Nauka
Myśleli, że to zwykły grób. Odkryli króla sprzed 3500 lat
11 lutego 2026

Gdy ktoś się uśmiecha, zwykle zakładamy, że jest mu dobrze. Problem zaczyna się wtedy, gdy ten uśmiech wygląda inaczej, niż się spodziewamy — i całkowicie nas myli. Nowe badania pokazują, że właśnie tak często dzieje się w kontaktach z osobami z autyzmem: nie chodzi o brak emocji, lecz o inny sposób ich okazywania.
Brat mojego chłopaka ma autyzm. Zależy mi na dobrych kontaktach z jego rodziną, więc staram się jak mogę. Jednak z jego bratem mam problem. Często go nie rozumiem, nie wiem, jak zareagować. Mowa ciała i mimika też mi nie pomagają.
– mówi Weronika (dane do wiadomości redakcji) w rozmowie z Holistic News.
Komunikujemy się nie tylko słowami. Na co dzień odczytujemy emocje także z wyrazu twarzy, gestów, postawy ciała i tonu głosu — całego niewidzialnego zestawu sygnałów, które dopełniają to, co mówimy. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy te same emocje wyrażamy i interpretujemy w odmienny sposób.
Mimika twarzy osób ze spektrum autyzmu wyraźnie odbiega od tej, którą obserwujemy u osób neuronormatywnych. Do takich wniosków doszli badacze z University of Birmingham w Wielkiej Brytanii.
Naukowcy porównali reakcje osób ze spektrum autyzmu z grupą kontrolną i przeanalizowali niemal 5000 różnych ekspresji twarzy. Chcieli sprawdzić, jak zmienia się sposób okazywania emocji w zależności od nastroju i kondycji psychicznej uczestników.
W eksperymencie badani mieli wyrażać trzy emocje — złość, szczęście i smutek — w dwóch warunkach: podczas mówienia oraz wtedy, gdy dopasowywali ruchy twarzy do odtwarzanych dźwięków. Różnice między grupami okazały się bardzo wyraźne.
Wyniki zaskoczyły badaczy. Okazało się, że osoby ze spektrum autyzmu posługiwały się znacznie szerszym i bardziej zróżnicowanym repertuarem ekspresji twarzy niż grupa kontrolna. Różnice były widoczne także przy tak zwanych podstawowych emocjach:
Jak podaje czasopismo Autism Research, naukowcy zauważyli, że wiele osób ze spektrum autyzmu ma trudności zarówno z odczytywaniem emocji innych ludzi, jak i z wyraźnym okazywaniem własnych uczuć. W praktyce oznacza to, że ich radość czy złość często były bardziej stonowane, mniej czytelne — i przez to znacznie trudniejsze do rozpoznania dla otoczenia.

Mimika jest ważna, ale to tylko jeden element. Osoby z autyzmem często też inaczej modulują głosem – jest on bardzo monotonny lub intensywny. Mają też inny sposób rozmowy. Preferują konkrety ponad aluzję oraz wymagają więcej przewidywalności w kontaktach. A te aspekty, obok różnic w mimice twarzy, stanowią ważny element pełnego obrazu sytuacji.
Osoby autystyczne i nieautystyczne mogą okazywać emocje w odmienny sposób — lecz każda z tych form jest równie prawdziwa i znacząca, niczym dwa różne języki emocji. To, co dotąd bywało postrzegane jako „trudność” po stronie osób w spektrum, może w rzeczywistości oznaczać wyzwanie dla obu stron we wzajemnym odczytywaniu ekspresji drugiego człowieka.
– powiedziała prof. Jennifer Cook, jedna z autorek badania, cytowana na stronie uczelni University of Birmingham.
Dr Connor Keating, jeden z autorów badań, zwrócił uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt. Jego zdaniem osoby ze spektrum autyzmu nie tylko inaczej okazują emocje — one również w odmienny sposób je przeżywają i kształtują. To właśnie te subtelne, lecz istotne różnice pomagają wyjaśnić, dlaczego tak często dochodzi do nieporozumień między osobami z autyzmem a resztą społeczeństwa.
Zdaniem badaczy wyniki eksperymentu mogą w przyszłości pomóc lepiej zrozumieć, jak różne style osobowości wpływają na komunikację międzyludzką. Jeśli te mechanizmy staną się bardziej rozpoznane, nieporozumienia mogą być rzadsze, co przełoży się na lepsze relacje i większy komfort psychiczny, szczególnie w przypadku osób ze spektrum autyzmu.
Warto przeczytać: Kiedy powstają autyzm i schizofrenia? Zaskakujące badania z Exeter
Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: