Nauka
Historyczna misja uziemiona. Co blokuje lot wokół Księżyca?
03 marca 2026

Wszechświat przyspiesza i nikt do końca nie wie dlaczego. Jesienią 2026 roku NASA wyśle w kosmos teleskop, który ma pomóc rozwiązać tę zagadkę. Roman może odkryć ponad 100 tysięcy nowych światów i miliardy galaktyk – ale jego prawdziwym celem jest coś znacznie większego.
Kosmiczny Teleskop Nancy Grace Roman – nowy teleskop kosmiczny NASA – jest już zmontowany i czeka na start, który ma odbyć się jesienią 2026 roku. Teleskop, nazwany na cześć pierwszej szefowej astronomii w NASA, jest następcą misji teleskopów Hubble’a i Jamesa Webba. Będzie koncentrował się na ciemnej energii, ciemnej materii, egzoplanetach oraz szerokich przeglądach kosmosu.
To, co wyróżnia teleskop Roman, to połączenie rozdzielczości porównywalnej z teleskopem Hubble’a z polem widzenia co najmniej 100 razy większym. Dzięki szerokiemu polu widzenia i wizji w podczerwieni teleskop pozwoli na badanie nieba nawet tysiąc razy szybciej niż Hubble.
Stoimy u progu niezgłębionych odkryć naukowych. W ciągu pierwszych pięciu lat misji spodziewamy się odkryć ponad 100 tys. odległych światów, setki milionów gwiazd i miliardy galaktyk.
– podkreśla Julie McEnery z NASA.
Instrumenty nowego teleskopu NASA umożliwiają wykrywanie planet pozasłonecznych metodą mikrosoczewkowania grawitacyjnego oraz bezpośrednie obrazowanie egzoplanet za pomocą zaawansowanego koronografu. Roman jest unikalny w zdolności do badania ewolucji galaktyk na dużych skalach. Pozwoli to m.in. na odkrycia „nieznanych nieznanych” – rzadkich, egzotycznych obiektów, których nie spodziewamy się znaleźć.
Sercem teleskopu Roman jest zwierciadło główne o średnicy 2,4 metra – czyli dokładnie takie, jak w Kosmicznym Teleskopie Hubble’a. Teleskop wyposażony jest w szerokokątną kamerę o rozdzielczości ok. 300 megapikseli i zaawansowany koronograf do wysokokontrastowego obrazowania i spektroskopii. Dzięki temu Roman łączy dużą rozdzielczość kątową z szerokim polem widzenia, co jest kluczowe dla precyzyjnych przeglądów nieba.
Budowa teleskopu Roman zakończyła się w listopadzie 2025 roku w Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda NASA. Latem, po zakończeniu testów, teleskop zostanie przetransportowany do Kennedy Space Center na Florydzie, gdzie przejdzie finalne przygotowania do startu. W kosmos Roman poleci na rakiecie SpaceX Falcon Heavy. Start ma odbyć się jesienią 2026 roku.
Nowy teleskop NASA zostanie wysłany w okolice punktu libracyjnego L2 układu Ziemia–Słońce, ok. 1,5 mln km od Ziemi, czyli w to samo „kosmiczne sąsiedztwo”, w którym pracuje teleskop Jamesa Webba. Taka orbita zapewni stabilne warunki termiczne, stały dopływ energii słonecznej oraz możliwość nieprzerwanej obserwacji dużych obszarów nieba przez długie okresy. Misja teleskopu potrwa co najmniej 5 lat, ale naukowcy celują w 10.
Misja teleskopu Roman została zaprojektowana wokół trzech głównych tematów: ciemna energia, ciemna materia oraz egzoplanety, uzupełnionych szerokimi badaniami ogólnoastrofizycznymi.
W zakresie ciemnej energii Roman skupi się na oscylacjach barionowych, obserwacjach supernowych i pomiarach słabego soczewkowania grawitacyjnego. Dla badań nad ciemną materią teleskop stworzy szczegółową inwentaryzację materii (zwykłej i ciemnej) w wielu typach galaktyk, badając m.in. jak dystrybucja masy wpływa na formowanie się gwiazd i ewolucję galaktyk. Obserwacje zjawisk mikrosoczewkowania pozwolą z kolei na wykrywanie egzoplanet oraz potencjalnie także tzw. pierwotnych czarnych dziur.
Koronograf umożliwi z kolei bezpośrednie obrazowanie i spektroskopię egzoplanet podobnych do gazowych olbrzymów w pobliżu Słońca, a także dysków pyłowych wokół młodych gwiazd. Takie obserwacje pozwolą badać składy atmosfer, struktury systemów planetarnych oraz procesy ich formowania.
Naukowcy widzą w nowym teleskopie NASA nie tylko kolejny teleskop, ale narzędzie, które może zasadniczo zmienić nasz obraz wszechświata. Wiążą też z nim ogromne nadzieje na przełomowe odkrycia.
Za naszego życia narodziła się wielka tajemnica dotycząca kosmosu: dlaczego ekspansja wszechświata zdaje się przyspieszać. Jest coś fundamentalnego w przestrzeni i czasie, czego jeszcze nie rozumiemy, a Roman został zbudowany, aby to odkryć.
– mówi Nicky Fox z Dyrekcji Misji Naukowych NASA.
Warto zaznaczyć, że Roman nie zastąpi ani Hubble’a, ani Webba. Będzie ich uzupełnieniem. Hubble i Webb specjalizują się w głębokich, „wąskich” spojrzeniach na wybrane fragmenty nieba, podczas gdy Roman został zaprojektowany jako narzędzie do szybkich, bardzo precyzyjnych przeglądów dużych obszarów. W przypadku egzoplanet jego dane stworzą idealną bazę celów do dalszych, szczegółowych obserwacji spektroskopowych przez Webba oraz przyszłe jeszcze bardziej wyspecjalizowane misje.
Teleskop Roman będzie też naturalnym partnerem europejskiej misji Euclid. Oba teleskopy będą badać ciemną energię, ale w nieco innym zakresie długości fali i z użyciem różnych metod, co pozwoli na wzajemne potwierdzanie wyników.
Przeczytaj również: Chiny tworzą największy teleskop świata. Szczegóły projektu są tajemnicą
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:
Błąd 403: The request cannot be completed because you have exceeded your quota..
Domain code: youtube.quota
Reason code: quotaExceeded
Błąd: Nie znaleziono filmów.
Upewnij się, że jest to prawidłowy identyfikator kanału i że na stronie youtube.com na kanale są dostępne filmy.