Pokoje narodzin zamiast porodówek. Zmiany budzą niepokój

Porodówki mają być zastępowane przez pokoje narodzin w Polsce

W Polsce ubywa porodówek, a w ich miejsce pojawiają się tzw. pokoje narodzin. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że to rozwiązanie awaryjne. Lekarze i przyszłe matki pytają jednak wprost: co stanie się, gdy poród przestanie przebiegać zgodnie z planem?

Oddział porodowy znika. Co to oznacza dla pacjentek?

Jeszcze kilka lat temu standardem były oddziały porodowe zapewniające całodobowy dostęp do lekarzy, położnych oraz specjalistycznego sprzętu. Obecnie w wielu regionach kraju liczba takich miejsc systematycznie maleje. Jako przyczynę wskazuje się przede wszystkim niską liczbę urodzeń oraz trudności kadrowe i finansowe.

W 2025 r. zamknięto lub zawieszono około 29 oddziałów położniczych – wynika z informacji przekazywanych podczas briefingów dotyczących opieki okołoporodowej. W odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia forsuje rozwiązanie określane jako „pokoje narodzin”: miejsca w Polsce, w których – w wyjątkowych sytuacjach – ma być możliwe odebranie porodu w szpitalu bez klasycznej porodówki.

Pokoje narodzin w Polsce: awaryjne wyjście czy nowy standard

Pokoje narodzin mają wypełnić lukę po zamykanych oddziałach. Zgodnie z założeniami mają funkcjonować w strukturach szpitali, które nie prowadzą już pełnej działalności położniczej, ale dysponują personelem położnych oraz stałym dostępem do transportu medycznego.

Resort uspokaja. Ale co w razie komplikacji?

W oficjalnych zapowiedziach podkreśla się, że pokoje narodzin będą wykorzystywane sporadycznie — jedynie w sytuacjach wyjątkowych. Na miejscu mają pracować wykwalifikowane położne, a w razie potrzeby pacjentka zostanie przetransportowana do szpitala z oddziałem położniczym.

SOR jako tło porodu? Ten pomysł wywołał burzę

W praktyce wokół tego rozwiązania narosło wiele wątpliwości. Początkowo zakładano, że pokoje narodzin mogłyby powstawać w pobliżu Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Po fali krytyki — związanej m.in. z obawami o brak intymności i chaos organizacyjny — koncepcję zmodyfikowano.

Obecnie zapowiadane jest, że porody mają odbywać się w wydzielonych pomieszczeniach na oddziałach położniczych, które nie posiadają już pełnej infrastruktury porodowej, lecz zapewniają całodobowy dostęp do karetki.

Demografia wciąż spada:
W Polsce notowany jest historyczny spadek urodzeń – w 2023 roku urodziło się 272 tys. dzieci, a prognozy na 2025 rok mówią o zaledwie ok. 240 tys. narodzin.

Problem nie w samej idei. Problem w tym, co może pójść źle

Choć resort zdrowia zapewnia, że pokoje narodzin będą rozwiązaniem przejściowym, krytycy zwracają uwagę na ryzyko braku odpowiedniego doświadczenia personelu przy rzadko wykonywanych procedurach. W przypadku porodów nawet niewielkie opóźnienia lub błędy mogą mieć poważne konsekwencje dla matki i dziecka.

Wątpliwości dotyczą również możliwości reagowania w sytuacjach nagłych.

Pokoje narodzin w Polsce mogą nie wystarczyć, gdy:

Pokoje narodzin nie sprawdzą się przy porodzie, kiedy:

  • pojawią się komplikacje wymagające natychmiastowej interwencji lekarskiej i specjalistycznego sprzętu;
  • konieczne będzie pilne cesarskie cięcie, którego nie da się przeprowadzić poza salą operacyjną;
  • kobieta będzie potrzebować zaawansowanego wsparcia farmakologicznego, w tym znieczulenia zewnątrzoponowego.

Co istotne, przebiegu porodu nie da się w pełni przewidzieć. Nawet ciąża oceniana jako fizjologiczna może w krótkim czasie wymagać specjalistycznej pomocy.

Więcej treści na temat matek znajdziesz na naszym kanale na YouTube.

Poród bez porodówki: chaos organizacyjny i rosnący niepokój

Zmiany w systemie opieki okołoporodowej wprowadzane są stopniowo, często bez jednoznacznych informacji dla pacjentek. W efekcie wiele kobiet w ciąży nie ma pewności, gdzie ostatecznie będzie mogło urodzić dziecko.

Eksperci zwracają uwagę, że taka sytuacja może prowadzić do wzrostu liczby planowych cięć cesarskich — nie zawsze z powodów medycznych, lecz z obawy przed brakiem dostępu do pełnej opieki szpitalnej. To z kolei niesie konsekwencje zdrowotne zarówno dla matek, jak i noworodków.

„Awaryjne” dziś. A co, jeśli zostanie z nami na lata?

Pokoje narodzin w Polsce mają być odpowiedzią na kryzys demograficzny i problemy organizacyjne ochrony zdrowia. Dla wielu kobiet pozostają jednak symbolem niepewności i obaw o bezpieczeństwo porodu.

Kluczowe pytanie brzmi, czy rozwiązanie zapowiadane jako awaryjne nie stanie się w praktyce trwałym elementem systemu

Warto przeczytać: Powrót do pracy po porodzie. Co naprawdę utrudnia to mamom?


NOWE i archiwalne wydania kwartalnika HOLISTIC NEWS:

Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.