Męska samotność zabija po cichu. Jak mówić o bólu?

Samotność mężczyzn w Polsce to przyczyna ich depresji

Co piąty Polak doświadcza klinicznie istotnych objawów lękowych. Co dziesiąty – depresji. Mimo to większość z mężczyzn w Polsce nigdy nie poprosi o pomoc. Za tymi liczbami kryje się coś więcej niż statystyka: historia pokoleniowego milczenia w samotności.

Liczby, które trudno zignorować

Badania przeprowadzone w 2024 r. przez zespół pod kierownictwem Beaty Dziedzic z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, we współpracy z Katarzyną Przylepą z Lubelskiego Uniwersytetu Medycznego, są pierwszymi tak szeroko zakrojonymi badaniami przesiewowymi skupionymi wyłącznie na mężczyznach w Polsce. Przebadano 438 respondentów dobranych losowo-kwotowo, tak aby próba odzwierciedlała demograficzną strukturę kraju.

Kluczowe dane z badań WUM i LUM

21,91 proc. przebadanych mężczyzn wykazuje klinicznie istotne objawy lękowe.

12,55 proc. ma klinicznie istotne objawy depresyjne, a dodatkowe 18,49% jest w stanie granicznym.

27,62 proc. cierpi na klinicznie istotną irytację – uznaną za „męski” zamiennik smutku.

21 proc. doświadcza umiarkowanie wysokiego lub bardzo wysokiego poziomu samotności.

Najwyższe nasilenie objawów depresyjnych zaobserwowano u mężczyzn w wieku 31–40 lat – właśnie wówczas, gdy społecznie oczekuje się od nich pełni sprawności: zawodowej, finansowej, rodzicielskiej. Ten paradoks nie jest przypadkowy.

Badacze zidentyfikowali również silny związek między zaburzeniami erekcji a depresją. Aż 67 proc. mężczyzn zgłaszających takie dolegliwości lekarze identyfikują jako cierpiących na jakąś formę zaburzenia nastroju. Ci sami mężczyźni mają o 15 proc. większe ryzyko zawału lub udaru w ciągu kolejnych siedmiu lat. 

Samotność jako sedno problemu

Głównym sygnałem ostrzegawczym, zarówno jeśli chodzi o depresję, jak i samotność, okazała się zła sytuacja finansowa oraz – co znaczące – brak decyzyjności finansowej. Nie samo ubóstwo, lecz utrata poczucia kontroli nad własnym życiem ekonomicznym. Wśród socjoekonomicznych czynników ryzyka wyraźnie rysuje się pewien wzorzec. Według niego, mężczyzna, który nie może zapewnić rodzinie bytu, traci nie tylko pieniądze – traci też siebie.

Podstawowym problemem współczesnego mężczyzny jest głęboka samotność 

– mówi Jacek Masłowski w rozmowie na kanale YT Przemek Górczyk Podcast.

Bez poczucia bezpieczeństwa, pod presją oczekiwań

Jako psychoterapeuta i twórca Fundacji Masculinum, Masłowski od kilkunastu lat pracuje z mężczyznami w formułach grupowych – tak zwanych męskich kręgach. Widzi to, co liczby zaledwie sugerują: współczesny mężczyzna jest zawieszony między starym a nowym wzorcem siebie. Świat oczekuje od niego siły, sprawności, nieomylności. Kiedy zawodzi, nie ma języka, w którym mógłby prosić o pomoc.

Badanie potwierdza ten mechanizm danymi: mężczyźni bez stałego partnerstwa, bezrobotni i żyjący samotnie wykazują istotnie wyższy poziom samotności. Bycie w związku to bufor bezpieczeństwa – i to silniej u mężczyzn niż u kobiet. Relacja z drugą osobą bywa dla mężczyzny jedynym pomostem do emocjonalnej rzeczywistości.

Ojciec, którego nie było

Psychodynamiczna warstwa tego zjawiska sięga głębiej niż bieżące okoliczności życiowe. Masłowski opisuje to, co nazywa „raną ojcowską”: dziedziczoną po pokoleniach nieobecność emocjonalną ojców, którzy byli „półmartwi” – obecni fizycznie, ale odcięci od życia wewnętrznego przez pracę, alkohol lub milczenie. Takie ojcostwo nie przekazało synom czegoś bezcennego: wzorca nazywania własnych stanów.

W świetle teorii przywiązania, na której opiera swoją pracę Michał Pozdał, psychoterapeuta i seksuolog z Katowic, ten deficyt ma konkretne, mierzalne konsekwencje. Mężczyźni nie „smucą się” w klinicznym sensie tego słowa: zamiast tego stają się irytujący, impulsywni, uciekają w pracoholizm lub uzależnienia.

Wewnętrzny oskarżyciel

Właśnie dlatego w badaniu użyto skali HADS-M (test poziomu lęku, depresji i irytacji), by wyszczególnić osobną podkategorię dla irytacji. Jej wyniki – 27,62 proc. klinicznie istotnych przypadków – są najwyższe spośród wszystkich mierzonych symptomów.

Mężczyzna pije czy masturbuje się nie dlatego, że jest zboczeńcem, ale dlatego, że ma takie uczucia, których nie potrafi wyrazić

– mówi Michał Pozdał, psychoterapeuta i seksuolog, w podcaście Imponderabilia.

