Herbata z witaminą kontra Alzheimer. Naukowcy mówią o przełomie

Metoda leczenie Alzheimera. Fot. W.Wybranowski/ChatGPT

Czy zwykła witamina i filiżanka zielonej herbaty mogą zatrzymać chorobę Alzheimera? Brzmi jak bajka, ale badacze z USA pokazali, że to połączenie potrafi przywrócić młodość starym neuronom. Wyniki eksperymentu są obiecujące, ale też pełne pytań.

Niezwykły eksperyment z Kalifornii

Prosta recepta, która leży w zasięgu ręki – witamina B3 i przeciwutleniacz z zielonej herbaty. Właśnie ten duet naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego wskazali jako potencjalną metodę leczenia Alzheimera. To nauka, choć z nutą paradoksu.

Co odkryli badacze?

Podstawą badań była cząsteczka energetyczna GTP – swoisty „akumulator” neuronów. To ona zasila procesy w komórkach, pozwala im usuwać toksyny i utrzymywać aktywność. Ale w starzejącym się mózgu poziom GTP spada, a w Alzheimerze – niemal gwałtownie się załamuje. Co się stanie, jeśli spróbujemy go podnieść?

Myszy kontra czas

Naukowcy testowali terapię na myszach z genami Alzheimera. Jednym podawali witaminę B3, innym dodali także EGCG – przeciwutleniacz z zielonej herbaty. Efekt? Już po 16 godzinach w starych neuronach odnotowano poziom energii zbliżony do tego z młodych komórek. Czy to możliwe, że czas da się cofnąć?

Połączenie tych dwóch substancji sprawiło, że neurony:

  • odzyskały część energii,
  • skuteczniej usuwały toksyczne białka,
  • a ich przeżywalność wzrosła aż o 22 proc.

Profesor Gregory J. Brewer, kierujący badaniem, przyznał wprost: „Byłem zaskoczony, jak dobrze ta kombinacja działała, by oczyścić amyloid – kluczowe białko w chorobie Alzheimera”.

Metoda leczenie Alzheimera: nadzieja czy złudzenie?

Zanim jednak ktoś pobiegnie do apteki czy kuchni, trzeba dodać jedno słowo: ostrożność. Eksperymenty wykonano wyłącznie na myszach. Nie uwzględniono naczyń krwionośnych, reakcji układu odpornościowego ani innych czynników, które wpływają na ludzki organizm. Czy u człowieka efekt będzie taki sam? Na to pytanie dziś nie znamy odpowiedzi.

Potrzeba więcej badań, zanim nadejdzie przełom

Mimo że wyniki są obiecujące, na razie trzeba ostudzić entuzjazm. Zanim nowa metoda leczenia Alzheimera trafi na rynek, potrzebne są dalsze badania. Wszystko przez to, że eksperymenty wykonywano na myszach, które specjalnie do tego stworzono, a nie na żywym organizmie ludzkim. Przez to nie ujęto m.in. naczyń krwionośnych, reakcji immunologicznych czy innych czynników, które wpływają na Alzheimera. Aby przekonać się, czy faktycznie odkrycia naukowców mają przełożenie na rzeczywistość pacjenta z tą chorobą, należy poczekać na dalsze eksperymenty medyczne.

Alzheimer to choroba, która wciąż nie ma skutecznego lekarstwa. Dlatego każde takie odkrycie budzi emocje, ale też pytania. Czy naprawdę możliwe, że rozwiązanie skrywa się w filiżance herbaty i kapsułce witaminy? A może to tylko jeden z wielu tropów, które prowadzą donikąd?

Ważny temat: Odkryto gen, który włącza Alzheimera. AI znalazła jego słaby punkt

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.