Nie trzeba być ideałem. Udanym związkiem rządzi inna zasada

Na czym polega sekret udanego związku? Nie musi być idealnie

Dlaczego niektóre pary trwają latami, a inne się rozpadają? Sekret udanego związku nie kryje się w wielkich romantycznych gestach. Największą wagę mają rzeczy naprawdę proste.

Na czym polega sekret udanego związku?

Sekret udanego związku nie tkwi w wielkich romantycznych gestach ani w unikaniu wszelkich konfliktów. Leży w czymś prostszym i głębszym: w umiejętności bycia naprawdę razem – czyli w świadomym, wspólnym przeżywaniu radości.

Wallace Stegner w swojej ostatniej powieści Crossing to Safety opowiada historię dwóch par – Larry’ego i Sally Morganów oraz Sida i Charity Langów – których przyjaźń i małżeństwa obserwujemy na przestrzeni ponad trzydziestu lat. Nie ma tu zdrad, rozwodów ani spektakularnych katastrof. Są codzienne rozmowy, wspólne spacery i godziny spędzone razem. Ich relacje nie są idealne, ale przetrwały dzięki wzajemnej sympatii i celebracji wspólnego życia.

Stegner podkreśla wyjątkowość przyjaźni w ich relacji:

[Przyjaźń] to relacja, która nie ma formalnej formy, nie ma reguł, zobowiązań ani więzów jak w małżeństwie czy rodzinie, nie spaja jej ani prawo, ani własność, ani krew, nie ma w niej kleju, tylko wzajemna sympatia. Jest zatem rzadka.

Przyjaźń i miłość – nieodłączna para

To właśnie wzajemna sympatia okazuje się najtrwalszym spoiwem związku. Nie prawo, nie majątek, nie krew. Tylko radość z bycia obok drugiej osoby. U Stegnera miłość i przyjaźń stanowią całość, która „nie tylko wspiera dobre życie, ale je tworzy”. Przyjaźń w relacji romantycznej to nie dodatek, lecz rdzeń: szacunek, życzliwość i wspólne inspirowanie się do bycia lepszymi wersjami siebie.

Bohaterowie Crossing to Safety nie żyją w idylli. A mimo to ich relacje trwają, bo u podstaw leży przyjaźń: szczera ciekawość drugiego człowieka i gotowość do wspólnego przeżywania codzienności. To właśnie w zwykłych, wspólnie celebrowanych chwilach – a nie w wielkich wydarzeniach – kryje się ich klucz do udanego związku.

Oto było to miejsce – i wciąż jest – gdzie w najlepszym okresie naszego życia przyjaźń miała swój dom, a szczęście swoją siedzibę

– wspomina Larry.

Wspólna radość chroni związek

Intuicję Stegnera potwierdza nowe badanie naukowców z Uniwersytetu Illinois. Okazuje się, że pary, które cieszą się wspólnymi chwilami, rzadziej się kłócą, a także odczuwają większą satysfakcję ze związku i większą pewność co do wspólnej przyszłości. Wspólne celebrowanie chwil działa jak bufor ochronny, wzmacniając więź nawet w trudnych okresach.

Znalezienie czasu – nawet raz w tygodniu – na zwolnienie tempa, bycie tu i teraz z partnerem i rozmowę o pozytywnych doświadczeniach w związku lub skupienie się na czymś, co oboje lubią, może przynieść parze wiele korzyści

– podkreśla autor badania, Noah Larsen.

Chodzi o to, by zwolnić i naprawdę zauważyć to, co dobre: nacieszyć się wspólną kolacją, wspomnieć miły wieczór, z podekscytowaniem zaplanować weekend. Proste, ale – jak pokazuje badanie – niezwykle skuteczne.

Co to znaczy „być razem”?

„Bycie razem” to coś więcej niż dzielenie domu, obowiązków czy konta bankowego. „Bycie razem” oznacza świadomą obecność: zatrzymanie się, spojrzenie sobie w oczy i powiedzenie „to jest nasze – cieszmy się tym razem”. W natłoku codzienności łatwo sprowadzić związek do logistyki. Tymczasem prawdziwe bycie razem to codzienne rytuały radości – wspólna kawa o świcie, spacer bez telefonów, wspominanie radosnych chwil. To uznanie, że życie nie jest sumą problemów do rozwiązania, lecz przestrzenią do wspólnego tworzenia szczęścia.

Sekret udanego związku jest więc paradoksalnie prosty i wymagający jednocześnie. Tkwi oni nie w perfekcji, ale w zdolności do cieszenia się wspólnymi chwilami zamiast traktowania ich jako oczywistości. W przyjaźni pozwalającej przetrwać kryzysy. I w gotowości, by – jak pisał Stegner – przebyć cały dystans razem:

Popełniliśmy mnóstwo błędów, ale nigdy nie podstawiliśmy nikomu nogi, żeby zyskać przewagę, ani nie poszliśmy na skróty, gdy nikt nie patrzył. Całą drogę biegliśmy i dyszeliśmy razem.

Udany związek to nie szczęśliwy traf – to codzienna, świadoma praktyka bycia razem. Nauka i literatura są w tej kwestii wyjątkowo zgodne.

Przeczytaj również: Miłość: niewyczerpane źródło plotek i problemów. Jak ludzie dobierają się w pary?


Zapraszamy do: ksiegarnia.holistic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.