Pozdał opisuje mechanizm działania uzależnień – alkoholu, pornografii, kompulsywnej pracy – jako samoleczenie patologicznego superego. Ten termin oznacza krytyczny głos wewnętrzny, który bez przerwy ocenia mężczyznę jako niewystarczającego. Substancje na krótko tłumią ten głos. Potem wrócą z większą siłą.

Aleksytymia: kiedy ciało mówi “dość”

Psychiatria ma na to zjawisko konkretne pojęcie: aleksytymia. Dosłownie oznacza ono „ślepotę emocjonalną”. Określenie to oznacza stan, w którym człowiek nie jest w stanie rozpoznać ani nazwać własnych przeżyć wewnętrznych. U mężczyzn z nieprzetworzoną raną ojcowską jest ona szczególnie częsta. Psychika pozbawiona języka emocji zaczyna mówić językiem ciała: sztywnymi mięśniami karku, bezsennością, zaburzeniami erekcji, przewlekłym zmęczeniem.

Badania WUM i LUM potwierdzają to pośrednio: analiza zależności wykazała, że ogólny wynik samotności (R-UCLA) jest najsilniejszym czynnikiem decydującym o nasileniu objawów lękowo-depresyjnych. Silniejszym niż wiek, wykształcenie czy miejsce zamieszkania. Samotność nie jest więc efektem depresji, ale jej zapalnikiem.

Teoria „błędnego koła samotności”, którą opisują autorzy badania, tłumaczy dynamikę: samotność aktywuje negatywne schematy poznawcze. To z kolei prowadzi do wycofania społecznego, co pogłębia izolację i nasila depresję. Depresja natomiast odbiera energię do podtrzymywania relacji. Koło się zamyka.

Punkt zwrotny: gdy sprawność zadaniowa zawodzi

Współczesny mężczyzna – zwłaszcza ten wychowany w Polsce lat 80. i 90. – zbudował swoją tożsamość na fundamencie sprawności zadaniowej. Liczy się to, co osiągnie, co zapewni, co zbuduje. Emocjonalna edukacja – nauka nazywania potrzeb, przeżywania straty, proszenia o pomoc – była dla większości z nich ziemią nieznaną.

Kiedy ten fundament zaczyna pękać – przez utratę pracy, kłopoty finansowe, chorobę lub rozpad związku – mechanizmy obronne, konstruowane dekadami, nie wytrzymują ciężaru. Tłumione przez lata przeżycia powracają jako objawy somatyczne, wybuchy złości lub pogrążająca pustka. Badania WUM, wskazując szczyt depresji w przedziale 31–40 lat, opisują dokładnie ten moment: wiek, w którym oczekiwania społeczne są najwyższe, a zasoby emocjonalne – najniższe.

Masłowski zauważa, że męskie kręgi, które prowadzi Fundacja Masculinum, rozwijają się jak grzyby po deszczu właśnie dlatego, że coraz więcej mężczyzn czuje, że jest coś, czego im brakuje. Nie mają oni jednak ani nazwy na ten brak, ani miejsca, gdzie można go wyrazić. Krąg jest taką przestrzenią. To jeszcze nie terapia. Tym bardziej nie poradnik. To prawdziwe spotkanie z innymi mężczyznami, którzy też nie wiedzą wszystkiego o sobie.

Samotność mężczyzn w Polsce: co zrobić z tą wiedzą?

Autorzy badań apelują o systemową odpowiedź: badania przesiewowe w ramach POZ, kampanie społeczne adresowane do mężczyzn, integracja opieki zdrowotnej z pomocą społeczną – szczególnie w zakresie wsparcia finansowego. Naukowcy wskazują, że kampanie pokroju „Movember” czy „Heads Up” – angażujące sportowców i osoby publiczne – mogą skutecznie przełamywać kulturową barierę wstydu.

W Polsce mężczyźni stanowią zaledwie 27 proc. osób korzystających z usług NFZ w zakresie diagnostyki i leczenia depresji. To nie jest wynik braku choroby. To wynik braku zgody na słabość – normy kulturowej, która zabija dosłownie: polscy mężczyźni popełniają samobójstwa pięć razy częściej niż kobiety.

Zmiana – jeśli ma nastąpić – musi być wielopoziomowa. Problem, jakim jest samotność mężczyzn w Polsce wymaga przełamania na poziomie polityki zdrowotnej, szkoły, relacji ojciec–syn. A także na poziomie prostego, nieoskarżającego pytania: „Jak się masz naprawdę?”.

Warto przeczytać: Nie proszą o pomoc i znikają. Polska w czołówce samobójstw mężczyzn


Aktualny numer kwartalnika Holistic News

Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!

Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Jarosław Kumor

Starszy redaktor


Dziennikarz i autor podcastów specjalizujący się w tematyce psychologicznej, społecznej i religijnej. Twórca Dobrego Podcastu oraz założyciel i redaktor naczelny portalu Siewca.pl. Na co dzień analizuje media cyfrowe i trendy w komunikacji. Doświadczenie zdobywał w Polskim Radiu Kielce, Tygodniku Niedziela oraz w portalu Aleteia, Łączy rzetelność informacyjną z umiejętnością prowadzenia pogłębionych rozmów oraz tworzenia angażujących treści audio i online. Odpoczywa przy książkach – od popularnonaukowych po literaturę faktu – przemierzając mazowieckie trasy rowerowe oraz kibicując Koronie Kielce, Liverpoolowi i Barcelonie.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.