Przemysław Wójtowicz, snajper: „Kiedy zostałem ranny, poczułem ulgę”

Przemysław Wójtowicz, snajper, zamyślony w czerwonej koszuli w kratę, siedzi podczas wywiadu na YT, patrząc w bok.

Wywiad z Przemysławem Wójtowiczem – byłym zawodowym żołnierzem, snajperem i weteranem rannym na misji – nie był kolejną rozmową o wojsku i patriotyzmie. Ten odcinek Dobrego Podcastu na kanale YT Holistic News to moment, w którym były snajper mówi o tym, jak funkcjonuje głowa żołnierza w cywilu, dlaczego weteran w Polsce jest sam – i skąd wziął siłę, żeby wstać z wózka inwalidzkiego.

Snajper w dyskotece: za dużo sygnałów

Wójtowicz przez lata trenował i dowodził snajperami. Obecność na stanowisku ogniowym oznacza permanentne skupienie – obserwacja przedpola, nasłuchiwanie, gotowość na każdy sygnał. To stan, który nie wyłącza się po zakończeniu służby.

Kiedy po raz pierwszy w życiu trafił do klubu nocnego – na urodziny koleżanki – musiał dosłownie usiąść i się przegrupować.

Miałem za dużo bodźców, za dużo sygnałów. Musiałem sobie usiąść na chwileczkę. Przemyślałem, uporządkowałem i dopiero byłem w stanie wyjść na parkiet.

Nie był w tym sam. Większość ludzi, którzy przeszli takie szkolenia, ma podobne doświadczenie – nieustanna detekcja zagrożeń, ocenianie otoczenia, skanowanie przestrzeni. To nie jest trauma. Tak działa mózg ukształtowany przez wojsko.

Przemysław Wójtowicz, snajper: „Życie zaczyna się poza jednostką”

Jak mówi Wójtowicz, odejście z wojska po latach służby to zderzenie z innym rodzajem rzeczywistości. W armii wszystko jest proste: wiadomo kiedy przychodzi wypłata, gdzie jest twoje miejsce, kto stoi za twoimi plecami.

Zawsze mówię: życie tak naprawdę zaczyna się po wyjściu z biura przepustek na zewnątrz. Tam jest prawdziwy świat i trzeba umieć się w nim odnaleźć.

Przemysław Wójtowicz przyznaje wprost, że do dziś ma nawyki stricte wojskowe i nieraz gubi się w świecie, który przez lata był mu obcy. Ale nie chce się ich pozbywać – to szacunek do starszych, punktualność, panowanie nad emocjami, analiza przed działaniem. Nawyki, które w cywilu wyglądają jak charakter, a które wojsko po prostu wymusza.

Kiedy zostałem ranny, poczułem ulgę

To jeden z najtrudniejszych fragmentów rozmowy. Wójtowicz cytuje rosyjskiego pisarza Suworowa, który pisał, że w wojennym PTSD jest coś szczególnego: ranny żołnierz czuje ulgę. I potwierdza to własnym doświadczeniem.

Kiedy zostałem ranny i kiedy ewakuacja się udała, poczułem po prostu ulgę. Dopiero potem przyszedł stres, że przecież zostałem inwalidą. I wtedy dopiero się rozpłakałem.

Ulga nie bierze się z masochizmu. Bierze się z tego, że żołnierz na pierwszej linii żyje w permanentnym wyczekiwaniu na coś złego. W końcu to złe się stało – i napięcie opada. Tak działa przeciążony układ nerwowy.

Przemysław Wójtowicz, snajper: prawda o polskim systemie

Polski ranny żołnierz wraca do kraju i – jeśli nie ma szczęścia do kolegów i prywatnych kontaktów – zostaje sam. Wójtowicz mówi o tym bez emocji, ale precyzyjnie.

Przez lata oczekiwałem, że będę miał kontakt z psychologiem. Ani razu do mnie nie przyszedł żaden wojskowy psycholog. Nigdy.

Leżeli na salach szpitalnych na Szaserów – ranni, po operacjach – bez psychologa, bez kapelana. Tymczasem w bazie Ramstein w Niemczech pierwszą osobą, która Wójtowicza przywitała, był kapelan szpitalny armii amerykańskiej. A kiedy obok niego na stole operacyjnym umierał ranny Amerykanin, towarzyszył mu inny kapelan – przez cały czas odwracając uwagę Wójtowicza, rozmawiając z nim, żeby nie musiał patrzeć na śmierć człowieka obok.

Sport postawił mnie na nogi – dosłownie

Przemysław Wójtowicz jako były snajper i weteran jeździł na wózku inwalidzkim. Chodził o kulach. Komisja wojskowa powiedziała mu, że z odłamkami moździerza w ciele – 12 odłamków – ludzie żyją od II wojny światowej. Pojechać do wojskowego sanatorium? Niedostępne. System? Nie istniał. Wójtowicz zrobił to sam.

Ja tylko dzięki autorehabilitacji funkcjonuję. Dużo uprawiam sportu, ćwiczę, trenuję i to mnie postawiło na nogi.

Dziś od ponad 12 lat organizuje turnusy rehabilitacyjne dla rannych żołnierzy – nurkowe, górskie, strzeleckie, wyprawy na Arktykę, biathlon, pływanie. Brał udział w Invictus Games, reprezentował Polskę. Prowadzi dwie organizacje. Robi to, co powinno robić państwo.

Ojczyzna to odpowiedzialność

Kiedy pada pytanie o patriotyzm, Wójtowicz nie sięga po patos. Odpowiada jednym słowem, a potem je rozwija:

Ojczyzna to dla mnie jest odpowiedzialność. Odpowiedzialność za spuściznę przodków.

Mówimy po polsku tylko dlatego, że ludzie, którzy byli przed nami, chcieli być Polakami i za to płacili życiem – mówi były żołnierz. Za nami ciągnie się łańcuch milionów ludzi. To zobowiązanie.

Przemysław Wójtowicz to człowiek, który wie, co to jest strach, ból, samotność i bezradność – i który mimo to wybrał odpowiedzialność zamiast żalu. Jest przykładem człowieka, który nauczył się żyć z tym, co dostał – i który teraz pomaga innym zrobić to samo.

Przemysław Wójtowicz będzie jednym z prelegentów na konferencji Holistic Talk – 24.10.2026 w Cavatina Hall w Bielsko-Białej.


Zapraszamy do: ksiegarnia.holistic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Jarosław Kumor

Starszy redaktor


Dziennikarz i autor podcastów specjalizujący się w tematyce psychologicznej, społecznej i religijnej. Twórca Dobrego Podcastu oraz założyciel i redaktor naczelny portalu Siewca.pl. Na co dzień analizuje media cyfrowe i trendy w komunikacji. Doświadczenie zdobywał w Polskim Radiu Kielce, Tygodniku Niedziela oraz w portalu Aleteia, Łączy rzetelność informacyjną z umiejętnością prowadzenia pogłębionych rozmów oraz tworzenia angażujących treści audio i online. Odpoczywa przy książkach – od popularnonaukowych po literaturę faktu – przemierzając mazowieckie trasy rowerowe oraz kibicując Koronie Kielce, Liverpoolowi i Barcelonie.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.