Dlaczego czytamy fantasy? Psychologowie zajrzeli do głów czytelników

Psychologowie badają kim są czytelnicy fantastyki. Na zdjęciu: kobieta trzymająca książkę

Czytanie fantastyki rzadko jest tylko rozrywką. Najnowsze badania psychologiczne pokazują, że dla wielu osób światy smoków, magii i dystopii pełnią znacznie głębszą funkcję — pomagają regulować emocje, budować empatię i bezpiecznie szukać własnej tożsamości. Psychologowie sprawdzili, kim naprawdę są miłośnicy fantasy i gdzie przebiega granica między zdrową ucieczką a problemem.

Psychologia i czytanie fantasy. Co to o nas mówi?

Nastolatka zaczytana w Harrym Potterze, dorosły czytelnik znikający po pracy w świecie wykreowanym przez Tolkiena czy fanka romantasy „żyjąca” emocjami bohaterów – to stereotypy, które mają podłoże psychologiczne. W ostatnich latach ukazało się kilka prac naukowych, które próbują odpowiedzieć na pytanie, kim są czytelnicy fantastyki i co im daje ten rodzaj lektury. Zaskakująco często pojawiają się w nich takie wątki, jak regulacja nastroju, empatia czy kreatywność. Ale również ostrzeżenie przed sytuacją, w której literatura fantasy zaczyna zastępować realne życie.

Trzy powody, dla których fantasy działa na nas tak mocno

Autorzy analizy Od Hobbitów do Harry’ego Pottera: psychologiczna perspektywa fantasy (opublikowanego w 2025 roku w Sage Journals) próbują odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań: dlaczego tak chętnie uciekamy do wymyślonych światów, co nas tam przyciąga i co to robi z naszą psychiką?

Na podstawie istniejących badań i teorii proponują kilka funkcji literatury fantastycznej:

  • eksploracja tożsamości – czytelnik może „przymierzać” różne role (bohater, outsider, buntownik) i bezpiecznie testować różne wersje siebie
  • trening myślenia kontrfaktycznego („co by było, gdyby…”) – fantastyka zachęca do rozważań o alternatywnych światach, zasadach, moralności
  • symboliczne przepracowywanie lęków – smoki, mroczne moce czy dystopie działają jak metafory realnych zagrożeń (wojna, autorytaryzm, kryzys klimatyczny) w „bezpiecznym” kostiumie

Autorzy podkreślają też, że to, co dla jednego czytelnika jest „czystą rozrywką”, dla innego może być formą autoterapii.

Fantasy jako ulga od stresu: kiedy pomaga, a kiedy izoluje

Na rolę fantasy jako „mentalnego schronienia” dla nastolatków zwraca uwagę autorka eseju Rola literatury fantasy w zapewnianiu psychologicznej ucieczki od rzeczywistości i jej wpływ na zdrowie psychiczne nastoletnich czytelników na Sri Lance. Tekst został opublikowany w 2025 roku w International Journal of Innovative Science and Research Technology. Autorka przebadała nastolatków w wieku 13 – 19 lat, aby sprawdzić, w jaki sposób fantastyka działa jako psychologiczny eskapizm.

Z eseju wynika, że młodzi czytelnicy często opisują fantasy jako „mentalne schronienie”. Jest to dla nich swego rodzaju przestrzeń, w której mogą na chwilę zapomnieć o szkolnym stresie, napięciach rodzinnych czy lękach związanych z przyszłością. Badanie pokazało, że u znacznej części osób czytanie fantastyki wiąże się z subiektywną poprawą nastroju czy uczuciem ulgi. Tym emocjom towarzyszy również poczucie wspólnoty z bohaterami lub fandomem.

Jednocześnie autorka eseju ostrzega przed skrajną formą eskapizmu. Okazało się bowiem, że część młodych czytelników fantasy izoluje się od otoczenia. W konsekwencji zaniedbuje naukę i spędza większość wolnego czasu w fikcyjnych światach kosztem rzeczywistych relacji. W konkluzji autorka podkreśla, że fantastyka może być skutecznym mechanizmem radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Jednak tylko dopóki pozostaje ona uzupełnieniem, a nie substytutem rzeczywistości.

Czy fantasy uczy empatii? Zaskakujący wniosek z badań

W artykule Wpływ fantazji i wyrazistości obrazów podczas czytania na empatię (opublikowanym w 2025 roku w Sage Journals) badacze przyjrzeli się trzem elementom:

  • indywidualnej skłonności do zanurzania się w fikcyjnych światach
  • temu, jak wyraziście „widzimy” sceny w wyobraźni podczas lektury
  • poziomowi empatii

Uczestnicy (głównie dorośli) czytali fragmenty prozy. Następnie wypełniali skale mierzące intensywność obrazów mentalnych i kwestionariusze empatii. Okazało się, że osoby o wysokiej skłonności do fantazjowania miały zwykle wyższy poziom empatii. Kluczową rolę odgrywała w tym aspekcie właśnie wyrazistość wyobrażeń podczas czytania.

Ten wynik dobrze współgra z szerszym nurtem badań nad literaturą i empatią. Wskazują one, że czytanie fikcji może wspierać rozumienie perspektywy innych. Dzieje się tak pod warunkiem, że czytelnik aktywnie wchodzi w role bohaterów i ich emocje.

Kiedy fantasy jest wsparciem, a kiedy zaczyna zastępować życie

Większość badaczy jest zgodna, że literatura fantasy sprzyja regulacji emocji. Odpręża i redukuje stres. Jednocześnie pomaga w budowaniu empatii i w lepszym rozumienie cudzej perspektywy. Wpływa też na większą kreatywność.

Ryzyko pojawia się jednak, gdy fantastyka zaczyna zastępować kontakty z otoczeniem, zamiast je uzupełniać. Należy też zwrócić uwagę, by nie stała się głównym sposobem na unikanie realnych problemów w szkole, pracy czy w domu. Może być za to dobrą metodą ich przepracowania.

Przeczytaj również: Jacek Piekara: Fantastyka to lustro rzeczywistości


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.