Nauka
Uważaj, jakich piosenek słuchasz. Mają wpływ na Twoje decyzje
22 stycznia 2026

Płacenie za padający deszcz i topniejący śnieg brzmi jak absurd. A jednak w Polsce od kilku lat obowiązuje opłata, która dla części właścicieli nieruchomości może oznaczać nawet kilka tysięcy złotych rocznie. Kogo dotyczy tzw. podatek od deszczu i w jaki sposób można go legalnie obniżyć?
Płacenie za padający deszcz czy topniejący śnieg? Brzmi jak absurd, ale poniekąd to prawda. W Polsce od kilku już lat obowiązuje tzw. podatek od deszczu. Zimą staje się również podatkiem od śniegu. W rzeczywistości jest to opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Podatek wprowadzono ustawą Prawo wodne z dnia 20 lipca 2017 r. i obowiązuje od 1 stycznia 2018 roku.
Art. 269 ustawy Prawo wodne stanowi, że opłatę za usługi wodne uiszcza się m.in. za:
zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70 proc. powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej
Podatek od deszczu to opłata pobierana za ograniczenie naturalnej zdolności gruntu do zatrzymywania wody opadowej. Gdy dużą część nieruchomości pokrywają nieprzepuszczalne powierzchnie, takie jak beton, asfalt czy kostka brukowa, woda nie wsiąka w ziemię, co prowadzi do przeciążenia kanalizacji i ryzyka powodzi. Opłata ma więc przeciwdziałać „betonozie” i zachęcać do ekologicznych rozwiązań.
Podatek od deszczu zimą nazywa się podatkiem od śniegu. Opłata obejmuje bowiem nie tylko wody opadowe, ale również wody roztopowe, a więc także wodę, która powstała z topniejącego śniegu. Oznacza to, że jeśli śnieg zalega na uszczelnionej powierzchni po roztopach, nie może naturalnie wsiąkać i jest odprowadzany jak deszczówka, nieruchomość wlicza się do podstawy opłaty retencyjnej na takich samych zasadach jak przy opadach deszczu.
Podatek od deszczu muszą płacić właściciele lub inni dysponenci nieruchomości, które spełniają łącznie 3 warunki:
W praktyce opłata ta dotyczy głównie dużych obiektów, takich jak hale produkcyjne, magazyny, centra handlowe czy bloki mieszkalne.
W 2026 roku stawki opłaty retencyjnej wynoszą od 0,10 zł do 1,00 zł za każdy metr kwadratowy powierzchni nieprzepuszczalnej. Wysokość stawki zależy od tego, czy na nieruchomości zainstalowano urządzenia retencyjne.
Jest to opłata roczna. 90 proc. wpływów z tego podatku trafia do Wód Polskich, a 10 proc. do budżetu gminy.
Z opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji wyłączone są:
Opłaty za zmniejszoną retencję można uniknąć lub ją znacząco obniżyć w następujący sposób:
W przypadku nieuiszczenia należności opłata za zmniejszoną retencję może zostać ściągnięta w trybie administracyjnym, z odsetkami za zwłokę. Uporczywe unikanie płatności może natomiast skutkować postępowaniem egzekucyjnym.
Przeczytaj również: Śnieg pod domem? Kiedy musisz odśnieżać, a kiedy nie
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: