Brudna strona czystej energii. Grozi nam 250 mln ton odpadów

Mężczyzna montujący panele fotowoltaiczne. Recykling po ich zużyciu nie będzie możliwy

Panele fotowoltaiczne miały być fundamentem zielonej przyszłości. Dziś okazuje się, że ich konstrukcja uniemożliwia naprawę i skuteczny recykling. Naukowcy ostrzegają: do 2050 roku świat może stanąć wobec nawet 250 milionów ton panelowych odpadów.

Panele fotowoltaiczne a recykling

Boom na energię słoneczną przyniósł miliony paneli fotowoltaicznych zainstalowanych w latach 2000-2010. Większość tych paneli zbliża się już do końca swojego cyklu życia. Średnia żywotność modułów słonecznych wynosi ok. 25-30 lat, co oznacza, że wkrótce czeka nas fala wycofywanych paneli. Problem ten dotknie w pierwszej kolejności takie państwa jak Niemcy, Australia, Japonia czy USA.

Panele fotowoltaiczne projektowano przede wszystkim pod kątem wydajności i niskiego kosztu energii, a nie pod kątem łatwego demontażu, odzysku materiałów czy naprawy. Są one zbudowane, by wytrzymać lata ekstremalnych warunków pogodowych. Składają się z warstw szkła, ogniw i plastiku, sklejonych tak mocno, że tworzą jedną, nierozłączną jednostkę. W praktyce skutecznie uniemożliwia to naprawę paneli fotowoltaicznych, gdy się zepsują, bądź efektywny recykling, gdy zakończą swój żywot.

Obecne technologie recyklingu zwykle odzyskują jedynie szkło i aluminium z ram paneli fotowoltaicznych. Jednocześnie cenne surowce, takie jak krzem, srebro czy miedź, często pozostają niewykorzystane lub tracą na jakości. Tymczasem srebro, choć stanowi zaledwie 0,14% masy panelu słonecznego, odpowiada za ponad 40% jego wartości materiałowej i ok. 10% całkowitego kosztu. Jednak ze względu na konstrukcję panelu, rzadko jest ono odzyskiwane podczas recyklingu.

250 milionów ton odpadów do 2050 roku

Według najnowszej analizy Rabii Charef z Lancaster University panele słoneczne nie były zaprojektowane do naprawy czy demontażu. W efekcie, do 2050 roku na świecie może zgromadzić się nawet 250 milionów ton odpadów z paneli słonecznych. Ta prognoza jest znacząco wyższa niż wcześniejsze szacunki. Mówiły one o dziesiątkach milionów ton paneli, które będą wymagały zagospodarowania w połowie stulecia. Co więcej, część paneli może potrzebować wymiany szybciej niż zakładano, np. z powodu degradacji ich wydajności czy ekonomicznej opłacalności modernizacji.

Problem, który dopiero nadchodzi

Konsekwencją takiego stanu rzeczy może być przeciążenie systemów gospodarki odpadami w wielu krajach. W skrajnym scenariuszu część modułów może trafiać na zwykłe składowiska, zwiększając ryzyko zanieczyszczenia środowiska.

Nie chodzi jednak tylko o same odpady, ale też o ich wartość. Z szacunków Charef wynika, że materiały z wyrzuconych paneli mogłyby wygenerować do 2050 roku 15 miliardów dolarów wartości. Co więcej, utrata cennych materiałów, przełoży się na konieczność dodatkowego wydobycia surowców, co z kolei zwiększy emisje CO2 i doprowadzi do dalszego drenowania zasobów naturalnych.

Przyszłość energii słonecznej

Charef proponuje przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym, gdzie panele projektuje się z myślą o ich naprawie i demontażu. Zamiast trwałych klejów i w pełni laminowanych warstw, panele mogłyby być budowane z wykorzystaniem konstrukcji modułowych i odwracalnych połączeń. Dzięki temu nie tylko można byłoby wydłużyć żywotność baterii, ale też wspomóc firmy zajmujące się naprawą, regeneracją i recyklingiem paneli fotowoltaicznych.

Branża stoi teraz przed wąską perspektywą na przemyślenie. Bez zmiany w projektowaniu, transformacja energetyczna może doprowadzić do zmiany presji na środowisko zamiast jej zmniejszenia. Budowanie technologii niskoemisyjnych jest niezbędne, ale niskoemisyjność sama w sobie nie oznacza zrównoważonego rozwoju

podkreśla Rabia Charef.

Charef postuluje, by następną generację paneli słonecznych zaprojektować w taki sposób, by mogła wytrzymać dłużej, być naprawialna i zużywać mniej „krytycznych” materiałów. Od tego zależy m.in. wiarygodność transformacji energetycznej w oczach opinii publicznej. Trudno będzie bowiem pogodzić narrację o „czystej” energii z perspektywą setek milionów ton odpadów, których nie da się łatwo przerobić na nowe produkty.

Przeczytaj również: Energia słoneczna ze stożka solarnego. 20 razy wydajniejszy od paneli


Aktualny numer kwartalnika Holistic News

Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!

Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.