Nauka
To nie pensja decyduje o zadowoleniu mężczyzn. Chodzi o ich partnerki
26 stycznia 2026

Sen wpływa na długość życia bardziej, niż sądzimy. Nowe badania pokazują, że jego niedobór może skracać życie skuteczniej niż zła dieta czy brak ruchu. A większość z nas śpi znacznie krócej, niż deklaruje.
Mam dwóch nastolatków w domu i ten sam problem. Żaden z nich nie śpi dłużej niż 5-6 godzin. Potrafią grać w gry do późnej nocy i nie mogą rano wstać do szkoły. Nawet nauczyciele zaczęli się skarżyć, a ja nie wiem już, co robić. Prośby, groźby i kary nie pomagają
– mówi Ewelina z Grudziądza, mama dwóch nastoletnich synów, w rozmowie z Holistic News.
Nie tylko nastolatki mają problemy ze snem. Jego niedobór to coraz częściej spotykany problem także wśród innych grup wiekowych. Coraz szybsze tempo życia to tylko jeden z powodów skrócenia czasu naszego snu. A ten, jak się okazuje, jest kluczowy w prognozowaniu długowieczności.
Tak orzekli naukowcy z Oregon Health & Science University z USA. By tego dowieść, przeprowadzili analizę długości życia w kilku hrabstwach Stanów Zjednoczonych. Wzięli pod lupę kluczowe czynniki, w tym:
Wyniki zaskoczyły samych ekspertów.
Okazało się, że spośród tych wszystkich zmiennych to właśnie sen najbardziej wpływa na długość życia. Ustępuje on tylko paleniu papierosów. Nawet dieta czy ruch nie mają takiego znaczenia, jak to, ile powinniśmy spać.
Nie spodziewałem się, że korelacja z długością życia będzie aż tak silna. Zawsze uważaliśmy, że sen jest ważny, ale to badanie naprawdę to podkreśla: ludzie powinni starać się spać od siedmiu do dziewięciu godzin, jeśli to w ogóle możliwe
– powiedział prof. Andrew McHill na stronie uczelni.
Jego słowa potwierdzają także zalecenia American Academy of Sleep Medicine i Sleep Research Society. Zdaniem ekspertów tych instytucji, można precyzyjnie określić odpowiednią długość snu. Ich zdaniem wynosi ona minimum 7 godzin na dobę.
Według artykułu opublikowanego w czasopiśmie Sleep Advances, naukowcy zidentyfikowali kilka układów w organizmie, które mogą być szczególnie narażone na skutki niedoboru snu. Przez zbyt małą liczbę przespanych godzin wystawiamy na szwank układ sercowo-naczyniowy, układ odpornościowy oraz funkcje mózgu. Tym właśnie sposobem zwiększamy ryzyko przedwczesnej śmierci.
Ta informacja ma niebagatelne znaczenie także dla Polaków.
Więcej treści na temat długowieczności znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Analiza różnych badań i raportów na temat snu ujawnia spójny obraz. Deklarujemy, że śpimy więcej, niż to ma miejsce. Przeciętny Polak twierdzi wprawdzie, że śpi ponad 8 godzin na dobę. Twarde dane mówią jednak coś zupełnie innego.
W zależności od jednostki badawczej statystyczny Kowalski przesypia bowiem od 6 godz. i 45 minut do 7 godz i 15 minut. A to jest już dolna granica zdrowego czasu snu. Jedno z badań podpowiada ważne wnioski. Zatytułowane jest ono Sen, seks i smartfony i jednoznacznie wskazuje, gdzie konkretnie znaleźć możemy pole do poprawy.
Można zatem zacząć od wyproszenia z łóżka… smartfona. To właśnie przez częste „scrollowanie” w łóżku, czas snu znacznie się skraca. Aż 26 proc. Polaków śpi krócej niż 5 godzin. I to głównie ich dotyczą wnioski z najnowszych badań. Wskutek niedoboru snu mogą mieć po prostu krótsze życie. Właśnie dlatego warto wziąć te wyniki do serca i położyć się nieco wcześniej. Mniej ważne sprawy mogą zaczekać. Aż się wyśpimy.
Warto przeczytać: Siedzisz na X po nocach? Psycholodzy mają dla Ciebie złą wiadomość
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Prawda i Dobro
26 stycznia 2026
Zmień tryb na ciemny