Nauka
Twój mózg jest leniwy — i dlatego widzisz piękno
03 lutego 2026

Sztuczna inteligencja i druk 3D zmieniają edukację medyczną. Naukowcy z Uniwersytetu Minnesoty opracowali syntetyczne tkanki, które dokładnie odwzorowują wytrzymałość i elastyczność prawdziwej skóry oraz organów. Służą one edukacji przyszłych lekarzy.
Jeszcze niedawno młodzi lekarze mogli jedynie wyobrażać sobie, jak reagować w krytycznych sytuacjach, gdy zawodzi standardowa procedura. Dziś to się zmienia. Dzięki szkoleniom opartym na sztucznej inteligencji mogą ćwiczyć realistyczne scenariusze, podejmować decyzje pod presją i uczyć się działać wtedy, gdy liczą się sekundy. To zupełnie nowy poziom przygotowania do prawdziwych zagrożeń.
Niestandardowa intubacja? To rzadkość – w szpitalach zdarza się w zaledwie 0,2–0,3% przypadków, więc większość lekarzy nie ma okazji przećwiczyć jej przez całą karierę. Tymczasem, przykładowo, w warunkach bojowych do takich sytuacji dochodzi średnio 50 razy częściej. Wtedy liczy się każda sekunda – decyzję trzeba podjąć natychmiast, a miejsca na błąd po prostu nie ma.
Dotychczasowe materiały szkoleniowe często nie oddawały prawdziwego zachowania ludzkiego ciała. Dlatego zespół naukowców z Uniwersytetu Minnesoty postanowił podejść do tematu inaczej. Wykorzystali druk 3D znany już w medycynie i połączyli go z techniką ekstruzji, czyli „wyciskania” materiału.
Druk 3D pozwala naukowcom i lekarzom stworzyć model serca, który dokładnie odwzorowuje anatomię ludzkiego organu. Modele te są używane do nauki, planowania skomplikowanych operacji i symulacji procedur medycznych.
Czym dokładnie jest ekstruzja? Pozwala ona kontrolować kierunek drukowania, dzięki czemu naukowcy mogli układać warstwy w różnych kierunkach, tworząc strukturę z maleńkich „cegiełek”. Manipulując ich rozmiarem i ułożeniem, precyzyjnie sterowali naciskiem i reakcją materiału. W efekcie powstał model, który dzięki wsparciu AI zachowuje się niemal jak prawdziwa ludzka tkanka – reaguje na ucisk, rozciąganie i dotyk w sposób zadziwiająco naturalny.
Zespół przetestował stworzoną tkankę, porównując ją z prawdziwą skórą i mięśniami. Wyniki były imponujące: materiał nie tylko odwzorowywał wygląd, ale też wytrzymałość i elastyczność prawdziwych tkanek. To krok milowy w przygotowaniu przyszłych lekarzy do realnych sytuacji medycznych.
Naukowcy poszli o krok dalej – tym razem w kierunku maksymalnego realizmu symulowanego krwawienia. Stworzyli specjalne kapsułki z podwójną emulsją woda-olej-woda, wypełnione czerwonym roztworem gliceryny. To właśnie on naśladuje gęstość, kolor i konsystencję prawdziwej krwi.
Jak to działa? Kapsułki mają około 680 mikrometrów średnicy i umieszcza się je w żelowej matrycy podczas druku. Gdy silikonowa tkanka twardnieje, żel rozpuszcza się, a kapsułki rozkładają równomiernie po całej „skórze”. Kiedy skalpel przecina model, kapsułki pękają, wypuszczając sztuczną krew – dokładnie tak, jak podczas prawdziwej operacji.
Badacze przetestowali modele w praktyce. Trzynaście osób – ratowników medycznych – sprawdziło nowe wydruki i porównało je z tradycyjnymi materiałami szkoleniowymi. Wynik był jednoznaczny: modele 3D okazały się znacznie bardziej realistyczne, zwłaszcza podczas cięcia warstw, badania dotykiem oraz obserwacji krwawienia. Szkolenie z nimi daje teraz zupełnie nowy poziom praktycznej wiedzy, którego nie dały dotychczasowe manekiny.
Przyszli lekarze zyskują nową, bardziej realistyczną metodę nauki pracy z ludzkimi organami. To ogromna szansa dla placówek, które z różnych powodów nie mogą korzystać z prawdziwych zwłok ani tkanek zwierzęcych. Dzięki temu medycy szybciej i skuteczniej uczą się udrażniania dróg oddechowych, a przyszli chirurdzy mogą bezpiecznie ćwiczyć swoje umiejętności na wiernie odwzorowanych modelach.
Szkolenia z wykorzystaniem sztucznej inteligencji pozwalają tworzyć drukowane w 3D modele, które przygotowują lekarzy do skrajnie rzadkich i trudnych sytuacji. Nie tylko w warunkach polowych, ale także przy profesjonalnym stole operacyjnym. Taki trening może przyspieszyć rozwój umiejętności, zwiększyć pewność siebie i – co najważniejsze – obniżyć ryzyko błędów oraz śmiertelność pacjentów.
Warto przeczytać: Przełom w medycynie? AI zdiagnozuje choroby serca w 15 sekund
Chcesz poznać więcej ciekawostek na temat AI? Znajdziesz je na naszym kanale na YouTubie.
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: