Nauka
Magiczna mozaika odkryta w Turcji. Chroniła mieszkańców przed złem
24 stycznia 2026

Pół miliona żołnierzy, nowoczesny sprzęt i wsparcie sztucznej inteligencji – tak ma wyglądać Wojsko Polskie w 2039 roku. Rządowy program rozwoju sił zbrojnych zakłada największą transformację armii od dekad i ma całkowicie zmienić sposób obrony państwa.
Polski rząd wdraża plan rozwoju wojska. Jego założenia zawiera Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP. Ta część, która została podana do publicznej wiadomości dotyczy m.in. zwiększenia liczebności polskiego wojska.
Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP jest przygotowywany co cztery lata na 15-letni okres planistyczny, zgodnie z zasadami NATO. Nowy plan rozwoju wojska obejmuje lata 2025–2039. To harmonogram, który wytycza kluczowe kierunki rozwoju dla armii i całego sektora obrony. Zakłada on m.in. zwiększenie liczebność armii oraz dostosowanie żołnierzy do zmian zachodzących na polu walki w potencjalnych, przyszłych konfliktach.
Przyjęcie planu na lata 2025–2039 stanowi kluczowy krok w długofalowej transformacji Wojska Polskiego oraz budowie nowoczesnych, licznych i technologicznie zaawansowanych sił zbrojnych, zdolnych do skutecznego odstraszania, a w razie konieczności – do przeprowadzenia zwycięskiej operacji obronnej
– czytamy w komunikacie Sztabu Generalnego, cytowanego przez Polską Agencję Prasową.
Najważniejszym założeniem jest zwiększenie zdolności mobilizacyjnej polskiego wojska. By ten cel osiągnąć, do 2039 roku nasz kraj ma liczyć pół miliona żołnierzy. W tym 300 tysięcy czynnych żołnierzy i 200 tysięcy rezerwistów, którzy będą czekać w stanie wysokiej gotowości.
Kluczowym elementem programu jest przygotowanie ludzi do służby:
Program szkolenia obejmuje także rozwój umiejętności prowadzenia tzw. operacji kognitywnych w tych obszarach. To działania, które mają wpływać na sposób myślenia i procesy decyzyjne przeciwnika.
To jeszcze nie wszystko.
Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP zakłada przede wszystkim obronę państwa. Żołnierze mają nauczyć się stosowania wobec wroga strategii „odstraszania przez ukaranie”. Mają temu służyć skuteczne systemy rażenia, które będą neutralizować siły wroga i prowadzić precyzyjne uderzenia.
Jednym z założeń planu jest także ochrona własnych sił zbrojnych oraz zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom przed zagrożeniami z powietrza. Dlatego też polscy żołnierze przejdą szkolenie z ochrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej, a także przeciwdronowej.
Rządzący mają też plan dla rezerwistów.
Mimo że część szkolonych Polaków nie będzie w stałej czynnej służbie – mają być oni w pełnej gotowości w razie ewentualnego ataku. W tym celu powstanie służba rezerwistów. Każdy z nich przejdzie kompleksowe, intensywne szkolenie, by w razie potrzeby zasilić szeregi wojska. W ten sposób MON chce zwiększyć liczebność polskiej armii.
Do wszystkich szkoleń ma zostać wykorzystany najnowocześniejszy sprzęt. Wsparciem ma być także sztuczna inteligencja.
Wojsko ma zostać wzmocnione nie tylko poprzez zwiększenie liczebności, ale też dzięki wykorzystaniu zaawansowanego sprzętu. W wyposażeniu armii znaleźć się mają drony, a także roboty. Dotyczy to każdego rodzaju wojsk i wszystkich funkcji bojowych.
Procesy analityczne, planistyczne, zarządcze i dowodzenie będzie wspierane przez sztuczną inteligencję. To ma dać polskiej armii przewagę informacyjną i decyzyjną nad przeciwnikiem.
Więcej ciekawych treści znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Po wybuchu wojny w Ukrainie, nasz kraj rozpoczął intensywne starania o silną i liczną armię, wydając 4,12 proc. PKB na obronność. To najwięcej ze wszystkich państw NATO. Jesteśmy też na czwartym miejscu w Europie, jeśli chodzi o wydatki na obronę. Tylko w 2024 roku wydaliśmy na ten cel 34,5 mld dolarów. Plasujemy się tuż za Niemcami, Francją i Włochami.
Piętnastoletni plan rozwoju sił zbrojnych to kolejny etap działań zmierzających do odbudowy potencjału obronnego państwa. Poza konkretnym, wojskowym wymiarem rządowy dokument ma jednak również wydźwięk symboliczny. Zrealizowanie programu rozwoju i zwiększenie liczebności wojska polskiego ma być osiągnięte na przypadającą w 2039 roku setną rocznicę wybuchu II wojny światowej. A jego nadrzędnym celem jest to, by Polskę ominęła kolejna powtórka z tragicznej historii.
Warto przeczytać: Wielu nie uniknie powołania do wojska. Mimo tej długiej listy zwolnień
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: