien. Był to wyraźny ślad szycia, a nie przypadkowego zlepienia materiału.
Radiowęglowe datowanie skóry oraz analiza białek wykazały, że kawałki skór pochodzą z późnego plejstocenu. Ich wiek oszacowano na ok. 12 tys. lat. Naukowcy ustalili, że skóra należała do łosia, a sposób połączenia fragmentów był intencjonalny i technicznie dopracowany.
One są zdecydowanie zszyte, ponieważ mamy sznurek wszyty w kawałek skóry, który wychodzi na zewnątrz i wchodzi w kolejny fragment skóry.
– podkreśla archeolog Richard Rosencrance.
To bezpośredni dowód, że nie mamy do czynienia z przypadkowo splątanym materiałem, lecz z fragmentem świadomie uszytego obiektu. O tym, że mieszkańcy jaskiń w Oregonie używali zaawansowanych, jak na tamte czasy, technik wytwarzania odzieży i wyrobów z włókien świadczą tez inne znaleziska. W jaskiniach znaleziono m.in. kościane igły, skręcane i plecione sznurki oraz fragmenty prymitywnych tkanin i materiałów przypominających maty.

W praktyce oznacza to, że mieszkańcy tej części Ameryki Północnej nie owijali się biernie w skóry, ale potrafili tworzyć dopasowaną, zszywaną odzież zapewniającą swobodę ruchów i lepszą ochronę przed zimnem.
Fragmenty skór z Cougar Mountain to najstarszy znany przykład wyraźnie zszytego materiału. Tym samym jest to też najstarszy przykład szytej odzieży, jaki dotąd odnaleziono. Czy jest to absolutnie pierwsze szyte ubranie w dziejach człowieka? Zapewne nie. Istnieją też wcześniejsze pośrednie dowody na szycie (kościane igły z oczkiem czy ślady obróbki skór), ale same ubrania z epoki lodowcowej się nie zachowały.
W jaskini Contrebandiers w Maroku odkryto ponad 60 specjalizowanych narzędzi z kości sprzed ok. 120–90 tys. lat. Naukowcy podejrzewają że służyły one do obróbki skór i futer – skrobania, wygładzania oraz prawdopodobnie także szycia. Na kościach zwierząt znaleziono z kolei charakterystyczne nacięcia świadczące, że zwierzęta skórowano nie „na mięso”, ale po to, by pozyskać futro. Antropolodzy wnioskują z tego, że ludzie w Afryce wytwarzali odzież znacznie wcześniej, niż sugerowały wcześniejsze szacunki.
Z innych stanowisk (m.in. z Eurazji) znamy kościane igły z oczkiem liczące ok. 40 tys. lat, które są bezpośrednim dowodem na szycie dopasowanej odzieży. Bardziej kompletne fragmenty odzieży – jak spodnie z zachodnich Chin sprzed ok. 3 tys. lat czy neolityczne sandały i płaszcze z Europy – są jednak znacznie młodsze.
Większość artefaktów z roślin i skór nie ma szans przetrwać tysiącleci. Rozkładają się, zanim trafią w ręce archeologów. Jaskinie w Oregonie są wyjątkowe, bo ich suchy klimat pozwolił zachować nie tylko narzędzia kamienne, ale też sznurki, igły, skóry i prymitywne tkaniny. Dzięki temu naukowcy mogą dziś mówić nie tylko, że ludzie prawdopodobnie szyli ubrania, ale pokazać konkretne ślady szwów i zrekonstruować, jak mogły wyglądać
Przez lata opowieść o łowcach późnego plejstocenu skupiała się głównie na polowaniach na duże zwierzęta, a co za tym idzie na włóczniach, grotach i „wielkiej zwierzynie”. Znaleziska z Oregonu pokazują, że równie ważną częścią ich codzienności były „ciche technologie przetrwania”: szycie, plecenie i budowa schronień.
Odkrycia z Oregonu wpisują się również w szerszą dyskusję o tym, jak ludzie adaptowali się do środowiska Ameryki Północnej. Pokazują, że już 12 tys. lat temu rdzenne społeczności tego regionu dysponowały technologiami potrzebnymi do przetrwania w zimnym i suchym klimacie. W tym wyspecjalizowaną odzieżą chroniącą przed chłodem.
Wszystko to przesuwa akcent w stronę bardziej złożonego, wszechstronnego obrazu społeczności łowców-zbieraczy. Obrazu, w którym zaawansowana odzież i wyroby z włókien były równie kluczowe jak oszczepy. Innymi słowy, ludzie epoki lodowcowej byli nie tylko „twardymi mysliwymi”, ale również bardzo dobrymi rzemieślnikami.
Przeczytaj również: W Europie też jedzono psy. To nie głód był powodem
Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: