Prawda i Dobro
UE zmienia segregację śmieci. Zamiast 5 koszy będzie 11?
09 lutego 2026

Nowy raport organizacji Concerned Women for America analizuje setki dziecięcych programów dostępnych na Netflix. Zebrane dane pokazują, jak często treści LGBTQ pojawiają się również w produkcjach oznaczonych jako odpowiednie dla najmłodszych. Publikacja raportu wywołała szeroką debatę wśród rodziców, komentatorów i ekspertów.
W grudniu 2025 roku Concerned Women for America (konserwatywna organizacja działająca na rzecz wartości rodzinnych) opublikowała raport szczegółowo opisujący skalę tematyki LGBTQ w programach dla dzieci w serwisie Netflix. Raport powstał w odpowiedzi na rosnące kontrowersje wokół treści dla dzieci, podsycane przez viralowe klipy i dyskusje w mediach społecznościowych.
Dokument szczegółowo analizuje obecność treści (tematów i postaci) LGBTQ w 326 serialach dostępnych na Netflixie. Pod uwagę wzięto zarówno produkcje oryginalne, jak i licencjonowane w trzech kategoriach wiekowych.
Według raportu w 41 proc. bajek i programów dla dzieci na Netflixie, które mają oznaczenie „dla wszystkich” (G) albo „od 7 lat” (TV-Y7), pojawiają się elementy związane z osobami LGBT: na przykład pary tej samej płci.
Analiza przedstawiona w raporcie wykazała, że około co trzeci program dla najmłodszych widzów promuje elementy związane z tożsamością płciową lub orientacją seksualną.
Autorzy raportu podkreślają, że reprezentacja treści LGBTQ w programach dla dzieci na Netfliksie znacznie przewyższa reprezentację osób LGBTQ w strukturze demograficznej społeczeństwa. Wskazują przy tym, że choć mniej niż 10 proc. populacji identyfikuje się jako osoby homoseksualne, transseksualne czy niebinarne, to wśród pokolenia Z odsetek ten w 2023 roku przekroczył 20 proc.
Zdaniem autorów dokumentu Netflix nie tylko odzwierciedla zmiany społeczne, ale aktywnie kształtuje kulturę, wprowadzając takie elementy do programów skierowanych do najmłodszych. Raport apeluje o większą świadomość rodziców i decydentów, sugerując, że platformy takie jak Netflix mogą kształtować tożsamość dzieci, zamiast ją odzwierciedlać.
W rzeczywistości w 2023 roku wprowadzono mniej programów dla dzieci bez treści LGBTQ (9) niż tych z nimi (14). Jeśli celem jest „reprezentacja”, a nie promowanie radykalnej agendy tożsamości seksualnej, to z pewnością procent postaci LGBTQ w programach Netflix powinien być bardziej zgodny z rzeczywistymi danymi populacyjnymi?
– czytamy w raporcie CWA.
Raport odbił się echem w amerykańskich mediach konserwatywnych (Christian Post, Washington Times, Daily Wire), pojawiły się też głosy wzywające administrację Trumpa do przyjrzenia się treściom Netflixa w kontekście planowanej fuzji z Warner Bros. Discovery. Najostrzejsze głosy nazywały Netflix „przedszkolną fabryką propagandy gender”, zarzucając platformie celową seksualizację najmłodszych widzów.
Z drugiej strony reakcja była głównie ironiczna i bagatelizująca – portale LGBTQ+ oraz liberalne konta społecznościowe określały sprawę mianem „kolejnego moral panic”, „wyprodukowanego oburzenia” i „typowej prawicowej paniki kulturowej”. Najczęściej powtarzane kontrargumenty brzmiały: „kiedyś tak samo histeryzowano na widok czarnego i białego dziecka w jednej bajce”.
Netflix oficjalnie nie odpowiedział na te zarzuty. Ale w historii amerykańskich wojen kulturowych wielokrotnie okazywało się, że pozornie drobne starcie po jakimś czasie wracało jako element znacznie poważniejszych rozgrywek politycznych i biznesowych.
Przeczytaj również: Cenzura narasta w Europie? Coraz więcej osób boi się zabierać głos
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: