Nauka
Mars nie zawsze był czerwony. Naukowcy odkryli ślady oceanu
21 stycznia 2026

Szkoły z najgorszymi ocenami wcale nie produkują większej liczby przestępców. Jest wręcz odwrotnie. Wieloletnie badanie ponad 54 tys. uczniów pokazuje, że to właśnie takie placówki skuteczniej chronią młodych ludzi przed konfliktem z prawem. Kluczowy okazuje się jeden mechanizm, o którym rzadko mówi się głośno.
Powszechnie uważa się, że szkoły o niskich ocenach i słabych wynikach wychowują przyszłych przestępców. Absolwenci takich placówek mieliby częściej popadać w konflikt z prawem. nic bardziej mylnego. Okazuje się, że prawdziwa przyczyna różnic w przestępczości uczniów nie leży w samych uczniach, ale w tym, jak szkoła reaguje na swoją złą sytuację.
Aby to sprawdzić, naukowcy z University of South Carolina i University of California w Riverside przeprowadzili zakrojone na szeroką skalę badanie. Przez lata śledzili losy ponad 54 tysięcy uczniów, którzy w ciągu 5 lat uczęszczali do dziewiątej klasy. Eksperci obserwowali ich aż po wczesną dorosłość, jeszcze po ukończeniu przez nich 30. roku życia. Cel był jeden – sprawdzić, czy istnieje związek między oceną szkoły a tym, jak często popadali w konflikt z prawem.
Wyniki są jednoznaczne.
Okazało się, że uczniowie ze szkół nisko ocenianych mieli o prawie 3 proc. niższe ryzyko aresztowania niż ich rówieśnicy z nieco lepszych placówek. W dłuższej perspektywie skutkowało to spadkiem odsetka osób pozbawionych wolności o około 12 proc. Wyniki badań, opublikowane w czasopiśmie naukowym The Journal of Human Resources, potwierdzają, że wśród absolwentów tych szkół było mniej osób trafiających do więzień.
Oczywiście, sama niska ocena szkoły nie zmniejszała w żaden sposób przestępczości uczniów. Przyczyna leżała gdzie indziej.
Kiedy szkoły w Stanach Zjednoczonych otrzymują niskie oceny, są prawnie zobowiązane do wprowadzenia reform. Angażuje się w nie całą społeczność szkolną – od dyrekcji, przez nauczycieli, po samych uczniów. Kluczowym zadaniem staje się wówczas skuteczna praca z młodzieżą, która zapobiega dalszym konfliktom z prawem.
Jeśli te działania nie przyniosą wymiernych efektów, szkołę czekają surowe konsekwencje. Grożą jej sankcje, takie jak wymiana kierownictwa, a nawet przejęcie placówki przez władze stanowe. Ta perspektywa dotyka wszystkich. Dlatego cała społeczność nisko ocenianych szkół mobilizuje się, by wspólnie poprawić swoją sytuację.
Co ciekawe, badacze nie stwierdzili, że za poprawą sytuacji stoją zmiany w strukturze placówki, jej kadrze czy wyraźnie zwiększone nakłady finansowe. Kluczem do poprawy jakości szkoły i zachowania uczniów jest coś zupełnie innego.
Okazało się, że pracownicy zaczynają się o wiele bardziej angażować w zmianę kultury szkoły i pozytywne wpływanie na postawy uczniów.
Nawet w krótkim okresie widzimy zmianę klimatu szkoły. Ta poprawa w klimacie szkolnym, w dłuższej perspektywie, przekłada się na niższe zaangażowanie w przestępczość
– powiedział portalowi University of California, Riverside prof. Ozkan Eren, jeden z autorów badania.
Więcej treści na temat uczniów znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Profesor Eren przyznał jednak, że nie ma pewności, czy sama presja sankcji na szkołę jest uniwersalnym lekarstwem na poprawę zachowań uczniów. Nie ulega natomiast wątpliwości, że nacisk na odpowiedzialność placówki pomaga nisko ocenianym szkołom w osiąganiu lepszych rezultatów. A to bezpośrednio przekłada się na spadek przestępczości wśród ich absolwentów.
Warto przeczytać: Zmiany w szkołach. Więcej lekcji i nowe przedmioty
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: